DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Michitka » 01 cze 2013, 10:27

A ja z moim TŻ pracujemy nad maleństwami do wystaw (rofl
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Michitka » 30 sie 2013, 10:17

I gdzie zdjęcia waszych pupili (rofl
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
tancereczka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 645
Rejestracja: 12 lis 2006, 15:37
Kontakt:

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: tancereczka » 30 sie 2013, 15:41

Ja mam 2 szczury
pursuit of perfection..not necessary only in beauty
Botox-czolo. Dziala :)
Korium April 2014

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Michitka » 26 wrz 2013, 21:32

Ostatnio z moim TŻ jeździmy po Polsce na wystawach (rofl
Młoda zaczęła championa młodzieżowego (clapping (heart
Już niedługo najważniejsza wystawa w Poznaniu i nominacje na Cruft's 2014.

Ale to nie koniec za parę dni dołączy do nich mała sunia rasy japońskiej Shiba Inu (heart
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Michitka » 19 paź 2013, 01:01

Już...już za tydzień najważniejsze wystawy w Poznaniu (rofl
Wystawiamy się...stoiskowo i pieskowo (rofl
Można zobaczyć prawdziwe rasy psów..bo czasem to co chodzi po ulicy, szkoda słów
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: ulla10 » 19 paź 2013, 11:19

Michitka pisze:Już...już za tydzień najważniejsze wystawy w Poznaniu (rofl
Wystawiamy się...stoiskowo i pieskowo (rofl
Można zobaczyć prawdziwe rasy psów..bo czasem to co chodzi po ulicy, szkoda słów
Michitka, nie zabrzmiało to ładnie.
Ja mam suczkę przybłędę-kundelka, ma szczecinę a'la dzik i wystającą szczęką.
Kiedy się przybłąkała była pogryziona przez psy i najprawdopodobniej bita, bo przeraźliwie bała się człowieka.
Teraz to chodząca radość życia. Jest najukochańszym i najwdzięczniejszym stworzeniem pod słońcem.
Braki urody nadrabia charakterem bez dwóch zdań.
I co, mam jej nie pokazywać żeby nie urazić czyjegoś poczucia estetyki?
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
aanniiaaa90
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 467
Rejestracja: 14 lis 2012, 17:55

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: aanniiaaa90 » 19 paź 2013, 11:52

ulla a powiedz mi jak tego dokonalaś ze przestala bac sie ludzi? mam problem bo 1 miesiac temu wzielam ze schroniska ok .5 miesiecznego kundelka, w schornisku byl 2 dni nie wiadomo skąd sie wzial gdzie był wczesniej - przyniosla go jakaś pani, jedyne co wiadomo to to że panicznie boi się wszystkiego, jest lepiej już bawi się z nami, bawi się zabawkami to jakiś postęp, w parku daleko od domu nie reaguje na ludzi, nawet bawil się z mniejszym pieskiem, ale jezeli chodzi o sąsiadów czy o wyjscia w poblizu domu to jest dramat, tak bardzo lęka się ludzi że na kazdego szczeka , na dzieci, na psy , na dorosłych, gdy jest dalej od domu nie jest juz taki odwazny. kazdy szmer na klatkce to jest przeraźliwe szczekanie, mieszkamy na parterze takze szczeka wlasciwie ciągle dzien i noc, nie wiemy co robic ?!?
jest to 4 kilogramowy kundelek także maleństwo.
A co do zostawania samemu w domu to lepiej nie mowić... teraz z tym takze jest lepiej juz nie gryzie wszystkiego.
12.12.12 - całkowita korekta nosa u dr Keller Skomskiej , Kraków - JUŻ PO- najszczęśliwsza ;)

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Michitka » 19 paź 2013, 14:29

Mnie nie chodziło o kundelki czy psy ze schroniska. Bo te psy są najbardziej wdzięczna i tak naprawdę przy niektórych trzeba się jeszcze bardziej "napracować".
Chodzi mi o te pseudohodowle, które sprzedają niby rasowe psy
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: ulla10 » 19 paź 2013, 15:37

Pseudohodowlom też mówię zdecydowane nie!
Szczególnie ze względu na warunki w jakich zwierzęta są trzymane i rozmnażanie zwierząt genetycznie chorych, które nie powinny być rozmnażane.

Aaaniaaa, nie potrafię Ci poradzić. U mojej suni ta lękliwość powoli ustępowała, z tego co pamiętam to już po 2-3 miesiącach stała się przyjacielem wszystkich ludzi i zwierząt :)
Szczekała też ponad normę, ale teraz po kilku latach jest bardzo mało szczekającym psem.
Po prostu opieka, poczucie bezpieczeństwa zrobiły swoje.
Jedyne co jej zostało to włóczęgostwo (lubi się urwać z podwórka na godzinkę jak ma tylko okazję) :)
Aaa jeszcze pamiętam że niszczyła nam buty okrutnie i kopała doły w wypielęgnowanym ogrodzie.
Po tych akcjach zostały już na szczęście tylko wspomnienia.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Michitka » 19 paź 2013, 15:48

aanniiaaa90 pisze:ulla a powiedz mi jak tego dokonalaś ze przestala bac sie ludzi? mam problem bo 1 miesiac temu wzielam ze schroniska ok .5 miesiecznego kundelka, w schornisku byl 2 dni nie wiadomo skąd sie wzial gdzie był wczesniej - przyniosla go jakaś pani, jedyne co wiadomo to to że panicznie boi się wszystkiego, jest lepiej już bawi się z nami, bawi się zabawkami to jakiś postęp, w parku daleko od domu nie reaguje na ludzi, nawet bawil się z mniejszym pieskiem, ale jezeli chodzi o sąsiadów czy o wyjscia w poblizu domu to jest dramat, tak bardzo lęka się ludzi że na kazdego szczeka , na dzieci, na psy , na dorosłych, gdy jest dalej od domu nie jest juz taki odwazny. kazdy szmer na klatkce to jest przeraźliwe szczekanie, mieszkamy na parterze takze szczeka wlasciwie ciągle dzien i noc, nie wiemy co robic ?!?
jest to 4 kilogramowy kundelek także maleństwo.
A co do zostawania samemu w domu to lepiej nie mowić... teraz z tym takze jest lepiej juz nie gryzie wszystkiego.
Wygląda to na chorobę kenelową.
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”