TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: iff » 18 mar 2014, 11:36

Gdzieś tu na forum wyczytałam, że taki dzień luzu jest potrzebny.
Po pierwsze ma działanie psychologiczne - mało kto jest w stanie wytrzymać non-stop na restrykcyjnej diecie i wcześniej czy później "się złamie"...
i po drugie: taki "dzień dobroci" jest dla metabolizmu jak koło zamachowe, bo nagle organizm dostaje 2-3 tysie kalorii i musi się brać do roboty - spalić - przerobić! to-to! Ponoć "podkręca" to metabolizm.
U mnie działa!
Nie wiem też jak jest z wagą po weekendzie - ważę się rzadko - 1 x miesiąc właśnie m.in. po to żeby się nie dołować.
Hormony, woda etc...waga może szaleć! A ja bym chodziła potem skwaszona, a tak mam nadzieję, że jest dobrze ;-)

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 18 mar 2014, 12:05

ja od tygodnia się nie waże, skoro ta moja waga się waha i waha...
a tak na poważnie to też ograniczylam kalorie
codziennie na śniadanie jem jogurt naturalny zott 3% tłuszczu z 2-3 łyżkami płatków owsianych górskich, jak mam to dodaje owoce, ostatnio truskawki i borówki
oraz mam faze na brokuły
jem zblanszowene z innymi warzywami i mięskiem, albo gotuje z połową kostki bulionowej, z bazylią i 1/2 szkl jaglanki i to razem miksuje, i wychodzi mi taka pożywna zupa krem, cały litrowy słoik biore do pracy i ledwo dam rade to zjeść
dzisiaj zrobiłam sałatkę z brokułów, niebieska nie dla ciebie, bo ty nie lubisz dziwnych smaków, a mnie smakowała
gotowany brokuł różyczki, gotowane 3 buraki (w plastry), 2 ogórki koszone, pęczek szczypiorku 1/2 kubka jogurtu+z knora sos w proszku do sałatek francuski, dla mnie pycha, a wyszła i cała micha, więc będzie na kilka podejść,
najgorzej w domu, bo coś tam kusi, cieszę się że nie jem słodyczy
noi stosuje ten pas na brzuch - dzisiaj rano 68 cm
a jutro idę na aerobic wodny, zobaczymy czy mogę i czy dam radę

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 18 mar 2014, 15:27

a jaki jest ten dziwny smak?
podoba mi sie (z wylaczeniem sosu knura) sklad tej salatki- prosty, zdrowy i dietetyczny, az mam ochote sprobowac.
poniewaz nie znosze babrania sie w kuchni odpowiada mi wykonanie michy czegos na caly dzien i pomalu do tego wracam.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 18 mar 2014, 19:15

A ja dwa dni temu dostalam szalu na slodkosci i zjadlam 2 tubki mleczka czekoladowego + 2 czekoladki 3 bit i z 7 michałków (wondering (blush Wstyd. Dzis 'spadlam'' z wagi bo wskazala 60 kg a rok temu mialam 55.900 (angry
Normalnego jedzenia jem niewiele, a tone slodyczy.Chyba jestem uzalezniona i musze sie zapisa do poradni AA (giggle (cake W tv zobaczylam reklame czegos tam zeby nie jesc slodyczy,jutro kupuje.

Przed chwila przeczytalam ze herbatka z kopru wloskiego (daje sie malenkim dzieciom,zeby brzuszek nie bolal) moze wywolac ponowną miesiaczkę u kobiet które przechodza klimakterium (flower) Chyba zaczne pić bo mam juz nieregularne .
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 18 mar 2014, 20:25

216 jajko i chlebek
200 kasza z mieskiem
138 serniczek na zimno
20 ogorki malosolne
80 orzechy
654 zjedzone
550 spalone

kupilam z ulubionej galerii wypiekow nowy chlebek.
wpadlam na pomysl i napisalam do piekarni o wartosci kaloryczne.
dostalam je i zlapalam sie za glowe.
wszystkie zdrowe, ciemne chlebki z ziarnami maja full kalorii.
ten nowy nazywa sie fitness, jest najpyszniejszym chlebem z ziarnami jaki jadlam ever,
tylko, zeby go jesc trzeba uprawiac fitness.
100 g/ 336 kcal, cieniusienka kromka ( naprawde mala i mizerna, dziecko sie nie naje)
wazy 40 g i na 136 kcal.
tak, ze uwazajcie dziewczyny na modne, niby zdrowe pieczywo.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 18 mar 2014, 20:36

A po co Ci ta miesiączka?? Po koprze to zaczniesz raczej pie.....ć (giggle (giggle (giggle
Wczoraj takie coś czytałam. Właśnie się zdziwiłam , że nie wolno małym dzieciom kopru...? Zawsze się dawało żeby kolki nie miały...
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i- ... owia/d893z" onclick="window.open(this.href);return false;
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 18 mar 2014, 20:39

ahahahaaa

Awatar użytkownika
alina
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 237
Rejestracja: 13 sty 2005, 15:07

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: alina » 18 mar 2014, 22:01

Dziewczyny, a czy możecie przy wadze podawać też swój wzrost ?
Na aquaaerobik chodzę od listopada ( 2x w tygodniu). Nic nie schudłam, bo po basenie apetyt mam ogromny (giggle
Polecam jednak bardzo - samopoczucie i kondycja super (yes)

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 19 mar 2014, 10:00

alinka milion razy juz podawałyśmy swój wzrost, nawet kilka postów wcześniej

niebieska ty jesz racje głodowe - 600 kcal
1000 to mało

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 19 mar 2014, 12:22

jakos mi dzien wyszedl, ze czasu nie mialam, zeby sie odzywic, ale glodna nie bylam i nie mam zamiaru byc.
1000 moim zdaniem to nie jest za malo, bede sie trzymac wlasnie 1000- 1200.
podaje sie, ze kobieta powinna zjadac jakies 2000, to tyle jadlam i teraz wygladam jak prosiak.
ide spalac.
marena, mozesz sprobowac okreslic smak tej salatki, bo mnie zainteresowala.

alina, 2 razy w tygodniu to jest dla zdrowia, dla figury 4.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”