chorobliwa zazdrosc

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Re: Zazdrosna o nagie zdjęcia - czy to normalne ?

Post autor: Londyjka » 01 lip 2009, 22:07

Ja Cie w pelni zrozumialam ;)
powiem Ci,ze tez podobnie reagowalam,az zrozumialam,ze najbardziej tlumacza sie ci,ze to jest normalne,ze kazdy tak ma,co sami to robia i nie rozumieja,ze mozna nie miec takich potrzeb,ze wszystko co sie chce ma sie w domu. Ja tego nie robie,nie akceptuje i moj facet tez nie. ...patrze na facetow neutralnie- oceniam podswiadomie na zimno,nie jest to zwazane,ze mi sie podoba...dlaczego nie moze byc w druga srone...u facetow...
A potrafilam podobnie jak Ty sprawdzac gdzie sie patrzy itp hihi,ale patrzy sie po prostu na ludzi,tak jak ja,trudno isc i sie nie patrzec,ja tez patrze na kogos z naprzeciwka,zarowno na ladnych czy brzydkich,nie wbijam wzroku ziemie bo moglabym sie przewrocic :badgrin:
A moje podejrzenia i nieufnosc na poczatku do mojego zasial kiedys moj byly,ktory wlasnie byl z tych co mi wmowil,ze kazdy tak ma,i ciesze sie,ze z nim nie jestem bo nie jestem osaba,ktora to akceptuje i dzisiaj chodzilabym siwa beurk
hehe
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
malutka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 441
Rejestracja: 03 mar 2006, 13:17
Kontakt:

Re: Zazdrosna o nagie zdjęcia - czy to normalne ?

Post autor: malutka » 02 lip 2009, 00:00

Oj wprowadziłam zamieszanie na forum... :oops:
Troche źle mnie rozumiecie, mówiąc że mój facet odwraca głowe jak widzi jakaś laske, nie miałam nic złego na myśli, wręcz przeciwnie.
Eh...głupio o tym mówić, ale to ja jestem szurnieta... :roll:
wystraczy ze zobacze na ulicy jakąś laske (a mój facet mógł jej jeszce nie zobzcayć) i juz zaczyna mi sie psuc humor, zaczynam byc opryskliwa dla niego, a on biedny nie wie o co chodzi... :roll:
a nie daj boże żebym zobaczyła, że ją zauważył(ale sie nie gapi) to byłaby straaaaaaszna awantura :oops:
i w sumie facet bogu ducha winny, a mu się obrywa :oops:
a wszystko to dlatego ze mam nadwage i nie moge sie ubrac tak jak tamte panienki...

szczerze mówiąc,to wczoraj miałam urodziny, byliśmy sami w domu, było winko...i jak troche popiłam to zaczęłam szukać w tv jakiejś nastrojowej muzyki, a że nic nie mogłam znaleźć...przełączając kanały trafiłam na pornosa (takiego z treścią) i spodobała mi się muzyczka która tam leciała... i zostawiłam ten kanał :oops:
i powiem wam ze super mi sie przy tym bzykało :roll:
tylko podkreślam, że było to PO ALKOHOLU, a wtedy wiadomo, człowiek jest odwazniejszy, pozbywa się zahamowań... byłam mniej wstydliwa.
Strasznie chciałabym być taka w zyciu codziennym,nie mysleć w kółko o tym, że mam celulit i gruby tyłek :evil:
mysle że to by baaardzo ułatwiło mi życie, a byle laska nie byłaby powodem kosmicznej awantury...
Naprawde bardzo kocham mojego chłopaka, piszecie że powinnam go wyrzucić z domu...pierwsza reakcja taka była, ale po dłuzszym czasie stwierdzam ze to ja jestem sprawczynią wszystkich kłótni :evil: nie da sie temu zaprzeczyć,
on nigdy nie zrobił mi sceny zazdrości takiej jak ja jemu funduje co tydzień... :roll:
jak sie tak dobrze zastanowić, to ukrywanie ogladania filmików xxx jest jego jedyną wadą, ale ukrywa to tylko dlatego, bo wie jaka bedzie moja reakcja... :roll:
musze cos ze soba zrobić bo sie wykoncze psychicznie :evil: i mysle że byłabym tak samo zazdrosna o każdego innego faceta.
Problem tkwi we mnie. Muszę schudnąć, zeby sie dowartościować :oops: jak zaczne nosić miniówy, tak jak 3 lata temu,to odzyje na nowo, w koncu bede sie sobie podobać. Mój facet ciągle mi mówi ze jeste sexowna, a ja i tak mam to gdzieś, bo nie podoba mi sie moje odbicie w lustrze :-|
2006 525cc McGhan dr Kuna
2014 CKN i korekta uszu - dr Kuna
2016--> pęknięcie implantu, wymiana na Sebbin 645cc- dr Kuna :)))

katarzyna14
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3772
Rejestracja: 01 sty 2008, 21:23

Re: Zazdrosna o nagie zdjęcia - czy to normalne ?

Post autor: katarzyna14 » 02 lip 2009, 10:08

malutka uwazam ze gdybys nie podobala sie swojemu facetowi to by z toba nie byl on cie akceptuje i podobasz mu sie jaka jestes! A faceci tak maja ze sie obruca za jakia pinda :roll: ;) a to nie znaczy ze odrazu maja ochote ja bzykac! Ja tez jestem zazdrosna jak moj patrzy na jakies inne i zaraz mu mowie gdzie patrzysz itp a on mi zaraz ze on sie nie patrzy za to ja sie ogladam za facetami :badgrin: beurk tak mi gada a ja go obserwuuje co on robi i tak w kołko i widzisz sama ze wlasnie w tym i z nimi i znami jest problem bo gdyby faceci zachoywali sie normalnie to by nie bylo scen zazdrosci
Dr Kubasik- Jest 450vhp...i reszta... :)

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Re: Zazdrosna o nagie zdjęcia - czy to normalne ?

Post autor: Londyjka » 02 lip 2009, 10:38

malutka,to trzeba bylo to wczesniej opisac,to od razu zmienia postac rzeczy :roll:


Po Twoim zachowaniu widac,ze masz duze kompleksy,ale tak jestem zdania,ze facet,ktory mowi,ze chce bzykac inne nie pomoze ci ich wyleczyc!
Jeszcze bardziej Cie doluje...
no chyba,ze znowu napsiszesz,ze to nie tak i ze to Cie podnosi na duchu... :roll:
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
ladykate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1437
Rejestracja: 20 paź 2007, 19:10
Lokalizacja: część świata
Kontakt:

Re: Zazdrosna o nagie zdjęcia - czy to normalne ?

Post autor: ladykate » 02 lip 2009, 20:15

malutka dobrze że zdajesz sobie sprawę z tego że problem tkwi w Tobie, mam nadzieje ze sie z nim uporasz i im szybciej tym lepiej dla Twojego związku (jak wyzej opisałam tez taka byłam i prawie zniszczyłam wszystko miedzy mna a moim TZ)
Nie odk³adaj zycia na póŸniej!!!!
dr BrzuchaĂąski - juÂż po! applaus
http://ticker.7910.org/an1cCAcNw360010M ... anV6IA.gif

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Re:

Post autor: natalya » 24 lip 2009, 13:01

angelika pisze: Zazdrość o przeszłość i przyszłość

Jego doświadczenia (także seksualne), jego wspomnienia, wszystko to, co było, zanim cię poznał, budzi uczucie zazdrości. Bo dlaczego spotkało go cokolwiek miłego, co nie było związane z tobą? Gdyby jednak nic nie przeżył wcześniej, prawdopodobnie próbowałby to nadrobić później - co dla waszego związku mogłoby się źle skończyć. Dlatego warto zadbać o przyszłość (koniecznie wspólną) i zostawić mu jego wspomnienia w spokoju.
ja wlasnie dlatego nigdy nie chcialam faceta z przeszloscia, ktory mial kiedys zone, dzieci itp...az do czasu kiedy znalazlam mezczyzne mojego zycia, ktory byl zonaty i ma dzieci :doubt: strasznie mnie to wszystko wkurza :evil: sama nie wiem dlaczego.....bo teoretycznie tak byc nie powinno....kazdy ma swoja przeszlosc, ja tez. czlowiek jest tylko czlowiekiem i popelnia bledy w swoim zyciu, ale przez to sie tez uczy!
denerwuje mnie jak mysle o jego przeszlosci, ze mial kiedys zone, a najbardziej denerwuja mnie dzieci....nie wiem jak sobie z tym poradzic, tym bardziej, ze nie powinnam miec takich reakcji i nie chce ich miec, ale to przychodzi jakos samo z siebie... :( moze ja nie jestem normalna?
wkurza mnie ja wspomina o swoich bylych tzn samo wspominanie mnie juz wkurza, a co dopiero jakby zaczal mowic o jakis pozytywnych aspektach :roll: nie lubie jak mowi o swoich dzieciach....ja nawet ich nie znam, a mnie denerwuja....
jak sobie z tym poradzic? przechodzilyscie cos podobnego??
a moze to dlatego, ze przechodze teraz trudny okres i wszystko mnie denerwuje? bo faktycznie tak jest, ze wszystko mnie denerwuje......
napiszcie cos dziewczyny..... PDT_Love_07
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
brachypelma
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 222
Rejestracja: 09 cze 2009, 00:01

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: brachypelma » 24 lip 2009, 13:40

Powiem Ci, że ja już wolałabym, żeby mój opowiadał dobre rzeczy o swoich byłych, niż na nie bluzgał. Bo to samo może zrobić kiedyś ze mną. Jeśli miał dzieci, żonę to znaczy, że w swoim czasie angażował się w ten związek i jest on wartościowy. Nie chciałabym, żeby mój dorobił się dzieci a potem mówił źle o żonie i o nich, albo nie przywiązywał do tego wagi. To byłoby coś nie tak z jego szacunkiem do innych i do siebie.
Ja jeśli bym zerwała z moim teraz nie uważałabym, ze traciłam czas i tak samo nie chciałabym, żeby mówił to samo o mnie i o byłych - bo znaczyłoby to, że wszystko co się działo między nami było kłamstwem. Każdy związek uczy relacji z innymi, doskonali i to dobrze czasem, że Twój ma taką bogata przeszłość :)

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: natalya » 24 lip 2009, 14:04

brachypelma pisze: Każdy związek uczy relacji z innymi, doskonali i to dobrze czasem, że Twój ma taką bogata przeszłość :)
masz racje :-) nawet on mowi, ze cieszy sie, ze poznal kobiete swojego zycia(czyli mnie :-D ) wlasnie teraz, kiedy jest bogatszy o te doswiadczenia z wczesniejszych zwiazkow. teraz wie czego chce, wie jak sprawic, zeby kobieta byla szczesliwa... :-)
nie wiem sama skad we mnie to uczucie zazdrosci o przeszlosc, o cos co bylo i juz nie wroci, co sie dawno skonczylo...dziwne to wszystko.....nawet jezeli wiem, ze moj mezczyzna mnie kocha jak nigdy w zyciu nikogo nie kochal... :-)
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
nikolettkaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3400
Rejestracja: 21 gru 2006, 00:22
Lokalizacja: WrOcLaW LoVe
Kontakt:

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: nikolettkaa » 24 lip 2009, 14:21

moj facet ma sposob na moją zazdrośc -nic mi nie opowiada o swojej przeszłości i innych kobietach , mówi ,ze swoją prawdziwą ''miłośc''i pierwszą kobietę poznał jak miał 20 lat (wtedy się poznaliśmy) a reszta się nie liczy :) :roll: czasem mnie ściska w dołku,ze nieche mi opowiedzieć ,ale moja mama uważa ze to dobrze-bo po co mam się do kogoś porównywać , myślęć czemu z kimś był czy też nie ..
a ja z natury jestem starszną zazdrośnicą -jestem zazdrosna o mojego roberta, moją matkę ,dziadków a nawet jak ktoś obcy bawi się z moim psami :roll: ..wiem ,ze to moja wada i staram się z nią walczyć :) applaus
11/2009 Piękne vhp ;) 500 ;)
2011- planuje usta i policzki

Awatar użytkownika
brachypelma
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 222
Rejestracja: 09 cze 2009, 00:01

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: brachypelma » 24 lip 2009, 14:46

Ja nienawidzę, jak mój ukochany piesio cieszy się na widok innych. Ona ma się cieszyć do mnie najbardziej i do rodziny, a nie jakiś znajomych itp :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”