Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 23 lut 2012, 15:47

wszystkie fajne. Jak masz długie szczupłe nogi, to ostatnie powinny być wygodne do latania...Pierwsze trochę babcine,czarne siatkowe miałam i oddałam, bo bałam się , że skręcę nogę. Myślałam, że do dżinsów będą fajne.....
W takich kolorowych szpileczkach latałam 30 lat temu {może przez to mam haluksy, jeszcze nie wiele ich widać ale po godzinie chodzenia w takich butach , ból gorszy od bólu zębów} (envy
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 23 lut 2012, 18:50

Czarne i bezowe szpilki,ale juz by mi sie nie chialo latac w takich wysokich. (yes)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: jolantast3 » 23 lut 2012, 21:13

Mi te same podobają sie co Sabrinie ,dołożyła bym jeszcze te zielono czarne
ale tak jak Babina pisze ,od tego latania przez całe życie w takich ,u mnie tez niby jeszcze nic nie widać
ale po godzince ból gorszy od zęba

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 24 lut 2012, 09:21

ja na razie nie mam problemow ze stopami ale nie chodze w za wysokich bo wtedy to mnie piecze podeszwa a najbardziej lubie smigac w koturnach i moga byc nawet mega wysokie a i tak latam jak na boso
ale u mnie pogoda pod psem leje i leje wieje oj zimno

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 29 lut 2012, 12:18

dziewczyny przypomnial mi sie taki kawał zwiazany niejako z nami

noc poslubna, pan mlody juz przygotowany czeka w łóżku a oblubienca siada przed toaletka zarzuca zlotą gryzwa poczym zdejmuje peruke
młody patrzy
następne wyjmuje szklane oko
potem wyjmuje sztuczne zęby
mlody patrzy z niedowierzaniem
potem zdejmuje push-up i wisza dwie skarpetki
nastepnie zaczyna odkręcac nogę i mowi zaraz zaraz kochanie będę gotowa
młody - nie trzeba rzuc mi du..ę

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 07 mar 2012, 09:03

babina mam do ciebie pytanie pytam tutaj zeby nie zasmeicac innych watkow
otoz tym razem jak nastwilam te buraczki na zakwas to zrobily sie jakies takie mętne na dole jestkolor a wyzej jakaś taka brunatna ta woda i ma pianę
chyba to wywalę bo nic z tego nie będzie czy moze to byc od tego ze mialam tylko pol glówki czosnku czy tez od tego ze tym razem niedalam kromki chlebka razowego?
ale kiedys pisalas ze tez nie dalas chleba... tamtem mi wyszedl a ten wyglada (puke a nastawilam w niedziele

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 07 mar 2012, 09:46

pół główki czosnku, to nie jest tak mało.....Chleba nigdy nie dodaję. Ja bym poczekała z wywalaniem, zamieszaj może sie "przegryzą"..... Jaki duży masz słój? Ja robię w 3 albo 5 L.
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 07 mar 2012, 09:49

No wlsnie je tez nie moge do tego dojsc czemu czasem barszcz nie wychodzi. Kolor to kij a,e czasem sie zrobil jak krochmal. Na nastepny raz jak bede kisila to juz bez dodatku czosnku. Piana to chyba normalne bo to fermentacja .
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 07 mar 2012, 09:58

ja robie w 2 l chyba po po zlaniu maialam 1 litr tego soczku ukiszonego
ale ten cozsnek to byl taki miekki i juz mial odrostki zielone ale innego nie mialam w domu moze to przez to dodalam 1 lyzeczke soli i 1 lyzeczke cukru i to wszystko
tamtem poprzedni chyba przez ten czosnek jest taki pyszny jak gotowy barszczyk

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 07 mar 2012, 11:19

Czosnek najwazniejszy!!!!!Ja na 3 litrowy słój daję prawie do połowy buraki w plastry, pół główki sporego czosnku {staram się polki kupowac} i łyżkę stołową cukru i soli. Nie zlewam , bo wypijamy na bieżąco (happy . Jak się kończy , to jeszcze raz zalewam na noc i rano dopijamy taki słabszy.
zadowolona

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”