Moderator: Zespół I
moj byly odszedl do kochanki jak bylam w ciazy...potem wrocil...potem ja go wywalilam bo nie skonczyll tamtej znajomosci...ale pamietam takie zdanie....zeon sie tyle z gosia nie klocil...a ja mu na to...a jakie WY mieliscie problemy??oboje mieliscie prace codzienie imprezy (jak odchodzil powiedzial ze ma dosc rodzinyi chce innego zycia imprez itd bo sie nie wyszalal...teraz nie ma stalej partnerki bo kazda go opuszcza...a mial wszystko wspanialego synka i rodzine..teraz nawet go nie odwiedza)i ze jedynym jej problemem to byl dobor lakieru paznokci do sukienki a jego nie spoznic sie na impreze....a ja zostalam sama z 2 dzieci w tym z niemowlakiem, chorobami, brakiem kasy itd....ale teraz nie zaluje...troche mi przykro ze synek nie ma ojca ale jakby mial miec minutowego to lepiej zadny...przypominal sobie o nas i chcial wracac wtedy kiedy laska go rzucala...teraz wogole nie kontaktuje sie znim...mam dosc dreczenia psychicznego...za duzo od niego slyszalam...lacznie z tekstami typu ze bedzie ze mna ale do gosi bedzie chodzil...albo z gosia z nami zamieszka...wynioslam sie od niego jak najszybciej...zdradzal mnie od poczatku znajomosci..niestety odkrylam to jak juz bylam w 2 mcu ciazy...po tej znajomosci ma zniszczona psyche..kazdego faceta podejrzewa o niecne zamiary, chcialabym spawdzac czy mow prawde czy nie klamie czy nie zdradza...to przykre..boje sie ze juz nikomu do konca nie pozwole sie do siebie zblizycOMEGA pisze:tak czy siak lepiej chyba być kochanką niż żoną dwulicowego faceta :? O kochanke chyba sie bardziej dba, jest mniej sprzeczek, jest chyba bardziej kolorowo, bo przecież z kochanką sie spotyka by milo spedzic czas, wyluzowac się, uciec od montonii, codziennosci. Tyle tylko, że kochanka pewnie ciągle cierpi, że nie ma go na wlasność, chyba, że taki uklad jej pasuje. W kazdym bądź razie najgorzej ma żona..
.


mnie tylko sie cisnienie podnosi ja o tym mysle...ale synek wszystko mi wynagradza:)jest tak radosny ze teraz mam (sorki msciwa satysfakcje) ze ominely mojego bylego najfajniejsze rzeczy..jak moj synek np stoi przed lusterkiem i robi miny do siebie jak nikt nie widzi:)joanna2828 pisze:![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
jak to czytałam...poprostu nie udało mi się uniknąc łez......
skąd ja to znam.......odejście faceta w takim momencie !
mozna wybaczyc wybryki, zdrady, chęc wyszalenia się....ale nie jak kobieta jest w ciąży !![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
to gorsze jak zbrodnia, takich facetów powinno się zabijac... można zrozumiec wszystko ..ale nie to!![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
niestety, ale to odbija się na psychice kobiety....
może dlatego mimo, że mam wszystko w życiu o czym niejeden człowiek mógłby pomarzyc - to jednak ciągle jestem nieszczęśliwa - bo taka przeszłośc siedzi głęboko we mnie...... to ogromny ból, którego nie potrafię zapomniec - ciągle do mnie to wraca,
a minęło tyle lat........

