Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Kwiatuszek* » 09 wrz 2011, 15:17

Dziewczyny mój ukochany pies suczka bokserka dzis o 14,05 zakończyła zywot po 12 latach. Ktora miała psa wie co przezywam. Nie meczyła sie wrociła ze spaceru zaczęła przewracac się łapki jej sie rozjezdzały nie mogła ustać. Leżała nawet dwa razy wstała chwiejac się. Mąz poszedł do samochodu po jej koc żeby ja zanieśc w tym kocu do weterynarza a ona w tym czasie wysuneła język z mordki chrapnęła i było po niej. Co prawda miała guz w srodku o czym wiedzielismy od ponad roku i szwankowały jej płuca i serce ale jeszcze ładnie wygladała, sierśc jej błyszczy i wcale nie wychudła. Dobrze,ze nie musiałam podejmowac decyzji o uspieniu tylko sama jakby zasneła.
Co przezywam z mezem wiedzą te , ktore miały kiedykolwiek psa i odszedł. (pleure (pleure (pleure (pleure

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 09 wrz 2011, 15:40

KWIATUSZKU bardzo ci wspolczuje
nic wiecej dzisiaj powiedziec sie nie da bo to wszystko bedzie bez sensu
trzymajs sie
a psiakowi jest juz lepiej w psim niebie

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 09 wrz 2011, 18:29

Oj Kwiatuszku,wiem jak Ci smutno (itwasntme niby czlowiek wie ze kiedys to nastąpi,bo piesek stary,ale i tak nigdy na to nie jest gotowy.Mi rok temu zdechł,chyba Babinie czy którejś tez jakos niedawno (pleure
Trzymaj sie (speechless
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: beata-malgorzata » 09 wrz 2011, 19:45

Kwiatuszku , wspolczuje Tobie , wiem jak jest ciezko po stracie pieska domownika , trudno sie z tym pogodzic no i pusto w domu sie robi .
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: iff » 09 wrz 2011, 19:57

Strata...wspołczuje...i sama mysle z przerażeniem o moim 14 letnim psiaku i 11 letnim kociaku...

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Kwiatuszek* » 09 wrz 2011, 21:43

DZięki za słowa pocieszenia. Lezy juz sobie na psim cmentarzu obok kawalera co miał imie Parol. Pochowałam ja dzis bo jutro sobota goraco więc nie było na co czekac. Mąż strasznie rozpacza ja zreszta nie mniej. Zostało jej miesko i karma to jutro zawieziemy do schroniska. Taka ta moja suczka było miła i potulna. Zanim jeszcze umarła jak tak lezała to ja jeszcze wycałowałam i wypiesciłam po mordce. Jeszcze troszeczke nawet ogonkiem poruszyła. Nie wiem ale to chyba serce jej odmowiło posłuszenstwa i to było bezposrednia przyczyna śmierci.

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: nesia » 09 wrz 2011, 22:00

Smutno.... (pleure zwierzak dla mnie to jak członek rodziny, trzymaj się Kwiatuszku.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 10 wrz 2011, 08:56

Kwiatuszku,ważne ze piesiulek nie cierpiał. On wam nie mówil,ale moze cierpial.moze go od tego guza cos bolało?
Moze wezcie jakiegos malego pieseczka ze schroniska,ale nie mlodego tylko takiego paroletniego.
Mojemu znajomemu zdechl 7-letni bokserek tydzien temu, tez mial guzy i ostatnie dni cierpial,popiskiwał,lekarz dawal mu zastrzyki przeciwbólowe.
Zaraz wzięli piesiulka ze schroniska,ale szczeniaka,mieszaniec owczarka,bo takiego duzego chcieli.
Widzialm filmik.Przecudna sunia i taka wdzieczna caly czas chodzi z nimi i ich lize po rękach a jak sie schyla to po twarzy (happy
Wiem ze pies to obowiazek,bo czlowiek jest uziemiony w domu albo musi szukac kogos kto sie psiakiem zajmie,ale jak pomysle o tych biednych psiakach w schroniskach,to juz bym jakiegos wziela gdy bym nie miala moich 4.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Kwiatuszek* » 10 wrz 2011, 11:02

Nie narazie zdecydowanie nie weżmiemy zadnego psa. Może kiedyś małego takiego co mozna wszedzie z soba wziaść. Pod pachę albo na kolana. Podobaja mi sie yorki albo takie jeszcze inne malutkie białe.
Kama napewno cierpiała to jasne, na spacerki to tylko wolno i broń Boże w upał. Majac na mysli,ze sie nie nacierpiała miałam na mysli to ,ze ten guz jej sie nie otworzył i nie leciało z niego jak to czasem przy guzach bywa. Do końca jadła i dobrze wygladała. Rano na spacerze jeszcze była normalna tylko jak przyszła ze spaceru zaczęło sie. Myśle wiec,że to było serce. Dostawała tabletki dwie codziennie na to żeby serduszko jej lepiej pracowało i druga na oddychanie. Miała 12 lat skończone w lipcu wiec na boksera to była staruszka.
Staram się dziś już nie rozmawiac z meżem tylko o piesku bo mi sie chłopina wykończy. Wczoraj cisnienie mu tak skoczyło,że teraz o niego sie martwię.
Jeszcze raz wielkie dzieki za wsparcie i zamykam temat pieska. Życie musi toczyć sie dalej.

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 10 wrz 2011, 14:41

Kwiatuszku, ja również bardzo współczuję... Wiem, co przeżywasz... Miałam kilka psów i kotów, po odejściu ostatnich już nie brałam żadnego...


Nie było mnie tu klika dni, nawet nie wiedziałam, że nowa część zaczęta, a tu tyle zmian... Muszę nadrobić lekturę. Przy fotkach Sabrinki odpadłam! Dziewczyno, wyglądasz fantastycznie!!!

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”