Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
tOOsia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 745
Rejestracja: 23 mar 2008, 22:51
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: tOOsia » 04 mar 2009, 22:37

dziewczyny troche dystansu do siebie...


Poli pisała ironicznie....

:|


Tak jak napisała renusia, kazdy mieszka tam gdzie mu lepiej.
Nie rozumiem ciągłych zwad tych co zostali z tymi co wyjechali. Ludzie opanujcie się.
Co komu do tego gdzie mieszkam, z kim mieszkam, z kim sypiam i co jadam... ??
właśnie tego w naszym narodzie nie lubię :/

wiecznego przekrzykiwania i zawiści... no i tego, że każdy Polak uwaza się za pempek świata

tak jak napisałam - odrobina dystansu do siebie nikomu nie zaszkodzi

całuję
24 styczen 2012 - korekta nosa. Dr Stepniewski. JUZ PO!!! JESTEM TAAAAKA SZCZESLIWA !!!

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 04 mar 2009, 22:50

matko co tu sie dziejehttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... iewiem.gifDziewczyny wyluzujcie troszke ...
Ja wlasnie popijam sobie drineczka mialam pierwszych gosci w moim domku 8-)
renusia, matko wspolczuje slonce moze zrob cos co lubi :|
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 04 mar 2009, 22:51

ewawawa pisze:annoush a ja bym mogla niepracowac.
gralabym, w koncu moglabym sie zajac zespolem jak nalezy, zostalabym managerem kilku znajomych kapel zeby im pomoc.
Czyli w sumie też byś pracowała ;) My mamy chyba trochę inne podejście do pojęcia "praca", bo nasza praca to równocześnie rozrywka. Nie chcę mówić na forum, co dokładnie robię, ale branża podobna.
ewawawa pisze:ghostdog - no wlasnie, nie masz kiedy sie nia zajmowac, chodzi o to zeby znalezc jednak czas na zajmowanie sie tym co nas kreci i podejmowac wyzwania. inaczej nigdy nie bedziemy tego robic zawadowo.
Dokładnie, trzeba podejmować wyzwania i znaleźć czas na to, co nas interesuje - jeśli to prawdziwa pasja, to czas na pewno się znajdzie.
Ghostdog, piszesz, że chciałabyś zajmować się fotografią. Brałaś już udział w jakichś konkursach, wysyłałaś swoje zdjęcia do gazet, agencji? Go for it! 8-)
Londyjka pisze:Sa tez ludzie ktorzy tez koncza studia by miec wyzsze nie patrzac juz jakie to studia by miec tylko prace! Nie jest tak? I BARDZO WATPIE ze oni sa tacy malo elokwentni czy nieprzedsiebiorczy. Sa czasy,ze nie wszyscy maja szczescie aby robic to co sie kocha! Ci ludzie po prostu maja tego swiadomosc! Ale ciesze sie,ze tobie sie udalo robic to co lubisz... zapewnie nie jestes tez jedyna!
Mieć "szczęście" coś robić? "Udało" ci się robić to, co lubisz? Wiem, że to do Ewy, ale nie mogę się powstrzymać :-) Ja uważam, że sami jesteśmy kowalami swojego losu, swojego życia. A praca to ważna część życia, bo zajmuje sporo czasu i powinna sprawiać nam przyjemność. Mnóstwo ludzi pukało się w głowę, jak 10 lat temu rzuciłam ciepłą posadkę w budżetówce - "głupia, rzuca pracę, w której spokojnie doczekałaby emerytury", ale ja nie mogłam zaakceptować faktu, że mając 20 lat czuję się jak babcia z osteoporozą. Rzuciłam pracę (ryzyko), dostałam za to zwolnienie dyscyplinarne (spalenie za sobą mostów) i wyjechałam za granicę. Jasne, że na początku łatwo nie było, Polska nie była jeszcze w UE, więc zarabiać na utrzymanie mogłam tylko dzięki wizie studenckiej, chodziłam do szkoły i szkoliłam język, a w międzyczasie byłam kelnerką. Znalazłam kierunek studiów magisterskich i dwa lata później, jak już uzbierałam pieniądze, dostałam się na niego (wtedy trzeba było zdać egzamin wstępny i opłacać czesne). W czasie studiów zmieniłam pracę na biurową, związaną z kierunkiem studiów - w pracy biurowej nie czuję się zbyt komfortowo, ale doświadczenie się przydało - wiedziałam, że to tylko kolejny krok na drodze do celu. Po skończeniu studiów zaczęłam pracować na własny rachunek i do dziś zajmuję się tym, o czym marzyłam jako 20-letnia babcia z osteoporozą. Ale nic nie "udało" mi się, bo miałam "szczęście"; sama ciężko na to zapracowałam, podjęłam ryzyko, wzięłam sprawy w swoje ręce, uparłam się, dążyłam do celu i dotarłam do niego.

Ale ludzie mają różne charaktery, jedni są aktywni, inni bierni - ci bierni zawsze będą narzekali, że czasy są nieodpowiednie, że niczego nie załatwi się bez znajomości, itd., itp....
Londyjka pisze:wielu ludzi po studiach w polsce wykonuje tu fizyczna prace! To nie jest tez prawda,ze ma sie tu napewno prace adekwatna do skonczonych w pl studiach
Jeżeli chce się mieć pracę adekwatną do wykształcenia i zna się język w wystarczającym stopniu, to na pewno można taką pracę znaleźć. Problem w tym, że ludzie bierni boją się wyzwań lub nie doceniają własnych możliwości, i najczęściej wykonują pracę nieadekwatną do swoich umiejętności.
karolka69 pisze:mnie smieszą tylko informacje o średniej krajowej 2 tys zlotych :badgrin: czy nawet wiecej chyba :roll: nie wiem skad oni to wytrzasneli :badgrin:
Średnią krajową wylicza się biorąc pod uwagę zarobki zarówno kasjerek w supermarketach, jak i prezesów banków. Teraz wynosi ona ok. 3000, a płaca minimalna ok. 1000 zł, co nie znaczy, że trzeba się na nią godzić.
renusia pisze:Ja niestety nie mam skonczonej wyzszej szkoly a co za tym idzie moge zapomniec o ciekawym zawodzie :(
Z drugiej strony mowia ,zena nauke nigdy nie jest za pozno ;)
Ostatnio czesto mysle o zawodzie policjanta
Renatko, mój znajomy skończył szkołę policyjną w Anglii, w sumie kilka m-cy nauki zakończonych egzaminami. Do szkoły policyjnej poszedł w wieku 26 lat. Wcześniej studiował (romanistykę), ale nie miał tytułu BA, tylko Diploma. Jak chcesz, mogę się dowiedzieć, gdzie dokładnie ta szkoła.


Dziewczyny, przecież Poli pisze ironicznie. Co Wy, czytać ze zrozumieniem nie potraficie? Nie dziwię się, że na tym forum co chwilę jakieś zamieszanie, skoro ludzie biorą wszystko do siebie, bez zastanowienia się nad tym, co czytają.
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

Awatar użytkownika
renusia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 821
Rejestracja: 09 mar 2008, 18:25
Lokalizacja: Anglia

Post autor: renusia » 04 mar 2009, 23:15

tOOsia pisze:Poli pisała ironicznie....
Ja wiem , dlatego ten... ;)
misialeczek24 pisze:Ja wlasnie popijam sobie drineczka mialam pierwszych gosci w moim domku
Tobie to dobrze :-D To robilas parapetowe? I mnie tam nie bylo :cry:
misialeczek24 pisze:renusia, matko wspolczuje slonce moze zrob cos co lubi
Juz wszystkiego probowalam :( Nawet ulubionych zelkow nie chce :? Jutro chyba sprobuje poszukac czegos w Bootsie na apetyt. Mam nadzieje ,ze pomoze. Najgorsze ,ze naczytalam sie w onecie o dziewczynce ktora po wizycie u dentysty odmowila jedzenia i po kilkunastu dniach zmarla z glodu. Teraz naprawde sie martwie :doubt:
annoush pisze:Renatko, mój znajomy skończył szkołę policyjną w Anglii, w sumie kilka m-cy nauki zakończonych egzaminami. Do szkoły policyjnej poszedł w wieku 26 lat. Wcześniej studiował (romanistykę), ale nie miał tytułu BA, tylko Diploma. Jak chcesz, mogę się dowiedzieć, gdzie dokładnie ta szkoła.
Tak! Bardzo Cie prosze :-) Sama probowalam poszukac w necie ale cos mi nie idzie :|
"PiĂŞkno: siÂła ktĂłra kobieta oczarowuje kochanka, a przeraÂża mĂŞza"

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 05 mar 2009, 00:10

karolka Poli nie miala nic Do Ciebie, ona zironizowala tylko sposob wywyzszania sie innych nad innymi.

annoush ja nie pytam czy bylas "bierna" i ile "osiagnelas " a ile to bylo wynikiem zwyklego "szczescia", nie interesuje mnie to,po co tego tu tyle wypisujesz szczegolowo.czy to ma jakiekolwiek znaczenie jakim jestes czlowiekiem? Pod tym katem oceniasz?
Nikt nie czepia sie tego wiec i ty nie masz prawa czepiac sie jak zyja ludzie,ktorzy nie uczesniczyli w tym wyscigu ...ktorzy nie uznali tego za szczyt marzen, ktorym co innego do szczescia potrzeba...nazywaj jak chcesz,ze jest sie nieporadna czy jeszcze jakies epitety do ludzi,ktorym sie "nie udalo" jak tobie. Pozwol byc innym szczesliwymi wg ich wlasnych nie twoich kryteriow!
A prawda jest taka,ze zycie nie jest czarno biale i ze wiele zalezy od szczescia,od "udalo sie" niestety... :-D
Nie wiem czy mi sie "udalo" czy nie,ja twierdze,ze bardzo,bo nie zamienilabym za nic w swiecie swojego zycia na twoje pod palmami czy ewy bo ma te swoje koncerty. Kocham swojego meza ponad zycie,on mnie,oczekujemy dziecka, i wierz lub nie- uwazam sie za wielka szczesciare. 8-)


Slyszalam dzisiaj takie powiedzenie: psy szczekaja a karawana idzie dalej.... :badgrin:
wiec prosze nie pisz juz do mnie bo narobilas z ewa zamieszania i mnie w to wciagnelas nielsusznie wmawiajac rzeczy(ty czy ewa),ktorych nie napisalam.
Nie wciagaj mnie w te brednie i ocenianie na podstawie wyksztalcenia bo nie znosze takiego podejscia
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

karolka69
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3967
Rejestracja: 19 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Anglia

Post autor: karolka69 » 05 mar 2009, 00:25

Laski
a jaka pogoda u Was dzisiaj? ;)

pss poli opacznie Cie zrozumialam, ale taka atmosfera nieciekawa sie zrobila :roll: nawet nie doczytalam :roll:

lepiej wrocmy do tematu dzidzusiów i ciąży :badgrin: ;)

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 05 mar 2009, 01:11

Londyjka, nikogo nie nazwałam nieporadnym, nikogo się nie czepiam i nikomu nie sugeruję, że ma żyć tak jak ja. Pojęcia ludzie "bierni" i "aktywni" są pojęciami używanymi przez socjologów, tak samo jak pojęcia "leaders" i "followers", więc nie wiem w czym problem. Zauważyłam, że Ty często odbierasz wypowiedzi innych jakby były skierowane pod Twoim adresem, dopowiadając sobie coś, czego nikt nie napisał, i czujesz się tym urażona.
Opisałam swoją sytuację, bo pomyślałam, że może komuś się to przyda, może ktoś stwierdzi, że w życiu trzeba działać, a nie czekać na łut szczęścia. Ja nie miałam szczęścia, znajomości, ani wpływowych i bogatych rodziców, a cel osiągnęłam dzięki uporowi i wytrwałej pracy. Opisałam swoją sytuację, bo chciałam powiedzieć innym, że tak się da, jeśli czegoś bardzo się chce. I nie chodzi tu o wyścig szczurów i dążenie do celu po trupach. Widzisz, znowu sobie coś dopowiedziałaś... Zapewniam, że można realizować marzenia, nie działając na szkodę drugiego człowieka.

Renatko, napisałam maila do znajomego z prośbą o adres www szkoły.
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

czarnulka21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 425
Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
Kontakt:

Post autor: czarnulka21 » 05 mar 2009, 01:20

"Londyjka" sloneczko nie denerwuj sie -zlosc pieknosci szkodzi i coreczce tez ;)

Ja sie z toba zgadzam. W Polsce w cale nie jest tak ciekawie ,duze firmy padaja ,ludzie traca prace..kazy lapie prace jaka tylko sie da,zeby miec na jakies tam oplaty.
Mojej mamy firma pracuje dla jednostek wojskowych w calej Pl i tez im obcieli budzet i wstrzymali roboty....
Wiec to by znaczylo ze kazy w Pl jest niezaradny i bierny... :badgrin:
Kazda z nas podjela decyzje odnosnie emigracji samodzielnie,nikt nas nie zmuszal i nikt nas "tu" nie trzyma :!:
I zgadzam sie z tym ze zycie jest tu latwiejsze dlatego, tez nie wracamy z pospiechem do PL. Chcemy zapewnic lepsze zycie sobie i naszej rodzinie-normalne.

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 05 mar 2009, 01:22

Hej Renusia...moze znajdziesz w bootsie cos na podobienstwa naszego syropiku na apetyt...
A moze jak cos wspolnie z corcia ugotujesz to wtedy bedzie miala na to ochote????
Ona moze powiazala fakt biegunki/wymiotowania z jedzeniem w zoladku i dlatego jeszcze jej jedzenie za bardzo nie podchodzi....oj oby coreczce przeszlo 8-)

A u mnie..no coz po pracy TV..i nasz ulubiony(moj i Snoopiego) program Dog Wisperer Annoush moze Ty tez znasz jego programy bo koles jest z LA ;)
W swietny sposob facet tlumaczy jak uzyskac odpowiednie zachowanie od psiakow...
Szkoda ze nia ma takiego Boyfriend Wisperera bo nieraz mysle ze moje sztuczki nie dzialaja i nie dostaje tego co chce hihihhi :roll:

Czesc z was ma dzieciaczki(albo w drodze) a czesc pieski , ja dla usmiechu wstawie Wam focie jak sie moj maly relaksuje hihih...pozdro i sweet dreams :-D
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 0nogam.JPGhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g/pod2.JPG
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 05 mar 2009, 01:48

ghostdog pisze:A u mnie..no coz po pracy TV..i nasz ulubiony(moj i Snoopiego) program Dog Wisperer Annoush moze Ty tez znasz jego programy bo koles jest z LA ;)
W swietny sposob facet tlumaczy jak uzyskac odpowiednie zachowanie od psiakow...
Cesar Millan? Też oglądamy, razem z królikiem :badgrin:
ghostdog pisze:Szkoda ze nia ma takiego Boyfriend Wisperera bo nieraz mysle ze moje sztuczki nie dzialaja i nie dostaje tego co chce hihihhi :roll:
Jest! Boyfriend Whisperer to Dr. Phil ;)
ghostdog pisze:Czesc z was ma dzieciaczki(albo w drodze) a czesc pieski
:-) a jeszcze inna część...
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... oush/7.jpg
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”