Umówić sie czy nie? - dla niezdecydowanych i doradców

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 27 sty 2009, 13:07

no wiem, ta wrozba to niezle usprawiedliwienie w sumie :badgrin:

wiecie co? ja mu wczoraj napisaam 1 smsa i dostalam z kilkanascie zwrotnych :roll:
lacznie z takimi ze mu brakuje i ze jak wroci to sie spotkamy a potem jak ja wroce to sie spotkamy. i ze kiedys nam sie uda, ale nie teraz, i takie tam . . .

chcialabym ale wiem ze nie powinnam

widzisz kejt, bo ja CHCE, tylko wiem ze nie powinnam.
tzn wlasciwie to nie ja chce, to sie jakby samo chce, tak jakby siedzial we mnie taki maly diabel i kontrolowej co niektore obwody . . .
ja wiem ze tylko zla-ohydna-niedobra by sie z nim umawiala i wiem ze nic z tego nie bedzie i wiem ze pewnie jakby byl wolny i mial wiecej czasu, to by mi sie zaraz znudzil i przejadl. chyba.
ale cale moje serce i dusza potepiona wyrywa sie zeby sie z nim spotkac, gadac, kochac, spacerowac, ogladac, jesc itd itp

there's an angel on my shoulder
saying that it's wrong
there's a demon on my shoulder
singing me a song
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 27 sty 2009, 17:01

on my shoulder there's an angel
saying that it's wrong
on my shoulder there's a demon
singing me a song

tak lepiej, to jest piosenka nigel'a lewisa, ale nie pamietam jak dokladnie to szlo

nie odpisuję juz pol dnia :-)
mamma, jaka ja jestem niekonsekwentna, tzn pol dnia juz jestem niby konsekwentna.
nie wiem czemu wczoraj nie wytrzymalam, to pewnie przez ten glupi film co lecial w tv i mnie jakos tak rozmiekczylo. rzekli tam:
"nieobecnosc gasi slabe uczucie ale wzmacnia silne, tak jak wiatr gasi swieczke ale roznieca pozar". a ja od rana mialam myslowke i poszlo . . .

no i jak on pisze, to taka twarda jestem i madra.
a jak nie pisze to rozmiekam - pewnie freud by to jakos wytlumaczyl . . .. .

zdaje sobie sprawe ze zachowuje sie jak malolata jakas nieodpowiedzialna, i co z tego?

a jak tam promotory i londyjczyki?
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 27 sty 2009, 21:29

Ewa ty jesteś od niego uzależniona i choć jesteś silną osobą, to nie chcesz chyba tego skończyć co ;)

no przyznaj się
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 28 sty 2009, 00:59

nic dzis nie napisalam :(

chce ale trudno mi sie kontrolowac.
dzis mi sie udalo
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 28 sty 2009, 15:09

juz poltora dnia nie pisze, a od niego komunikaty non stop ze teskni i co robi. i piosenki i kochanie bla bla bla....
kurcze, przeciez on tam jest z rodzina, to chyba musi ciagle do toalety latac czy co . . .
i jak nie dostaje ode mnie odpowiedzi to czemu pisze?

dzis mu nic nie odpisze, to wiem :-)

jakos bym wymyslila cos zeby sie NIE spotkac po jego powrocie a przed moim wyjazdem to moze bedzie latwiej . . .. zdenerwowal mnie ten jego tekst ze "tym razem" nam sie nie uda.
jakie NAM? wogole nie ma zadnego "nam". :roll: i co to? pan wyrocznia?

i mam nadzieje ze taki nastroj bedzie mi towarzyszyl przez najblizsze dni.
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
kejt_1987
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 381
Rejestracja: 02 lut 2008, 21:30

Post autor: kejt_1987 » 28 sty 2009, 18:47

Juz jestem ;) wczoraj zarwana nocka bo dzisiaj miałam kolosa... jak ja uwielbiam mieć sesję :doubt: I jeszcze się uparłam przylożyć do tych examów, żeby sie przed moim promotorem popisać ocenami :p przynajmniej motywację mam... A z nim niestety się zobaczę dopiero w przyszły piątek, bo nie wyrobię się wcześniej z rozdziałem, 2 egzaminy jeszcze mi zostały i projekt do zrobienia :? śni mi się ten facet co noc i chyba już mi trochę odbija :?

Tak sobie dzisiaj przypomniałam, jak Ewa wypisywałaś wady swojego groupiego, żeby się wyzwolić i jedną z nich było jego zbyt słabe wykształcenie w stosunku do Ciebie. I po przeanalizowaniu sprawy stwierdziłam, że też z byłym pod tym względem do siebie nie pasowaliśmy kompletnie-ja jestem na panstwowej uczelni, studiuję dziennie, mam najwyższą średnią na roku, a on nie radzi sobie na prywatnych, zaocznych :? Faktycznie ślepa byłam...
Mój promotor za to mi niesamowicie imponuje inteligencją. Tylko że ja coraz bardziej widzę jaka ze mnie jest pierdoła :? nie umiem podrywać facetów. I nic nie będzie z moim panem doktorem. Niestety. Więc Ewa, mi też by się młotek do wybijania z głowy przydał :roll:

Ewa, a ja się bardzo cieszę, że Twoje samopoczucie dzisiaj lepsze :-) Ale masz niezłe huśtawki nastrojów, z tego co widzę ;) Wiem jak to jest chcieć i nie chcieć jednocześnie, rozumiem... Rozum swoje, serce swoje. Nic nie poradzisz, żadne słowa i porady nie pomogą. To w Tobie muszą zajść jakieś zmiany. Najlepiej by było jakbys się do niego zniechęciła... Tylko nie wiem, co mogłoby Cię do niego zniechęcić skoro, ani żona, ani dziecko w drodze, ani to jego niezdecydowanie nie dały rady :p Ale może coś wyszukasz ;)

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 28 sty 2009, 20:42

ewawawa pisze:i jak nie dostaje ode mnie odpowiedzi to czemu pisze?
Bo potrzebuje adrenaliny, on potrzebuje, nie robi tego dla Ciebie, tylko dla siebie, niedojrzały sukinsyn.
kejt_1987 pisze:Mój promotor za to mi niesamowicie imponuje inteligencją. Tylko że ja coraz bardziej widzę jaka ze mnie jest pierdoła :? nie umiem podrywać facetów. I nic nie będzie z moim panem doktorem.
To dobrze, że promotor imponuje Ci inteligencją, źle byłoby, gdyby śmieszył Cię głupotą. Nie wmawiaj sobie, że jesteś pierdoła, ale też staraj się nie obiecywać sobie wiele, bo większe prawdopodobieństwo jest takie, że nic z tego nie wyjdzie - ale nie dlatego, że nie umiesz podrywać facetów, tylko dlatego że jesteś jego studentką.
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 29 sty 2009, 09:20

kejt_1987 pisze: Tak sobie dzisiaj przypomniałam, jak Ewa wypisywałaś wady swojego groupiego, żeby się wyzwolić i jedną z nich było jego zbyt słabe wykształcenie w stosunku do Ciebie. I po przeanalizowaniu sprawy stwierdziłam, że też z byłym pod tym względem do siebie nie pasowaliśmy kompletnie-ja jestem na panstwowej uczelni, studiuję dziennie, mam najwyższą średnią na roku,
ja tez tak mialam :-)
w dodatku potem jeszcze 3 lata na doktoracie, ale w ostatniej chwili sie obrazilam na genetyke molekularna i biologie i to byla najlepsza decyzja w moim zyciu! bo by mnie to laboratorium zezarlo za mlodu normalnie. mimo ze standard zycia z miejsca sobie obnizylam, no ale cos za cos . . .

a teraz znowu jestem w szkole, tylko ze teraz juz na tym co mnie kreci na maxa :-) i tez mam sesje. w sobote i niedziele egzaminy a pomiedzy nimi koncert w bydgoszczy - sama nie wiem jakim cudem tego dokonam
kejt_1987 pisze:a on nie radzi sobie na prywatnych, zaocznych :? Faktycznie ślepa byłam...
a groupie jakies tam pomaturalne byleco :badgrin:
kejt_1987 pisze: Mój promotor za to mi niesamowicie imponuje inteligencją. Tylko że ja coraz bardziej widzę jaka ze mnie jest pierdoła :? nie umiem podrywać facetów. I nic nie będzie z moim panem doktorem. Niestety. Więc Ewa, mi też by się młotek do wybijania z głowy przydał :roll:
jaka znowu pierdola?! :evil:
to ja tez jestem pierdola, jak Ty jestes pierdola :roll: 8-)
chyba ci sie nie da narazie mlotkiem tego wybic, tak sobie mysle . . .
kejt_1987 pisze: Ewa, a ja się bardzo cieszę, że Twoje samopoczucie dzisiaj lepsze :-) Ale masz niezłe huśtawki nastrojów, z tego co widzę ;) Wiem jak to jest chcieć i nie chcieć jednocześnie, rozumiem... Rozum swoje, serce swoje. Nic nie poradzisz, żadne słowa i porady nie pomogą. To w Tobie muszą zajść jakieś zmiany. Najlepiej by było jakbys się do niego zniechęciła... Tylko nie wiem, co mogłoby Cię do niego zniechęcić skoro, ani żona, ani dziecko w drodze, ani to jego niezdecydowanie nie dały rady :p Ale może coś wyszukasz ;)


rozum to juz dawno zniechecony, tylko tak mnie jakos czasem napada, ze ten biedny rozum to sobie moze pogderac najwyzej
trwam jeszcze ciagle w "a wlasnie ze nie odpisze" ale jakos mi coraz bardziej niewyrazne z tym postanowieniem

moglby cos napisac, byloby mi razniej i moglabym nie odpisywac
annoush pisze:
ewawawa pisze:i jak nie dostaje ode mnie odpowiedzi to czemu pisze?
Bo potrzebuje adrenaliny, on potrzebuje, nie robi tego dla Ciebie, tylko dla siebie, niedojrzały sukinsyn.
kurcze, ja bym go tak nie nazwala, dzieki annoush, mow mi tak jeszcze .. .. :badgrin:

:? sama nie wiem
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
kejt_1987
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 381
Rejestracja: 02 lut 2008, 21:30

Post autor: kejt_1987 » 29 sty 2009, 15:32

ewawawa pisze:w dodatku potem jeszcze 3 lata na doktoracie, ale w ostatniej chwili sie obrazilam na genetyke molekularna i biologie i to byla najlepsza decyzja w moim zyciu! bo by mnie to laboratorium zezarlo za mlodu normalnie. mimo ze standard zycia z miejsca sobie obnizylam, no ale cos za cos . . .
Ja sobie Ciebie nie wyobrażam w białym fartuchu, zamkniętej w laboratorium :badgrin: siebie z resztą też nie, dlatego, mimo że się na biotechnologię dostałam, poszłam na inny kierunek :p czyli trochę wcześniej niż Ty obraziłam się na biologię molekularną czy inną biotechnologiczną gałąź :p

Widzę między nami coraz więcej podobieństw ;) :p
annoush pisze:Nie wmawiaj sobie, że jesteś pierdoła, ale też staraj się nie obiecywać sobie wiele, bo większe prawdopodobieństwo jest takie, że nic z tego nie wyjdzie - ale nie dlatego, że nie umiesz podrywać facetów, tylko dlatego że jesteś jego studentką.
ewawawa pisze:jaka znowu pierdola?! :evil:
to ja tez jestem pierdola, jak Ty jestes pierdola :roll: 8-)
Chyba jesteście dla mnie zbyt łaskawe... Nawet jakby to był ktoś bardziej, że tak powiem, przyziemny, to nie udałoby mi się. I to nie jest droczenie się po to, żebyście mnie pocieszały, tylko taka jest prawda, niestety :? strasznie nieporadna jestem i tyle. I w dodatku mam milion kompleksów, które mi jeszcze zostały z czasów poprzedniego nosa :? Ale staram się z nimi walczyć. Z różnym skutkiem.
ewawawa pisze:chyba ci sie nie da narazie mlotkiem tego wybic, tak sobie mysle . . .
Niestety masz rację :roll: a szkoda, bo powinnam wrócić na ziemię :roll:
ewawawa pisze:rozum to juz dawno zniechecony, tylko tak mnie jakos czasem napada, ze ten biedny rozum to sobie moze pogderac najwyzej
Przecież wiem, że trzeba Twoją duszę do niego zniechęcić ;) tylko jeszcze nie wymyśliłam w jaki sposób. Ale pracuję nad tym :p
ewawawa pisze:trwam jeszcze ciagle w "a wlasnie ze nie odpisze" ale jakos mi coraz bardziej niewyrazne z tym postanowieniem
Ja też tak miewam :-) pewnie w końcu zmiękniesz i odpiszesz, bo właśnie serca jeszcze nie zniechęciłaś...
ewawawa pisze:moglby cos napisac, byloby mi razniej i moglabym nie odpisywac
Ciekawe, że aktywność z jego strony bardziej Cię motywuje do nieodpisywania niż jego milczenie :roll:
ewawawa pisze:i jak nie dostaje ode mnie odpowiedzi to czemu pisze?
A jemu się chyba właśnie wydaje, że im więcej będzie pisał, tym większe prawdopodobieństwo, że odpiszesz :badgrin: A tu taki psikus ;)

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 30 sty 2009, 07:02

co do londyńczyka, tak jak pisałam wzceśniej chyba nic z tego --bo ostatnio wcale nie piszemy, nie rozmawiamy --nie wiem czy mnie unika i robi to, np celowo, czy naprawdę jest tak bardzo zajęty --czy może coś innego

(a może zona mu się odnalazła albo dziewczyna :badgrin: ) z wyjazdem też coś kręcił ostatnio
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”