Post
autor: kasiaziomalek » 05 lut 2010, 22:31
Moja kumpela ze szkoly sredniej tez zawsze ledwo przechodzila, matury nie zdala, ale co z tego jak rodzice maja firme.... szkola sie skonczyla, a ona pracuje u rodzicow, jezdzi sobie kilka razy w roku na wczasy i ma wszystko gdzies, a ja jak glupia szukam pracy i bede musiala sie przeprowadzic do wiekszego miasta, zeby cos znalezc i ledwo mi kasy bedzie wystarczalo, zeby jeszcze na studia zarobic, chociaz i tak nie mam gwarancji, czy jak je skoncze znajde jakas dobra prace, bo wszedzie tylko doswiadczenie, albo te glupie znajomosci... Marzylam, ze znajde blisko mojego miejsca zamieszkania prace i nie bede musiala sie wyprowadzac z rodzinnego domu i bede mogla sobie odkladac na fajne wycieczki i realizowac marzenia, a tu d**** :/ Staz dostala dziewczyna, ktorej rodzice znaja tych co trzeba :/ Jestem taka wsciekla, ze zaraz eksploduje !