TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 09 lut 2012, 00:11

bo nie chodzili w gorsecie. bylo niedawno w tv i w pasie o babce z najciensza talia swiata.
maz ortopeda jej kibicuje, gorsety na miae sprowadza z holandii, robi badania i jest zdowa.
mezowi sie podoba, mnie srednio, ale sympatyczna jest, calkiem normalna.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 09 lut 2012, 08:01

jak dla mnie jej nogi to jak koza mnie sie takie patyki z koscistymi kolanami nie podobaja
jak ja zobaczylam to skojarzyla mi sie z obrazem salvatora dali - płonąca żyrafa
oj dziewczynky jakos ciezko gubie ta wage dzisiaj rano znowu 60,2 a jeszcze niedawno jak widzialam 59,8 to zapalala mi sie w glowie czerwona lampka ze 6 nie moge przekroczyc a stalo sie i blask zarowki mnie juz oslepia
ale glupie mam smaki jak nic jestem tuz tuz przed okresem
wczoraj byly te sledzie po gizycku pol opakowania i 2 chlebki razowe potem bylam w sklepie i bylo ptasie mleczko w promocj i to kupilam dla wnuczkow ale...jakos tak mi sie otworzylo i zjadlam z 8 kostek na raz...
a w domku robilam mielone z szynki a ze wrocilam dosc pozno z pracy bo po 18 to bylam glodna jak wilk i zjadlam z ziemniakami i buraczkami i w domku jeszcze 3 ptasie mleczka
musze obmyslec jaka dieta sie odchudzic moze zaczne ta kapusciana juz sama nie wiem a czas ucieka gemba ma zwisnac jeszcze bardziej

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: kimm » 09 lut 2012, 09:57

po ostatnich obserwacjach moich koleżanek/znajomych/sąsiadek przeszłam z fazy
martwienia się, że nie chudnę w fazę cieszenia się, że nie tyję...
wszystkie przytyły, jedne mniej, drugie więcej - prawdopodobnie przez te ostatnie mrozy -
więcej jadły, mniej się ruszały - bo komu się chce wyjść jak jest -18 za oknem

ja na razie nie stosuję żadnej konkretnej diety, staram się jeść rozsądnie,
no i od stycznia chodzę na kurs tańca (dance
mam nadzieję, że jak się trochę ociepli to zacznę wreszcie chudnąć - bo lubię dużo chodzić (nod

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 09 lut 2012, 10:02

No dokladnie Kimm mrozy i zima nie sprzyjaja chudnieciu.Odklad zrobilo sie zimno moja waga znow poszybowala w gore..67 kilo
i trudno poki nie bedzie cieplej nie maja sensu moje wysilki.
Jestem glodna i jem .
A ze problemow z kazdej strony full to jeszcze wiecej z nerwow jem.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 09 lut 2012, 10:46

Ja od paru dni nie jem nic slodkiego. Jak juz mnie bardzo przycisnie to kupiłam sobie platki Cini Minis i pare sobie schrupie z mlekiem albo same. Pyszne słodkie z cynamonem. Zawsze to mnie kalorii niz ta cholerna nutella czy ptasie mleczko chociaż cukru maja w cholere,ale kalorii nie az tak duzo w malej porcji.
http://www.ilewazy.pl/porcja-platkow-ciniminis" onclick="window.open(this.href);return false;
Na razie waga 60 ,w tylku 100 cm talia 72 (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 09 lut 2012, 10:55

przeszłam z fazy
martwienia się, że nie chudnę w fazę cieszenia się, że nie tyję... (giggle (giggle (giggle (giggle (giggle (giggle

a ja patrzę na zdjęcia arabek tańczących np.taniec brzucha i myślę "nie jest źle , taki sam mam brzuch, a lat dwa razy więcej.." (giggle no cóż wymagania z wiekiem się zmniejszają ....nie tylko do partnerów ale też do siebie
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 10 lut 2012, 13:10

babina, sabrina, kim, urlike, ale z was pocieszycielki
ale faktycznie kiedys jakbym wazylaa 53 to bym sie zalamala bo jak mialam 20pare lat to wazylam 49-51 prawie do 30
a teraz 60 i co jakos to chudniecie stoi w miejscu i nie chce zejsc w dol
sabrina mamy prawie identyczne wymiary ha ha
noz kurde zeby ten cholermny mroz zelzal to bym pognala na basen a tak za zimno nie doschne i zaraz bede miala zatoki chore zeby chociaz z -5 bylo
tak kobminuje co by tu tak na tydzien wprowadzic zeby sie definitywnie zmobilizowac nie wiem czy 10 dniowa warzywna oczyszczajaca czy ta kapuscianke czy dukana faze uderzeniowa wiem zakwasza to potem bede zarla buraki i sie odkwasze

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 10 lut 2012, 14:35

No ja sie trzymam,slodyczny nie jem,jeszcze tyo cini mini musze odstawic ale to powoli zebym szoku cukroewgo nie dostała z całkowitego braku slodyczy (giggle (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 10 lut 2012, 22:55

Odnośnie Kory.Sabrina piszesz, że taka szczuplutka....ale popatrz na to zdjęcie gdzie siedzi.No trzy oponki (giggle (giggle (giggle (giggle . Tez mi się podoba, tylko te włosy........one mówią , że to 60. Zrobiła by taki słomiany blond, siwe odrosty by się nie rzucały w oczy i wyglądałaby na 50 !
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 13 lut 2012, 13:06

chwilo sie poddaje bo sie przeziebilam albo zarazilam od kogos i zdycham wiec soki i wocoe jem a mialam taki abmitny plan zeby od dzisiaj strzelic sobie faze uderrzeniowa dukana no nic najwyzej przesune o pare dni a ptem zastosuje 1/1 z uwzglednienim soku buraczengo w diecie w dni dozowlone bo sie nim przed liftem wspomoge na lepsza krew a musze schudnac zeby sie wkoncu cos ruszylo
niby wczoraj rano zobaczylam wkoncu 5 ale co to za pocziecha jak bylo 59,8
narazie faza nie tycia mnie nie zadawala

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”