lil sexy pisze:Moge sie dolaczyc z moja zwiazkofobia
to witaj w naszym klubie
Moderator: Zespół I
Uśmiałam sięMichitka pisze:Wiecie co jakby nas jakiś psychiatra tu czytał to chyba by nas za wariatki uznał![]()
- jedna co chce poderwać promotora
- inna co chce polecieć do nieznanego faceta
- kolejna którą pociąga żonaty facet
Czyli jednak dzieciak. W tym wypadku zrób sobie lepiej małą przerwę, wyjdzie Ci na dobrekejt_1987 pisze:A mój adorator przez pół wieczoru pokazywał mi jakie to on ma rwanie u innych dziewczynNie wiem co on mi chciał tym udowodnić
chyba się zdziwił, że niebardzo mnie to rusza, potem chciał, żebym do niego przyjechała, ale powiedziałam że mi się nie chce, a on lepiej niech idzie spać. I jak tu nie twierdzić że faceci to debile.
Bardzo dobrze, nie spotykaj się z nim w domu, niech wie, że do Twojego domu nie ma już wstępu. Powiedz mu krótko i zwięźle, co o nim myślisz i nie słuchaj nawet tłumaczeń drania. Oczywiście, że liczył na to, że Ty "zahukana myszka" będziesz na niego czekała i grzecznie przybiegniesz, jak on zagwiżdżekejt_1987 pisze:Dzisiaj jest 17. Ex do mnie napisał, czy mam zamiar się już do niego w ogóle nie odzywaćco za człowiek... Teraz zacznie się wmawianie, że to wszystko moja wina
Zadzwonilam do niego i zapytalam czy chce sie dzisiaj spotkac, powiedzial ze dzisiaj nie moze. Nie to nie, i tak nie ma się do czego spieszyć
Powiedzialam, ze w takim razie ja mam czas dopiero w piatek po poludniu. A jaki był zaskoczony, kiedy powiedziałam, że nie chcę się spotkać z nim w domu, tylko w innym miejscu i żeby po mnie nie przyjezdzał, bo dojadę swoim samochodem
Czy on naprawdę liczył na to, że ja po tej chorej przerwie do niego wrócę???
Gorzej, jeśli ten promotor kogoś już ma. Zauroczenie promotorem, nauczycielem, instruktorem, zdarza się... często... bardzo często, ale rzadko kończy się tak, jakbyśmy chcieli :? Poza tym sama odpowiedziałaś sobie na pytanie, dlaczego zachciało Ci się pana promotorakejt_1987 pisze:A mi się tego mojego promotora zachciało chyba dlatego, że mam dość gówniarzy, którzy sami nie wiedzą, czego chcą... Poza tym to przeinteligentny i przeuroczy facet
Michi, Ty to się nigdy z tego nie wyplączesz. Albo jesteście parą i sobie pomagacie, albo zrywacie ze sobą i nie macie już spraw, które sobie wzajemnie załatwiacie. Co Ty, zginiesz bez niego? Masz dwie ręce, nogi, nie jesteś niewidoma czy niesłysząca, więc swoje sprawy możesz załatwiać samaMichitka pisze:ja ex nawet chcę do pewnego zadania wykorzystaćbo zdeklarował się, ze za darmo ---ale to tylko to, bo wcześniej nie chcę utrzymywać kontaktu
Wiek nie jest wyznacznikiem dojrzałości. Sama znam kilku 30-kilku-letnich dzieciuchówMichitka pisze:a co do starszych facetów ...to ja ostatnio nie patrzę na młodszych niż tych co nie mają 30tkimuszę być dojrzali ...nawet czasem za poważni
annoush pisze:Czyli jednak dzieciak. W tym wypadku zrób sobie lepiej małą przerwę, wyjdzie Ci na dobre
Adorator teraz niech się schowa. Po co mi taki ktoś? Pfff. Co on myśli, że ja będę płakać dlatego, że on niby ma powodzenie :? To jemu niby zależało na tym żeby coś było między nami a nie mi, więc się nie przejmuję. Dzieciak z niego i tyleewawawa pisze:no mnie adorator by schlodzil maxymalnie takim zachowaniem, albo ja jedyna najcudowniejsza, albo co mnie on obchodzi
ja sie ostatnio zdenerwowalam jak moj najnowszy adorator wychodzac chcial wyrzucic smieci, bo w koncu "to moje smieci i sama je sobie bede wyrzucac".ewawawa pisze:a juz faceta do swojego domu wpuscic na dluzej niz pol doby to jakas masakra, albo jak mi zaczyna taki cos przestawiac, brrrr . . . moje zabawki, precz z lapami od nich . . .