bbpp77 pisze: opieka nad dziećmi a w zasadzie jej brak to jedno. A druga sprawa to, że ludzie siedzą w domach, nie mają znajomych, nigdzie nie wychodzą, nikt do nich nie przychodzi i TAK IM DOBRZE.
Oni po prostu nie maja znajomych i nie potrzebują się z nimi spotykać. Takie czasy...
Ja bym chyba zgniła prowadząc taki żywot...
A opiekę nad dziećmi ZAWSZE można sobie jakoś zorganizować i od czasu do czasu zakręcić nóżką, odstresować się, odreagować w miłym towarzystwie szarą rzeczywistość.
I chyba właśnie o to chodzi - siedzą w domach bo im tak wygodnie, przywykli do swoich czterech kątów a dziecko to dobra wymowka. Dla mnie jest to straszne. Czas tak szybko mija. Trzeba choc od czasu do czasu zrobić cos dla siebie







