SPOOWIEDZ :[

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Julia malec
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 107
Rejestracja: 23 lip 2006, 12:35

Post autor: Julia malec » 23 sie 2006, 21:53

chyba polece ten temat spowiedzi Sz.Ojcu Dyrektorowi..Rydzykowi :) 8p

jezeli spowiedz jest wyznaniem grzechow i wyrazem poprawy oraz oczekiwaniem rzeczywiscie szczerej rozmowy i otrzymaniem pomocy to nigdy z nie zrozumiem jak Ksiadz moze byc oschly, niemily a cala spowiedz traktowac jak jakies psychiczne tortury.

w dziecinstwie balam sie mojego proboszcza..zawsze byly kolejki do innych Ksiezy a do niego pustki, wtedy wychodzil z Konfesjonalu i krzyczal...naprawde balam sie u niego spowiadac i byo to przymusem..nie zapomne jak mnie okrzyczal za to,ze przyszlam na spowiedz nie tego dnia jak bylo wyznaczone!!! hammer co za bzdura!! buuu

Awatar użytkownika
martka007
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 442
Rejestracja: 04 lut 2006, 15:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: martka007 » 05 wrz 2006, 11:11

OOoo nie widziałam wcześniej tego tematu...rzeczywiście temat rzeka.

Ja księży nie znoszę. Za dużo o nich wiem (ok nie generalizuję, ale niestety większość, których ja spotkałam jest taka sama)

Mnie księża nigdy nie lubili bo na religii zadawałam zawsze dużo niewygodnych pytań. A więc zawsze było: "za drzwi!" bądź jak to jeden powiedział: "masz się zamkąć i mnie słuchać" :roll: Dodam, że nie byłam nigdy bezczelna ani chamska, a jedynie dociekliwa :twisted:

Wierzę w Boga, ale nie chodzę do spowiedzi ponieważ jak ksiądź może mnie rozgrzeszyć? Sama rozmawiam z Bogiem. Mam czyste sumienie. Nie raz słyszałam opowieści znajomych jak ksiądz podczas spowiedzi pytał o współżycie, zadawał pyt: "jak to robicie" etc Dużo by pisać.

Co do sexu przedmałżeńskiego. A co mu do tego. ...Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.

Dużo mogłabym pisać - przyjaciel zrezygnował z seminarium tuz przed święceniami dlatego, że nie wytrzymał tego zakłamania. Jego opowieści były najlepszym dowodem na to jak to wygląda.

Kiedyś w kolega ze szkoły zachorował na ciężką chorobę. Jedynym ratunkiem był dla niego wyjazd z PL do specjalistycznej kliniki. Oczywiście wiązało się to z ogromnymi kosztami, na które nie było stać rodziny. Ludzie ze szkoły postanowili zrobić zbiórkę pieniędzy w jedną niedziele przed kościołem. Oczywiście zwrócili się do Kościoła o pomoc. Proboszcz stwierdził, ze skoro taca i zbiórka ma być przeznaczona dla tego chłopca to on (Kościół) musi otrzymać za to zapłatę...Bez komenatrza.

aha księdzu chodzącemu "po kolędzie' dziękuję...

Awatar użytkownika
Julia malec
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 107
Rejestracja: 23 lip 2006, 12:35

Post autor: Julia malec » 09 wrz 2006, 00:48

jak Ksiadz przychodzi do moich rodzicow "po kolędzie"i ja w tym uczestnicze to mnie sciska, takie to wszystko sztuczne,


kiedys to do Kosciolka w podstawowce chodzilo sie na ministrantow:):)

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 09 wrz 2006, 10:57

moj sasiad chcial zostac ksiedzem (cale zycie marzyl ,aby byc jednym z nich :shock: :? ) ... ...pierwszy rok zaliczyl - straaaszny kujon ,wiec nie mial z tym zadnych problemow... :lol: :wink:

...niestety- mimo wszystkich zaliczonych egzaminow -odeslali go do domu :8-|:
Na sam koniec ,napisali mu , ze ze wzgledow psychologicznych nie nadaje sie... ...i nie moze sie w zadnym wypadku juz odwolywac.... [smilie=yellowcolorz4_pdt_06.gif]

Niestety, on nie chce mi powiedziec, jakie problemy psychologiczne mial na tych studiach (o co ksiezulkom chodzilo)........................ :roll: :?

(ale wyciagne to z niego predzej czy pozniej...)http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ieszne.gif

Awatar użytkownika
olivka23
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 689
Rejestracja: 15 lip 2005, 23:48

Post autor: olivka23 » 09 wrz 2006, 11:05

GAGA ja wiem doskonale o czym mowisz......bedac mala dziewczynka nalezalam do choru koscilnego ;) oazy i te sprawy, lubilam to bo uwielbiam spiewac :) chodzilam regularnie ale momentalnie prestalam kiedy uslyszalam rozmowe jednego z ksiezy z chlopcami, ktorych wezwal na rozmowe a to ze nie przynosili skladek za wykorzystywanie jednej z sal do gry w ping ponga (SIC!!), Po dluzszej wymiane zdan, jeden z chlopcow w kolko zadawal to samo pytanie "ale dlaczego musimy za to placic????" na to ksiadz wyraznie zdenerwowany wykrzyknal "zebym miał na wódke i dziwki"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


mmyslalam ze sie przewroce i nie bylam juz taka mala zeby nie rozumiec tych slow, na zczescie nie tylko ja tam bylam bo pewnie nikt by mi nie uwierzyl..... :/


Natomoast calkiem niedawo mialam byc matka chrzestna maluszka mojej koleznaki poszlam do tej wojej parafii po zaswiadczenie ze moge podawac dziecko w innym kosciele (maly mial byc chrzczony w parafii ojca) ale oczywisice ksiadz proboszcz (Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr I hate him!!!) stwierdzil ze mi tego nie wyda bo po pierwsze to on mnie nie zna, nie stoje w pierwszym rzedzie na mszy....a pod drugie mam zaplacic jesli w ogole mysle o wydaniu mi takiego papierka.......myslalam ze mnie cos trafi!!!!!!!!!!

To samo rodzicie diecka kiedy przyszli bo podobne zaswiadczenie, zeby mogli ochrzcic malego w parafii ojca.....najpierw wielkie oburzenie a nastepnie zeby zaplacili, pytaja sie "Ile????" a proboszcz na to "Co łaska ale wszyscy daja minimun 50 zł" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! LOL LOL!!!!

Jak to uslyszalam to mi oczy wyszly na wierzch!!!!!! :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

ech...do kosciola nie chodze.......jesli juz do baaaardzo rzadko i nie do wojego (kiedys mialam potrzebe zeby pojsc naprawde chcialams ie pomodlic w kosciele, mialam wielki problrem jeszcze jak bylam nastolatka, to bylo w srodku tygodnia wieczorem, drzwi byly zamkniete.....a myslalam ze kosciol powinien byc zawsze dla wiernych otwarty.....)

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 09 wrz 2006, 13:11

Samanthii pisze:moj sasiad chcial zostac ksiedzem (cale zycie marzyl ,aby byc jednym z nich :shock: :? ) ... ...pierwszy rok zaliczyl - straaaszny kujon ,wiec nie mial z tym zadnych problemow... :lol: :wink:

...niestety- mimo wszystkich zaliczonych egzaminow -odeslali go do domu :8-|:
Na sam koniec ,napisali mu , ze ze wzgledow psychologicznych nie nadaje sie... ...i nie moze sie w zadnym wypadku juz odwolywac.... [smilie=yellowcolorz4_pdt_06.gif]

Niestety, on nie chce mi powiedziec, jakie problemy psychologiczne mial na tych studiach (o co ksiezulkom chodzilo)........................ :roll: :?

(ale wyciagne to z niego predzej czy pozniej...)http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ieszne.gif
może miał problemy z siostrami? :lol:
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Awatar użytkownika
Joostyna
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1821
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Joostyna » 09 wrz 2006, 13:15

albo braćmi :lol:
Ci±Â³ mnie Szczyt, ci±Â³ mnie Simka... czas na Kubasika !!!

Kubasik jest boski... zrobi³ ju¿ ze mnie anio³a...

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 09 wrz 2006, 14:43

Joostyna pisze:albo braćmi :lol:
- predzej z nimi ...! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 01blee.gif
(on tam byl zamkniety i musial sluchac sie innych ksiezy- kto wie, co kazali mu tam robic... :oops: :roll: :x :wink: )
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1357.gif

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 09 wrz 2006, 14:50

może szybko, ktoś mu uświadomi że dobrze się stało i nic nie stracił PDT_Love_10
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

januszka
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 1
Rejestracja: 15 kwie 2006, 00:10

Post autor: januszka » 23 paź 2006, 21:35

Witam,
jak wykszalcona osoba moze wierzyc w takie brednie? (dziewica poczela syna ; zmartwychwstanie itp...)
a moze by tak dyplomy anulowac?
moim zdaniem wiara i wiedza wykluczaja sie.

nie mam zamiaru nikogo obrazac, tylko sklonic do myslenia!!!

pozdrawiam.

januszka
ps.
do osmego roku zycia bylem ministrantem, a do pierwszej komunii (tzw. "wczesna 1-wsza komunia")kazano mi przystapic gdy mialem szesc lat.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”