TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 11 cze 2013, 16:10

to ja tu wyrzuty sumienia sobie robie, że zjadłam 3 cukierki czekoladowe, bo właśnie ide na bieżnie i nie mam nic do zjedzenia, a dzisiaj nie wiele jadłam, a wy tu ciastami oczy pasiecie...pięknie wygląda ten szrek, ale dla mnie za dużo roboty przy nim, zresztą poza serikiem to ja już nic nie robie bo mi się nie chce, a serik to też 2 razy do roku - na święta po jednej blaszce i starczy
no może w drodze łaski że sezon na truskawki ma być krótki, to może w niedziele zrobie sernik na zimno z homogenizowanego serka z truskawkami i galaretką - tak żeby to odchudzanie urozmaicić..he he (rofl
moje dzisiejsze menu;
rano - kawa i jedna paróweczka wieprzowa bo biegłam na rehabilitacje na 3 godziny i jak nic nie zjem, to mnie trzęsiawka bierze
potem truskawki miksowane (tak ze 2 szklanki) i 0,5 l jogurtu naturalnego 0% i 2 łyżeczki cukru
potem - sałata lodowa, ogórek, pomidor, 2 jajka na twardo, łyżeczka oliwy + sos francuski,
i 3 czekoladowe cukierki teraz...
lece już, odezwe się jutro

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 11 cze 2013, 16:19

marena43 pisze:...ja oczywiście nie jestem, więc walcze dalej, chociaz niby na oko szczupleje a waga w miejscu, trudno może kiedyś spadnie.... (clapping
Mam to samo, wizualnie schudłam już dość widocznie, ramiona, talia, boczki zjechały w obwodach a na wadze kilo mniej. Wkurzyc się można.
Kobiety, gdzie z tymi ciastami do wątku odchudzającego????
Ja już nawet w weekendy odmawiam sobie ciasta, strasznie opornie ta waga spada, mimo diety i masaży.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 11 cze 2013, 16:45

Ulla mnie tez tylko kilogram zlecial..
a i w obwodach nie za bardzo widze zeby mi spadly.
78 w talii (worried

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 11 cze 2013, 17:02

Ale pilnujesz diety, czy tylko siłka na razie?
Ja tak podskoczyłam z wagą jak wróciłam nagle do ćwiczeń i to dość intensywnie. Momentalnie mi 3 kilo przybyło, a nie jadłam więcej niż zwykle.
Na pewno to nie są mięśnie, bo fajnie by było móc je tak szybko zbudować. Organizm zaczął gromadzić jak szalony zapasy. Chyba ze zbyt dużej rury uderzyłam z tym sportem.
No a teraz próbuję zmusić francę do oddania zapasików. Głodna chodzę i pobijana, już 5 masaż za mną a ja nadal mam siniaki i wybroczyny. Chłopa straszę, że sobie obdukcję zrobię. Kto wie czy się kiedyś nie przyda :D
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

MarysiaM
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 160
Rejestracja: 09 mar 2013, 11:21

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: MarysiaM » 11 cze 2013, 18:30

ulla10 pisze: Kobiety, gdzie z tymi ciastami do wątku odchudzającego????
pseprasam (blush ... ale to ullrike mnie namówiła ... (talking

A co do niejedzenia i głodzenia się - trzeba jeść aby podkręcać metabolizm (emo

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 12 cze 2013, 08:50

Ulla niby staram sie pilnowac diety ,uzupelniam tymi allevo,ale np wczoraj wrocilam wczesniej do domu ,bez bytnosci w klubie
i zjadlam jedna bulke, kabanosy i no i z pol pojemnika lodow + truskawki .
dzis mam kilogram wiecej...
chyba ten co schudlam (headbang
Na silowni nie cwicze ,bo uwazam ze nie moge ze wzgledu na brzuch.
Troche chodze po biezni i jeszcze zaczelam spinning .
no dobra tam ,.kiedys sie schudnie.
Niejedzenie rozwiazaniem nie jest bo faktycznie metabolizm wariuje ,jak u mnie.

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Quer » 12 cze 2013, 09:03

Ulla, na jeki masaż chodzisz manualny czy jakas machiną?

Moja kolezanka twraz chodziła na serię Lipo Shock, drogie jak diabli ale jednym z gabinetów u nas mieli dobrą promocję. I muszę powiedzieć, bo nie wierzę w cudowne maszyny, że ma szczuplejsze nogi i zero cellulitu(miała niewielki)

a co do ciast, to mam taką panią ktora robi przepyszne ciasta, takie domowe i wzory jakie tylko mozna sobie wymyslić. Slicznie, szczegolowo zrobione. Zawsze na specjalne okazje zamawiam u niej jakis fajny tort " z przesłaniem"i zawsze jest to jeden z najbardziej cieszacych prezentow dla obdarowanego.
Teraz na 18 stkę syna zrobiła mi taki rockowy , z plomieniami i bajerami.

http://tortyaski.blogspot.com/search/label/" onclick="window.open(this.href);return false;śmieszne

Przypuszczam że kiedys rodzina mi się odwdzięczy i dostane cos takiego (giggle
http://tortyaski.blogspot.com/2012/09/tort-spa.html" onclick="window.open(this.href);return false;

przypomnialo mi się. Botwinka podobno jest naturalnym spalaczem tluszczu.
2 dni temu ugotowałam cały gar a ze uwielbiam to wchłonelam prawie na raz (giggle

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 12 cze 2013, 10:12

Marysia, spoko nie pseplasaj. Trzeba ćwiczyć silną wolę :)))

Ullrike, powoli się rozkręcisz, nie ma co tak szaleć od razu. Poza tym na moim przykładzie widać, że wszelkie ekstremalne zmiany dla organizmu nie są dobre. Nawet aktywność fizyczna w nadmiarze po okresie przerwy może spowodować skutki odmienne od zamierzonych.
Muszę się pochwalić, że waga drgnęła i dzis mam kolejny kilogram mniej. Tak z dnia na dzień. Niby wiem ze to działa skokowo, ale frustracja się pojawia tak czy siak w momentach przestoju.

Quer, ja chodzę na endomasaż, masuje się ciało takim zasysaczem jak odkurzacz. Jestem po 5 masażu i już widzę efekty, na prawdę są widoczne. Najbardziej na ramionach, które miałam w cellulicie. jest zdecydowanie gładziej i szczuplej. Brzuch i boki też lepiej, ale jeszcze zostało trochę do zrzucenia i wymasowania.
Babka masuje mi nawet bułki podpachowe, bo niestety się porobiły france i nawet sukienki na ramiączkach nie założę, chyba że z max wysokim podkrojem pod pachą. Co nie wygląda dobrze i nie jest wygodne.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 12 cze 2013, 11:01

u mnie waga od wczoraj bez zmian, (envy trudno może kiedyś spadnie.
Wczoraj po bieżni, i powrocie do domu, byłam głodna jak wilk, zjadłam szklanke zmiksowanych truskawek ze szklanką maślanki i jedną łyżeczką cukru, potem dwa sadzone jajka na teflonowej patelni i całkiem wieczorkiem wypiłam szklanke zupy pomidorowej (bo gotowałam chłopakom), nie miałam śmietany i zaprawiłam jogurtem naturalnym zmieszanym z maślanką, nawet się nie gapneli...ha hah
wczoraj na bieżni 50 min marszu, 209 kcal, 4,24 km, a dziś też pójdę (happy na razie muszę chodzić codziennie żeby się wciągnąć i nabrać chęci na to żeby mi się chciało chcieć
dzisiaj przed ćwiczeniami jedna paróweczka wieprzowa, która ma 69% mięsa, to całkiem sporo (mdr i teraz zjadłam słoiczek risotto z ryżem i indykiem oraz dodałam imbir i łyżkę jogurtu naturalnego
ja mam masaż leczniczy i dziewczyna tak mi masuje pośladki i nogi że siniak na siniaku, (rofl może mi i cellulit się wypłaszczy

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 12 cze 2013, 11:52

no to ja sobie "podkręciłam" metabolizm przez ostatnie dni (giggle . Dzisiaj jeszcze nic nie zjadłam. Zaraz wezmę tabletki herby , potem koktail....Na obiad robię rosól z indyka . Lubimy gotowane mięsko więc będzie dwa w jednym...Ciekawe czy znowu zejdzie 4 kilo?
zadowolona

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”