Moja pracowa impreza tez odbyla sie,z tym ze marnie.Jestem zmartwiona i jest mi smetnie.
Moj tancerz numer jeden wyobrazacie sobie ,zlamal sobie noge w tancu
Rozumiem zeby to byla kobita na szpilkach ..ale facet?
Nie wiem czy ja sobie jeszcze z nim kiedys w zyciu zatancze.
Zlamanie otwarte i w kostce ,dwie kosci i do tego zwichniecie..brrrr,krew sie lala.
Za to komplement uslyszalam ,najpiekniejszy w zyciu.
W toalecie wiecie jak to babki przy poprawianiu makijazu...slysze od takiej jednej.
"k***a Ulka co ty robisz?ze ty coraz mlodsza??
....no jak to co? denaturat z formalina pije








