TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 01 lut 2012, 14:06

Orzeszki nerkowca bardzo lubie,jak zjem cale opakowanie 200 g to czuje zamulenie w brzuchu:)
...wiec mozna powiedziec odbieraja apetyt hehe:)
MNie tam nerkowce ani czeklada ani banany szczescia nie daja .Wrabie i wcale nie jestem bardziej szczesliwa :)
5 HTP wlasnie dlatego ze to tylko naturalny suplement a nie prozac pokusilam sie na te tabsy.
Opinie o nich w internecie rozne ,jedni zachwyceni i czuja dzlanie inni nic nie czuja.
Przekonam sie na wlasniej skorze.
Nie mam problemow ze snem generalnie ,zasypiam jak kamlot od razu tylko glowe przyloze ,ale czesto budze sie o 3 -4 w nocy i tak co godzine do rana ,a nad ranem bym spala,..i wstac ciezko.
Zalezy mi tez zeby te tabletki zadzilaly na moje napady zarlocznosci.,,nie chodzi o same slodycze tylko o zarlocznosc.
Na razie z waga sukcesow duzych nie ma . dzis 65,5kg
A do zabiegu czasu coraz mniej...
chce za 3 tygodnie chociaz do 63 kilo zjechac ,zeby zabieg mial sens,.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 01 lut 2012, 15:34

Czytalam w necie opinie to faktycznie podzielone. Mnie by pasowało cos na kopa zebym znów na silownie zaczeła chodzic, ale moze blizej wiosny zachce mi sie. Własnie wrąbałam 3 nalesniki. 2 z nutella, jeden z dżemem.
Normalnie nie wyrabiam z tymi slodyczami. (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 01 lut 2012, 17:19

ullrike, Tobie nie potrzeba żadnych wspomagaczy. Kobieto, Ty potrzebujesz seksu (angel
Będziesz spała do rana.

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jolantast3 » 01 lut 2012, 20:01

Niebieska też brałam seronil ,działanie ma dobre ,najgorsze to czekanie od 2 do 3 tyg.zanim zauważysz
poprawę samopoczucia ,no i oczywiście na recepte ,

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 01 lut 2012, 21:01

Wiesiunia64 pisze:ullrike, Tobie nie potrzeba żadnych wspomagaczy. Kobieto, Ty potrzebujesz seksu (angel
Będziesz spała do rana.
hahahaha

ja gdyby nie ten lek to chyba do dzis siedzialabym w jednym miejscu, brudna, zobojetniala i cierpiaca.
chociaz nie, odmawialam spozywania pokamow, to juz bym w postaci szkielecika byla (nod
no, ale to nie jest na poprawe samopoczucia ot tak sobie, dla kapysu.

co to jest kamlot?

zmarla wislawa szymborska.
bardzo ja lubilam
smutno mi, miala wyjatkowe, skrzace sie poczcie humoru.
odchodzi tyle wybitnych osob i zostawiaja po sobie puste miejsce, ktorego nie ma kto wypelnic.
za kilka lat zostana juz tylko nergale, wodzianki i osoby o blizej niezidentyfikowanej plci i orientacji.
przerazajace.

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jolantast3 » 01 lut 2012, 22:09

a Kamulec wiesz co to jest ,nigdy nie dostałaś w główkę kamlotem ,jak byłaś powiedzmy młodsza ,na podwórku
bo ja tak i to nie raz, od koleżanki ,a krew leciała że ho ho
Niebieska a my to co ,chcesz już nas wysłać tak szybko na tamten świat ,
jeszcze mam zamiar trochę pobalować

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 01 lut 2012, 23:18

kamulec to kazdy zna, kamlota nie znalam i nawet nie slyszalam tego slowa.
o jezusie, co ja takiego powiedzialam, ze myslisz, ze kogokolwiek chce na dugi swiat wypawic??

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: anima60 » 01 lut 2012, 23:22

Sabrina pisze: przynajmniej nie chemia.
co Wy się tak tej chemii boicie? - przynajmniej przebadana! - jak słusznie napisała Niebieska
Ja też nie znałam tych słów - w mazowieckim nieużywane chyba (wondering

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jolantast3 » 02 lut 2012, 08:21

niebieska sorki ,może ja coś żle zrozumiałam
piszesz o Nergalu itd .więc pomyślałam jeszcze o Nas
ale tylko z żartem ,nic złego nie miałam na myśli
tak jak Ty
A z tego kamlota to śmiać mi sie chce że nigdy nie słyszałyście z Animą

Moja waga stoi w miejscu ,chyba znów muszę przerzucić się na kapuścianą br br..

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 02 lut 2012, 09:44

Widocznie kamloty sa z pomorskiego :)dlatego my z Jolanta je znamy hehe .
Zauwazylam taka prawidlowosc waga z poczatku leci szybko a pozniej steje i ani rusz.
Trzeba znow mocnego kopa.To moze Jolanta i nagotuj tej zupy..porzygasz sie, nic jesc nie bedziesz, to i waga w dol ruszy.
Wiesiunia sexik bylby najlepszy ale jak nie ma to trudno moze sport go dobrze zastapi.
Z reszta czy to chudniecie za pomoca sexu nie jest czasem za bardzo przereklamowane?
Wystarczy spojrzec na mlodych zonkosiow jak im po slubie zaczynaja brzuchy rosnac.
Ja sobie dalam czadu wczoraj w klubie,chyba z 1000cal stracilam.
Godzina ABT wycisk straszny,dziewczyna prowadzaca mnie pochwalila ze mam silne rece ,bo trzeba bylo podnosic na wyciagnietych rekach podest do stepu.I nie spuchlam tylko machalam tym podestem rowno a widzialam mlode dziewczyny wysiadaly.
Pozniej pol godziny biezni i jeszcze polazalam na godzinny cycling fat-burner.
Tak wiec bylam wykonczona prysznic,sauna ,grota lodowa i bylam w domu 23 po pracy od 8 rano:)
no i pol kilo mniej ..tak po pol kilo mi na razie codziennie spada.Jest Ok.
Moze do 63 kilo zjade.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”