Post
autor: hexagonale » 19 maja 2008, 14:03
Poli - ta wycieczka, jak najbardziej tak! Byłam 2 lata temu, z rodzicami i móim ówczesnym chłopakiem na takim rejsie - morze karaibskie i było cudownie! Statek luksus taki jaki tylko można sobie wyobrazic, jedzenie jakie chcesz, imprezy wieczorami, baseny, sauny, windy, teatry,kina, az trudno uwierzyc, ze to statek. A dodatkowym plusem jest to, ze do dopłynieciu do kolejnego miejsca zatrzymuje sie i sa do wyboru wycieczki fakultatywne, które moga byc zwiedzaniem zabytkow, czy tez podziwiam okolicznej przyrody. Ten moj rejs rozpoczynał sie na Florydzie<Miami> a potem był honduras, belize, cozumel<wyspa meksyku> Cayman Island. < i to miejsce polecam!! na sam widok wody sie wzdycha, piasek mieciutki, złociutki, palmy, drinki, zyc nie umierac ;]> I potem z powrotem do USA, i tu posiedzielismy 3dni w Miami i Fort Lauderdale, a potem do Orlando - disnayland i rollecostery ;] Fajnie =]
A co do Australii - 4miesiczne wakacje, bo to te, po maturze, byłam tam od 1 czerwca do 25wrzesnia, a potem juz studia, opcja work,learn&travel, ale jak mówi, bez zachwytu zadnego ;] Poza tym, co wydało mi sie zaskakujace, Australia jest strasznie zacofana w stosunku do Europy jezeli chodzi o ubrania, buty, gadzety <telefony laptopy> To co u nas było mocne rok temu, tam obecnie jest na czasie =p a Samanthii byłam głownie w Perth, tam była moja szkoła businessu ;d a wycieczkowo polecielismy do Sydney i Brisbane. A w drodze powrotnej stop-over w HongKongu ;] Tam jest dopiero egzotycznie ;]
12. 06 - kosultacja, BieĂĆÂąkowski ;]