Umówić sie czy nie? - dla niezdecydowanych i doradców

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 06 sty 2009, 20:43

annoush pisze:
ewawawa pisze: po kolejnych 10-ciu odpisalam "moze napisz o co chodzi zanim dojdziesz do 25-tego pustego smsa. wyspac sie musze"
i dostalam "kocham Cie" i kolejne 10 pustych do rana :o
Ewcia, dla mnie to zaczęłoby być już denerwujące; piszesz mu, że musisz się wyspać, a on dalej swoje. Stwierdziłabym, że chyba mnie nie szanuje i ma gdzieś to, co mówię.
no tez tak stwierdzilam, ale on normalnie naprawde jest normalny, zawsze okazywal mi szacunek i nie odstawial zadnych szopek i dramatycznych scen. pewnie sie upil. nie sadze zeby na trzezwo cos takiego mu sie zdarzalo. mam nadzieje.
to co mu jest? hormony? w tym wieku? zwariowal? zaloze sie, ze sie upil.
annoush pisze: Ewa, on ma do stracenia rodzinę? Przecież on jest święcie przekonany, ba, dałby sobie rękę uciąć, że Ty nigdy nic nie piśniesz, bo Ty nie jesteś "suką, co donosi żonom na niewiernych mężów". A dla żony na pewno ma już wyjaśnienie przygotowane na wszelki wypadek, gdyby znalazła smsa czy coś podejrzanego (pewnie zwariowaną na jego punkcie fankę z Ciebie zrobi?). To typ krętacza, który patrzy, żeby tylko jemu było dobrze.
z tego co wiem, to telefon ma bezglosnie ustawiony a zona mu ufa i nie sprawdza smsow.

juz ja bym mu dala fanke! po deklaracji ze jest moim groupie a ja jego muza i najlepszym krytykiem! wrrrgrrr
za takie cos moglabym spakowac wszystkie gadzety i odwiezc mu do domu jak go nie ma a ona jest. wysypac wszystko na stol i wytlumaczyc, ze maskotka sie dzieciom przyda, plyty to go gowno i kowery - tylko mi miejsce w domu zagracaja. a co do reszty instrukcja obslugi, bo z tego co wiem to zona dosc zachowawcza w lozku i zabawek nie uzywa.
ciekawe jakbym wytlumaczyla paczke dlugich stalowych gwozdzi hahaha :badgrin: :badgrin: :badgrin:

tylko pytanie jest: komu zrobilabym wieksze kuku w ten sposob. jemu czy JEJ?
przeciez ona nic mi nie zrobila. nie znam jej, w moim mozgu jest raczej instytucja niz osoba. ale pewnie bym ja polubila jakbym poznala. zal by mi sie zrobilo, poryczalabym sie i/albo dala pobic. . . :?
annoush pisze: Nie czuj się podle. To on jest podły, i w stosunku do swojej żony, i w stosunku do Ciebie. On nie oszaleje, ale Ty możesz od tego wszystkiego w końcu oszaleć. Nie poddawaj się i nie ulegaj mu.


wiesz, ja mysle ze on nie jest podly. mysle ze zasadniczo jest dobrym czlowiekiem, tylko sprawy, uczucia/emocje wymknely mu sie jakos spod kontroli. tak samo jak i mi zreszta.
i nie bardzo potrafi to wszytsko do kupy pozbierac.

no wiem, ze nie moge zejsc z raz obranej sciezki, bo potem moze byc tylko trudniej. chyba. ja ciagle licze na to ze ta chemia jakos szybciej ze mnie zejdzie i bede potrafila wkrotce spojrzec na wszystko trzezwym umyslem a nie zamroczonym am-okiem.
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 06 sty 2009, 21:12

ewawawa pisze:ciekawe jakbym wytlumaczyla paczke dlugich stalowych gwozdzi hahaha
to mnie najbardziej zaciekawilo..momo moejej dosc bujnej wyobrazni...nie wiem gdzie je wbic... ;)
annoush pisze:Ewa, on ma do stracenia rodzinę? Przecież on jest święcie przekonany, ba, dałby sobie rękę uciąć, że Ty nigdy nic nie piśniesz, bo Ty nie jesteś "suką, co donosi żonom na niewiernych mężów". A dla żony na pewno ma już wyjaśnienie przygotowane na wszelki wypadek, gdyby znalazła smsa czy coś podejrzanego (pewnie zwariowaną na jego punkcie fankę z Ciebie zrobi?). To typ krętacza, który patrzy, żeby tylko jemu było dobrze.
chlopy chronia pozniej swoj tylek i milosc nagle umyka...tak niestety wiekszosc sie zachowuje...ci co powaznie mysla...robia cos...a nie tkwia dalej tam gdzie sa...
ewawawa pisze:z tego co wiem, to telefon ma bezglosnie ustawiony a zona mu ufa i nie sprawdza smsow.
a to skubaniec...biedaczyna pogubil sie...ale zabezpieczyl spryciarz....wrazie Eva by zwariowala i slala 30smsow...pustych czy pelnych... ;)
ewawawa pisze:wiesz, ja mysle ze on nie jest podly. mysle ze zasadniczo jest dobrym czlowiekiem, tylko sprawy, uczucia/emocje wymknely mu sie jakos spod kontroli. tak samo jak i mi zreszta.
i nie bardzo potrafi to wszytsko do kupy pozbierac.
hmmm to jak ten facet wogole rodzine stworzyl...zasadniczo to on tobie zyc normalnie nie daje...prawdziwy mezczyzna przez wielkie M ma charakter i zasady... a ciebie skoro kocha powinien od siebie uwolnic...
ewawawa pisze: ta chemia
no tak...to jest cos co nie czesto sie czuje...ale czesto sie tak dzieje ze ta chemia jest miedzy ludzmi....ktorzy namieszaja nam w zyciu...i nic z tego dobrego nie wynika...
Eva jestes madra kobietka...i nie daj sobie krecic w glowce i serduchu...

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 06 sty 2009, 21:13

Qrde a ja naprawdę oszaleje --można mieć tak myśli zaprzatniete facetem, którego ledwo się zna?? przez to, że nic się nie przekonałam to chyba dlatego tak mnie do niego ciągnie, co??

pierwszy raz w zyciu mnie tak złapało


ale wiesz co Ewa --jak ciebie ciągnie do tego twojego to się spotykajcie --ja bym tak zrobiła (teraz to wiem) :badgrin:
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 06 sty 2009, 21:29

Michitka pisze: ale wiesz co Ewa --jak ciebie ciągnie do tego twojego to się spotykajcie --ja bym tak zrobiła (teraz to wiem) :badgrin:
jakby koles mial zone i 1,5 dziecka? :?
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 06 sty 2009, 21:33

Ewa, ja myślę, że starasz się go przed sobą usprawiedliwiać, a nie powinnaś tego robić, bo naprawdę w końcu zwariujesz. To, jakimi ludźmi naprawdę jesteśmy, pokazują najlepiej trudne sytuacje, w których musimy dokonać wyboru czy znaleźć jakieś rozwiązanie. Wtedy widać, do czego jesteśmy zdolni albo jak potrafimy się poświęcić. Większość ludzi przecież jest "normalnych" w codziennym życiu, a przy "niecodziennej" sytuacji szydło wychodzi z worka. Jasne, że można zakochać się w kimś innym, mając rodzinę, ale sęk w tym, jak się taką sytuację rozwiąże. Co zrobił on? Nic... jeśli nie liczyć drugiego dziecka... On nie szuka rozwiązań, jemu tak dobrze, a to dobrze o nim nie świadczy. Poza tym pokazuje Ci, że ma gdzieś, co mówisz, Ty chcesz spać, ale jemu się spać nie chce, więc będzie Cię maltretował. Ja osobiście widzę w nim takiego zasmarkanego, za przeproszeniem, bachora tupiącego nóżkami i wrzeszczącego: "Daj mi cukierka!" To nie jest typ człowieka, którym warto zaprzątać sobie głowę.
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 06 sty 2009, 21:41

Janko pomocy --daj jakieś rady --jesteś mężczyzna i umiesz pomóc w każdej sytuacji ;)
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 06 sty 2009, 21:46

Anielicanrw pisze:
ewawawa pisze:ciekawe jakbym wytlumaczyla paczke dlugich stalowych gwozdzi hahaha
to mnie najbardziej zaciekawilo..momo moejej dosc bujnej wyobrazni...nie wiem gdzie je wbic... ;)
haahha, te gwozdzie to byl taki zart, do odprawiania voodoo na maskotce ;)
maskotka bardzo sie wiaze z osoba groupiego.
rzucilam kiedys rano przez telefon, ze sloik i gwozdzie by sie przydaly jak mi sie sni, zeby go znkautowac i nie mogl sie do tychze snow przedostawac. tego dnia dostalam wieczorem bukiet roz i paczke kilku dlugasnych stalowych gwozdzi :badgrin:
Anielicanrw pisze:chlopy chronia pozniej swoj tylek i milosc nagle umyka...tak niestety wiekszosc sie zachowuje...ci co powaznie mysla...robia cos...a nie tkwia dalej tam gdzie sa...
ale o czym tu myslec. syn zaraz do szkoly i drugie w drodze. nie ma o czym. on tam musi zostac. jest potrzebny.
Anielicanrw pisze:a to skubaniec...biedaczyna pogubil sie...ale zabezpieczyl spryciarz....wrazie Eva by zwariowala i slala 30smsow...pustych czy pelnych... ;)
hahahhaa! no jeszcze przed chwila wysylalismy sobie po kilkadziesiact smsow dziennie
Anielicanrw pisze:
ewawawa pisze:wiesz, ja mysle ze on nie jest podly. mysle ze zasadniczo jest dobrym czlowiekiem, tylko sprawy, uczucia/emocje wymknely mu sie jakos spod kontroli. tak samo jak i mi zreszta.
i nie bardzo potrafi to wszytsko do kupy pozbierac.
hmmm to jak ten facet wogole rodzine stworzyl...zasadniczo to on tobie zyc normalnie nie daje...prawdziwy mezczyzna przez wielkie M ma charakter i zasady... a ciebie skoro kocha powinien od siebie uwolnic...
no udalo mu sie bo sie zakochal, bo dba o nich, bo mu zalezy. oni sa dla niego bardzo wazni i ja to slysze miedzy zdaniami.
mnie nie kocha, zauroczyl sie i tez mu sie chemia na mozg rzucila. tak sadze.
Anielicanrw pisze:
ewawawa pisze: ta chemia
no tak...to jest cos co nie czesto sie czuje...ale czesto sie tak dzieje ze ta chemia jest miedzy ludzmi....ktorzy namieszaja nam w zyciu...i nic z tego dobrego nie wynika...
Eva jestes madra kobietka...i nie daj sobie krecic w glowce i serduchu...
dzieki Aniele PDT_Love_07 , staram sie jak moge, ale specjalnie proste to to nie jest :?
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 06 sty 2009, 21:51

Michitka pisze:Janko pomocy --daj jakieś rady --jesteś mężczyzna i umiesz pomóc w każdej sytuacji ;)
Michitce,

ja nie chce rad od janka, bo swiatopoglady nam sie nie zgadzaja ;)
bez urazy janko.
annoush pisze:Ewa, ja myślę, że starasz się go przed sobą usprawiedliwiać, a nie powinnaś tego robić, bo naprawdę w końcu zwariujesz. To, jakimi ludźmi naprawdę jesteśmy, pokazują najlepiej trudne sytuacje, w których musimy dokonać wyboru czy znaleźć jakieś rozwiązanie. Wtedy widać, do czego jesteśmy zdolni albo jak potrafimy się poświęcić. Większość ludzi przecież jest "normalnych" w codziennym życiu, a przy "niecodziennej" sytuacji szydło wychodzi z worka. Jasne, że można zakochać się w kimś innym, mając rodzinę, ale sęk w tym, jak się taką sytuację rozwiąże. Co zrobił on? Nic... jeśli nie liczyć drugiego dziecka... On nie szuka rozwiązań, jemu tak dobrze, a to dobrze o nim nie świadczy. Poza tym pokazuje Ci, że ma gdzieś, co mówisz, Ty chcesz spać, ale jemu się spać nie chce, więc będzie Cię maltretował. Ja osobiście widzę w nim takiego zasmarkanego, za przeproszeniem, bachora tupiącego nóżkami i wrzeszczącego: "Daj mi cukierka!" To nie jest typ człowieka, którym warto zaprzątać sobie głowę.
staram sie go postrzegac jako czlowieka, ktoremu zycie powymykalo sie spod kontroli.
nie wiem czy dobrze robie olewajac to cale wydzwanianie i smsy. moze powinnismy sie spotkac pogadac jak cywilizowani ludzie. sama nie wiem juz.

on polamal wszystkie swoje zasady, ktorych wczesniej sie trzymal. ma wyrzuty sumienia i pewnie tez niezla hustawke. do tego robi z siebie wariata. myslisz ze mu latwo?

ze to poprostu taki kaprys? to juz powinien dac sobie spokoj.

naprawde go usprawiedliwiam?
nie wiem. sama czuje sie silniejsza, jak widze ze on jest slaby. :?
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 06 sty 2009, 22:22

ewawawa pisze:ze to poprostu taki kaprys?
kaprysem to ty jestes dla niego...slodkim blad kaprysem...a niedlugo z fajnymi cyckami..wtedy chlopy poszaleja...niby na basowke beda patrzec hahah.... ;)

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 06 sty 2009, 22:54

ewawawa pisze:staram sie go postrzegac jako czlowieka, ktoremu zycie powymykalo sie spod kontroli.
nie wiem czy dobrze robie olewajac to cale wydzwanianie i smsy. moze powinnismy sie spotkac pogadac jak cywilizowani ludzie. sama nie wiem juz.
O czym tu rozmawiać? Nie wytłumaczysz mu przecież, że jest dużym dzieckiem, któremu wydaje się, że kocha. Ewcia, on nawet nie wie, co to miłość. Wiesz, ilu jest takich facetów, którzy mówią "kocham" przy każdej okazji? Na pęczki. I tacy są najgorsi. Gdyby był dojrzałym emocjonalnie mężczyzną i naprawdę Cię kochał, to szukałby rozwiązania i zapewne:
a) rozwiódłby się z żoną (z dziećmi rozwodu nie trzeba brać)
b) pozwoliłby Ci odejść i życzył prawdziwego szczęścia
On nie chce dać Ci odejść, woli Cię męczyć, bo tak mu wygodniej, bo po co ma się męczyć sam (egoista). Żony też nie zostawi, bo ją "kocha"... na swój chory sposób... czyli tak naprawdę nikogo nie kocha, chyba że siebie samego.
ewawawa pisze:on polamal wszystkie swoje zasady, ktorych wczesniej sie trzymal.
Skąd możesz mieć pewność, że wcześniej trzymał się zasad? Tak Ci powiedział?... Nawet jeśli znacie się od piaskownicy, to przecież widać, że świetnie się kamufluje.
ewawawa pisze:naprawde go usprawiedliwiam?
Uhm ;)
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”