blondi 222 pisze:
mialam nadzieje ,ze nie dolaczysz do grona dziewczyn ktore mialam przyjemnosc poznac tu na forum..a ktore niestety nie maja na tyle sily i odwagi aby zakonczyc swoje toksyczne zwiazki...bardzo to jest smutne

Nie wiem czy mam tyle siły, ale wiem, że muszę ją wykrzesać ...
Czy mój związek jest toksyczny? hmmm ... w pewnym sensie na pewno tak, bo moim mężem rządzi alkohol

Nie żebym się nad sobą rozczulała, ale żal mi tych dwóch lat małżeństwa, z czego jakieś półtora roku to obietnice, że to już ostani raz... Myślę, że i tak długo wytrzymałam ... To dopiero półrocze 2006, a ja przeżyłam już śmierć ukochanego psa, rozpada mi się związek. Mam nadzieję, że na tym się skończy ...
To na tyle ... idę spać, albo przynajmniej spróbuję zasnąć ...