Sliska sprawa ...

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 19 paź 2006, 14:25

ewa..a ty sama naprawde nic a nic nie zauwazylas.. :?: :?: :?:
a twoj tata..przeciez jak twoj facet byl u niego ..to on tez tam musial byc i jak wychodzil , to przeciez nie wychodzl z pustymi rekami..nie wiem co on tam zabieral ..no ale wiertarka np. nie miesci sie w kieszeni..
musial wiec cos widziec , ze naprzyklad przychodzil z pustymi rekami a wychodzil z czyms.., albo jeszcze jedno mnie dziwi ..jak byl u twojego taty to co..? chodzil po domu i zagladal gdzie mu sie podobalo??..jakies to wszystko dziwne.. :roll:

Awatar użytkownika
paula
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3978
Rejestracja: 17 lut 2005, 10:31
Lokalizacja: Krakow

Post autor: paula » 19 paź 2006, 14:54

gracja pisze:Paula twoja córka jeszcze jest z tym chłopakiem?? Po tym, jak jej się przyznał, że was okradał???????Jesteście nader wyrozumiałymi rodzicami.
tak jak pisałam wyprowadziła się do niego...
nie chciałabym,abyście odebrały ją jako głupią gęś,bo taka nie jest.pomimo,że nie jestem typową ''matką lwicą''broniącą swoich dzieci mimo wszystko,stwierdzam obiektywnie,że jest mądrą,wrażliwą i wartościową dziewczyną,naprawdę.
ona go poprostu zajebiście kocha.widziałam jak walczyła z sobą i co się z nią działo przez te cztery miesiące jak z nim nie była.
żal mi jej,że zakochała się w takim gnojku.
gracja pisze:Ja po pierwsze kazałabym jej skończyć ten związek i wracać do domu
gracja jak ty sobie to wyobrażasz słonko?ona jest dorosła,samodzielna,sama się utrzymuje.nie mogę jej nic kazać...dla niej to też jest trudne,jest smutna jak przychodzi do domu...jestem pewna,że gdyby go nie tak bardzo kochała,nie wybaczyła by mu tego...ona ma świadomość tego,że ten związek jest przez przyszłości,bo my mu tego nie wybaczymy...i jest jej ciężko,widzę to...
pozatym nie wiem czy doczytałaś moją opowieść :wink: ,ale pisałam,że to my jej kazaliśmy wybrać...ona sama by się nie wyprowadziła...
ehh ...

Awatar użytkownika
Annetta
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1124
Rejestracja: 05 maja 2006, 21:46
Lokalizacja: Holandia
Kontakt:

Post autor: Annetta » 19 paź 2006, 14:56

Wlasnie , nie da sie schowac wiertarki w kieszen :roll: ,zreszta wydaje mi sie ze robotnicy z budowy mogli przywlaszczyc te narzedzia, albo naprawde sie gdzies zapodzialy, zreszta podczas remontow zawsze jest "maly" balagan i szybko mozna cos zapodziac.

Paula naprawde nie mila sytuacja.Wspolczuje ci a przede wszystkim twojej corce -ze sie zakochala w nim, ale coz serce nie sluga.....jest dorosla i jedyne co mozna zrobic to zaakceptowac jej decyzje.

Awatar użytkownika
ewa13
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 347
Rejestracja: 18 wrz 2005, 18:30
Lokalizacja: dolnyslask
Kontakt:

Post autor: ewa13 » 19 paź 2006, 16:20

Dziewczyny wlasnie chodzi o to ze moj tato mial do niego zaufanie jak on nie mogl pilnowac robotnikow/ nadzorowac budowy to moj kamil dostawal klucze i jechal i spedzal na budowie caly dzien. Jezli chodzi o mieszkanie u rodzicow tym bardziej wydaje mi sie to dziwno bo zawsze jestesmy razem nigdy nie zostawal sam. Nie nosi zadnych toreb gdzie mogl by cos schowac. Ale juz nawet do glowy przychodzi mi mysl co to odbic klucze od mieszkania w koncu zawsze wiedzial gdzie są, ale my spedzamy bardzo duzo czasu ze soba, wiec nawet by nie mial kiedy. Jezeli chodzi o rzeczy z budowy to nie watpie ze jakoms czesc zabrali budowlancy , ale co stalo sie z tymi z domu ktos to musial zabrac, no nie ma bata...
Juz po operacji noska u Dr Skupina Mega zadowolona ;-)

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 19 paź 2006, 18:35

Paula, ja wierzę, że Twoja córa jest osobą bardzo inteligentną. Na pewno jest wartościowa, bo skoro ma takich rodziców, to na pewno wyrosła na mądrą osobę.
Ale musi go bardzo kochać, skoro usłyszała od niego, że was okradał i nadal z nim jest. Tak zakochana, że mimo tej wiedzy i wartości, które na pewno jej przekazaliście nie jest w stanie od niego odejść. Smutne to straszliwie :( :( :(
No i faktycznie nie doczytałam, że Twoja córka jest już osobą pełnoletnią. Bo gdyby nie była to za rękę i do domu :wink:
Pauluś kochana, ja wierzę, że to się dobrze skończy, że wasza córka w końcu ocknie się i stwierdzi, że związek z tym facetem nie ma przyszłości nie tylko dlatego, że wy mu nie wybaczycie, ale również dlatego, bo związek bez zaufania nie ma sensu - a jak można zaufać złodziejowi???

Awatar użytkownika
Annetta
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1124
Rejestracja: 05 maja 2006, 21:46
Lokalizacja: Holandia
Kontakt:

Post autor: Annetta » 19 paź 2006, 18:54

Tak jak pisze Gracja, pewnego dnia Paula ,Twoja corka stwierdzi ze to koniec, ze nie ma zadnej przyszlosci z nim, ze to czlowiek pozbawiony skrupolow , zasad i i mam nadzieje ze jej rossadek przezwyciezy uczucie .
( w tym wypadku)

Awatar użytkownika
hab
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 128
Rejestracja: 20 paź 2005, 19:49
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hab » 21 paź 2006, 00:01

Ja jak zwykle trochę spóźniona, bo juz pewnie po rozmowie (miała być w piątek)... Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśniło i będziecie (we trójkę) żyć długo i szczęśliwie PDT_Love_10

Awatar użytkownika
Vaneskaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 09 lip 2006, 14:22
Lokalizacja: ÂślÂąskie

Post autor: Vaneskaa » 21 paź 2006, 09:16

Paula a co bedzie jezeli Twoja corka przyjdzie pewego dnia i powie: Mamo biorę ślub....... ?????????
Zaczniecie już rozmawiać z tym chłopaczkiem i traktować go jak członka rodziny??

Awatar użytkownika
paula
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3978
Rejestracja: 17 lut 2005, 10:31
Lokalizacja: Krakow

Post autor: paula » 21 paź 2006, 10:19

taaa jak ''członka'' :twisted: :wink:
a poważnie,to nie wyobrażam sobie tego i myślę,że ona też nie...ona doskonale rozumie nasze stanowisko i wie,że to się nie zmieni,nie śmiała by nawet prosić,abyśmy zmienili swój stosunek do niego...dlatego ta cała sytuacja jest ''chora''...ja naprawdę liczę na to,że się otrząśnie...

Awatar użytkownika
Vaneskaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 09 lip 2006, 14:22
Lokalizacja: ÂślÂąskie

Post autor: Vaneskaa » 21 paź 2006, 11:04

Nie wiem Paula czy corka sie szybko otrzaśnie bo jezeli on ja dobrze traktuje i jest dla niej dobry.....a wogóle to zakazany owoc smakuje najlepiej.....
Mam nadzieje,że jednak corka się otrząśnie i wróci do Was....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”