Kasia, pewnie się ogląda, ale czy za piękną kobietą, czy za osobliwym zjawiskiem???
Po galerii handlowej którą mam najbliżej łazi często pewna kobita.
Ma rzęsy do polowy czola, kieckę, że majty widać, tapir na glowie i makijaż drag queen. każdy się ogląda i każda
Na "moją" siłkę przychodzi też pewien pan, normanie Ken, wyrzeźbiony do granic idealu, buzia jak z obrazka, wyregulowane brwi, opalone cialo i nablyszczone, wszystko wypielęgnowane i wycackane do granic.
Owszem też mi oko ucieka, bo to OSOBLIWOŚĆ

ale dla mnie to nie jest facet tylko jakieś wynaturzenie męskości

Nic mi nie dyga, ani nie mrowieje na jego widok :) ale pogapić się mogę hehehhe

24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN