TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jolantast3 » 16 sty 2012, 10:25

Dziewczyny po tym kapuśniaku tak mnie przeczyściło że flaki są na pewno puste ,rano czarna kawa bez
mleka i następne czyszczenie ,już jestem jakaś lżejsza, na śniadanie znów kapuśniak ,mam nadzieje
że na rehabilitacji nic się ze mną nie będzie działo ,obym nie musiała biegusiem lecieć do klopa (giggle

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 16 sty 2012, 11:09

jolana no bo wlasnie tak to dziala czysci i czysci az wyczysci ze wszystkich starociu w kichach potem juz tak nie jest ja kiedys robilam podejscie to przez dwa dni bylam chyba ze 30 razy
noi poczytalam sobie o dukanie wiec jednak zjedzony serek ligyt z ogorkiem swiezym to jest nie dopuszczalny ten ogorek znaczy sie
dzisiaj zrobie sobie zakupy zeby uczciwie dietowac i zaczne jutro a dzis mimo tego ogorka tez bede dietowala
szkoda ze w tym watku nie ma naszej promotorki urlike co by nas pilnowala i dopingowala jak kiedys
a swoja droga to nie mozna wejsc na watek niepotrafie schudnac czesc 1 jest przy tym klodka chyba juz jest zamkniety szkoda bo tak byla taka kopalnia wiedzy i naszych spostrzezen
kwiatuszku pamietasz ile wtedy sschudlas na 66 kg

Awatar użytkownika
turek.mg
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4978
Rejestracja: 07 lip 2005, 09:36

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: turek.mg » 16 sty 2012, 15:53

marena wątki z kłódką można jak najbardziej czytać, tylko pisać już nie (clin

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jolantast3 » 16 sty 2012, 22:18

Dziewczyny zupe kapuścianą ugotowałam ,wyszedł mały kociołek ,jestem ciekawa jak długo będę ją
jadła ,bo w smaku jakaś kiepska ,ale trzeba się przyzwyczaić ,dobrze że można jeść owoce ,bo inaczej
było by kiepsko .Jak mi się chce wafli ryżowych ,jestem od nich chyba uzależniona ,a pewnie przy tej
diecie nie mogę ich jeść.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 16 sty 2012, 23:19

jolantast, jak chcesz sie wychudzic to z owocami ostroznie ogolnie a wieczorem w szczegolnosci.
owoce niestety tucza.
jolantast dalej nie czytaj!
u mnie porazka.
zre mandarynki na noc, zdarza sie i bardziej konkretna slodycz, przestalam dbac o to, zeby jesc czesto i to chyba jest najgorsze.
brzuch mi urosl i slabosc mnie charakteru dopadla w najmniej odpowiednim momencie.
wlasnie wcinam trzecia tuczaca, ale jakze pyszna manarynke (angry

aaa bedzie i czwarta

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 17 sty 2012, 08:40

niebieska
oj tam oj tam
mandarynka to wkoncu nie ptasie mleczko przynajmiej ma witaminy
wczoraj kupilam sobie kotlet z udca wolowy cholernie wolowina podrozala jeden kotlecik 7 zl
no ale inne diety tez kosztowne a ta przynajmiej zdrowa
w ramach tego ze rano zjadlam ogorka swiezego i szlag trafil dukana to do tego kotleta ktory usmazylam na suchej patelni z przyprawami wrąbałam sałate z jogurtem naturalnym bo jakos to było za suche
a na kolacjhe tylko 2 plasterki wedliny chudej z indyka
wiec chyba sie trzymam jako tako
mowie wam dziewczyny rzucanie jedzenia jest gorsze od rzucania palenia
bez papierosow mozna rzyc a bez jedzenia nie i ciagle trzeba myslec czy to moge czy tez nie
ale....albo sie mysli i sprawdza i jako tako mimo wszystko wyglda albo sie je co popadnie i sie wazy jak na sped blisko 100 kg

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jolantast3 » 17 sty 2012, 09:33

Dzisiaj głowa boli mnie jak diabli ,brzuch wydęty jak u klowna ,pewnie od tego że o 22 godz. tyle się nażarłam
tej kapuścianej zupy ,szkoda gadać,do tego jeszcze kiwi i zaczyna mnie już czyścić,dobrze że mam wolne ,bo na 100% gacie byłyby pełne .Niebieska całe szczęście że nie przepadam za mandarynkami i pomarańczami
uwielbiam kiwi i grejpfruty no i podjadam jabłka ale nie za wiele ,tylko w nocy jak chce mi się jeść.
Wczoraj kupiłam 5 czekolad z orzechami laskowymi ,powiem szczerze że jakoś mnie nie ciągnie do słodkiego
może przez to że zdaję sobie sprawe z tego ,jak nie schudnę to szkoda robić lift .
Niebieska Ty się nie przejmuj tym, że pożarłaś trochę więcej tych mandarynek ,czy słodkości ,ale już
przystopuj ,Ty masz wagę prawidłową ,kilo w tą czy w tamtą ,pikuś
Ja z rozmiaru 36/38 zaczynam wchodzić 40/42 ,przeholowałam na maksa i nie wiem jak z tego wylize (giggle
Quer miała mi podrzucić jakiś przepis na żarło małokaloryczne ,ale jeszcze nic nie dostałam ,może gdzieś
wyjechała.Dopadła mnie jeszcze opryszczka ,którą miałam może z raz w życiu
Niebieska nie pożeraj już więcej tych smakołyków ,bo szykujesz się na lift ,a ja się wścieknę jak nie schudnę
z 10 kg. tylko jak, chyba już nic nie żreć do liftu
Powiedz czy kiwi i grejpfruty też tuczą ,bo ja zwłaszcza na noc lubię się najeść

marena ta dieta zaczyna wykańczać mnie finansowo ,bo jak kupuje owoce, to nie tylko dla siebie
Dziewczyny nie wiem co się dzieje ,głowe mi rozrywa z bólu

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 17 sty 2012, 10:00

wpisalam w google i rzeczywiscie mandarynka jest bogata w rozne witaminki i takie tam.
moze mi czegos brakuje, wiec bede jesc, dopoki mam smaka, a teraz w sezonie sa najpyszniejsze.
ochudzanie wcale nie jest trudne, potrzeba tylko konsekwencji, w momencie kiedy pozwolimy sobie na coraz czestsze odstepstwa- koniec.
kwestia wyboru, czy chce byc szczupla czy wole zrec pierozki i batony do woli.
ostatnim moim hitem jest danie proste a oszczedne, ciemny chleb posolony i posypany szczypiorkiem, ktory zjadam peczkami, odrzuca mnie cos od miesa.

grejfruty mozesz jesc, nawet z ta biala skorka- sa sklanikiem spalaczy tluszczu.
owocow na noc nie mozna, zadnych- rownie dobrze moglabys ciasteczka wcinac.
nie robilam diety kapuscianej, ale wszystkie mono diety pozbawiaja organizm roznych skladnikow i moze sie buntowac.
jesc trzeba wszystko, tylko mniej- dieta zbilansowana.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 17 sty 2012, 10:26

Jedna mandarynka ma 27 kcal,
kiwi 40
grejpfrut 109

Nie chce mi sie juz zadnych przepisowych diet.Odrzuca mnie od slowa dieta..wiec zjadlam sobie kawal ciasta piernika do kawy a w niedziele cwiartke tortu z bita smietana
ja bede jesc to na co mam ochote i co akurat w domu mam..wylacznie tylko ogranicze ilosc.I z wieczornym zarciem stop.
Plus cwiczenia w klubie i to mi wystarczy.
Juz mi zlecialo z wagi 67,6 pierwszego stycznia...na dzis na 65,2kg.
Kondycje i twardsze cialo zyskuje,w piatek bylam na cycklingu endurance i dalam rade ..ale uff wysilek mocny:)

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 17 sty 2012, 10:39

ullrike, chyba masz doła. Mam nadzieję, że za kilka dni przestaniesz żreć ciasta i się opamiętasz. Kto, jak kto ale Ty nie możesz nas demotywować. Liczę na Ciebie (kiss

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”