Lubka pisze:
ale chce go wziac poki jeszcze moge ubrac ladna, sexowna suknie z gorsetem a nie pozniej na stare lata w garsonce
To jest akurat konkretny argument.
Lubka pisze:a dlaczego czuje sie gorsza?? bo to tak jakby wszyscy inni faceci chcieli okazac swojej wybrance jaka jest dla nich wazna, jak bardzo ja kochaja, dlatego sie oswiadczaja, biora slub itp a moj co?? ma w

Nie myśl o tym w ten sposób.
Z dziewczyną trudniej jest być,na dobrą sprawę możecie się rozstać w każdej chwili,zabierzecie swoje klocki i papa.
Nie łączą Was papierki,wspólne dzieci.
Ale jednak Twój facet z TOBĄ chce być,nie z żadną inną.Jesteś dla niego najważniejsza.Gdyby chciał to mógłby odejść,ale nie robi tego.To jest w/g mnie lepszy dowód miłości niż obrączka na palcu.
Zakończyć małżeństwo jest o wiele trudniej niż związek.Człowiek zawsze się zastanawia czy warto,czy więcej straci czy zyska,robi jakieś rachunki sumienia.Ilu ludzi tkwi w beznadziejnych małżeństwach,bo tak wypada,bo co powie rodzina,co z dziećmi,co z mieszkaniem,co z kredytem,itd.
Te powiązania społeczno-finansowe skutecznie cementują niejedno małżeństwo,lepiej niż seks czy coś innego.
Dla mnie najważniejsza jest zdrowa relacja.To podstawa wszystkiego.Wiadomo,że sformalizowany związek pomaga w wielu rzeczach życia codziennego,choćby wzięcie kredytu,i takie tam sprawy.
Zobaczcie nawet na Anne Przybylską,tyle lat z jednym facetem,dwóje sporych dzieci i co?Bez ślubu,a wyglądają na takich szczęśliwych.To najważniejsze!
Life is a journey,not a destination.