ulla ta sama waga w pożniejszym wieku daje taki rezultat, ze się jest jakby bardziej zbitym, twardym też to zauważyłam że jak miałam 24 lata i ważyłam 52 kg to byłam grubas
a teraz waże 57 i na moje oko aż taka gruba nie jestem, no ale wiadomo chciało by się te 2 kg przysłowiowe pożegnać na zawsze
a tak wgole to ile przybyłyście przez 30 lat swojego życia, jaka była wasza największa waga (nie liczyć ciąży)
ja wychodząc za mąż ważyłam 47 kg, po 32 latach małżeństwa waże 57 a najwięcej ważyłam w styczniu tamtego roku 61,3
wczoraj zdradziłam kasze na rzecz ryżu z chińszczyzną, a dzisiaj do pracy wziełam resztę chińskości tylko że z chińskimi kluskami, a tak w ogóle to przymierzam się od 2 tyogdni do chociaż 3 dni na samej kaszy i jakoś nie moge, wszystko takie dobre, dobrze ze chociaż ta szklankę kaszy zjadam co dziennie i sałatke owsianą z owocami albo i bez,






