Sabrina, ja mam jeszcze rozstępy po ciążach, cellu i bliznę po miniplatyce.....
Choćbym się posrała, zagłodziła i zatyrała na siłce to będę mieć brzuch najwyżej przyzwoity, na który nie patrzy się z obrzydzeniem, ale też bez zachwytu.
Pocieszam się że mam chociaż ładne, szczupłe i zgrabne nogi, które z wiekiem robią się coraz ładniejsze, mniej patykowate. (martwy ciąg i przysiady robią swoje).
Poza tym figura do bani.
Ale... no właśnie...stałam się mistrzem w maskowaniu swoich niedoskonałości, znawczynią kroju, wykroju i pokroju :)))
Ważę tyle samo co kiedyś, a ostatnio niestety 4 kilo więcej niż moja norma, a każdy zachwyca się jak to jestem szczuplizna, chudzizna i zgrablizna w jednym :D
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN