Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 12 mar 2010, 08:08

noi nie zrobilam tych kluseczkow skoro za kaloryczne to nie
ale wczoraj upichcilam cos innego watrobke w nowej wersji nie wiem czy taka robilyscie
podaje przepis
6 wątróbek indyczych
3 cebule
1 papryka czerwona
5-6 pieczarek
watrobke bardzo leciutko opruszylam zeby od razu nie przywaryly do patelni, na patelie 2 lyzki oleju kujawskiego potem watrobka w to od razu pokrojona cebula, drobno papryka i pieczarki tez w plasterki i przykrylam pokrywka dusialm to ze 20 min co rusz przekrecajac/mieszajac dodalam pieprz czarny, ziołowy i paprykę słodka i sól
wyszla pychota - w ogole nie bylo mdle nawet ostro
zjadlam 2 watrobki z tymi warzywami i pol kromki chlebka - ii tak pewnie wrabalam kalaroii ale moze to choc zdrowe
w pracy zjadlam tylko serek wiejski a potem ta watrobke i koniec tak sie najadlam ze juz nic pozniej nie chialo mi sie jesc
na razie robie takie symboliczne ż/m a na diete przejde juz po zabiegu
noi jeszcze powinna rzucic fajki ale jak to zrobic?
dzisiaj znowu musialam odsniezac samochod - ja chce wiosne (sun

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 12 mar 2010, 10:52

Brat wczoraj pisał maila,
" .....ja 12 Kg .Gocha 6,5 !!!!!!! W nastepnym tygodniu minie 2 miesiäce jak robimy diete ,ja jeszcze 2 kilo i koniec Gocha zakonczyla jest na fazie utrzymywania..."
Zazdroszcze bratowej,ze tak poleciała z wagą,tym bardziej że nie była pasztet,bo ma 176 cm i wazyła 66 kg!!!
U niej kazdy kg idzie w talie i ramiona i była w tych miejscach zbyt zaokrąglona,ale nie była gruba. Teraz musi super wyglądać!!!! Brat ma 192 wazył juz 106 kg wiec dobrze ze schudł. mój mąż ma 182 i ważył juz 101!!!!! przez dwa i pół tygodnia schudł 5 kg. Nie widziałam,ze sie tak spasł,bo mało mu sie przygladam od 3 lat. Dawniej to zaraz miał by szlaban na sex az do schudnięcia,zreszta juz tak kiedys miał i szybciutko sie zmobilizował. Nie wiem jak wy macie,ale dla mnie facet z brzuchem jest obleśny (itwasntme musi byc wysoki,mieć to cos w twarzy,w zachowaniu,a do tego obowiazkowo płaski brzuch i jędrny tyłek.
choć by nie wiem jaki był cudny na twarzy,jak ma brzuch pładką d... to nie ma szans. (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 12 mar 2010, 11:23

No, no Sabrina masz rację z tymi wymogami co do facetow.

Tylko pamiętaj,ze z wiekiem wymagania wzrastają a mozliwości maleją. (giggle (giggle (giggle

Mnie osobiście lekko zaokraglony brzuszek u faceta nie przeszkadza absolutnie. Nie mowie o takim jak piłka wysadzonym. Gdybym miała wybierac między takim chuderlakiem a z lekkim brzuszkiem zawsze wybrałabym tego z lekkim brzuszkiem.No ale jak wazy już ponad 100 kg to faktycznie ciut za dużo. Pewnie i faceci też wola te okrąglejsze babki a my tu sie katujemy dla tych paru kilogramow. No ale okrąglejsza nie znaczy utuczona.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 12 mar 2010, 11:37

Kwiatuszek* pisze:Pewnie i faceci też wola te okrąglejsze babki a my tu sie katujemy dla tych paru kilogramow. No ale okrąglejsza nie znaczy utuczona.
Mój mąż kocha moja wieklą dupe i ciągle to powtarza,szkoda ze ja jej pokochać nie moge i miała bym problem z głowy. (tongueout
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 12 mar 2010, 12:33

A mój tylko chude. Zawsze podobała mu się Sałacka {pamiętacie?fajna była i tak głupio umarła}. Ja lubię z brzuszkiem, pamiętam ,że "kochałam" się w jednym nauczycielu z powodu jego brzuszka (happy .
Nie lubię chudych, takich żylastych brrrr....Mój już przesadzł waży pewnie 130 kg {nie przyzna się}.Jest wysoki i jak stoi tego nie widać ale jak siądzie!!!!!!Własnie odebrałam zamówiony herbalife. Co z tego jak nie chce sie ruszać .....Cały dzień jest w pracy , wychodzi bez śniadania, w pracy nie je, za to jak przyjdzie potrafi wszystko zmieść z lodówki.Ostatnio zjadł 60 pierogów, które miałam zamrozić....Teraz juz chowam jedzenie np.do piekarnika, szuflad...W weekend zawsze budzi mnie otwieranie lodówki i tak kursuje cały dzień jezli go nie wyciągnę z domu.....
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 12 mar 2010, 13:50

mnie podobaja sie mezczyzni szczupli typu chlopak, a nie men
z budowy cos jak johny deep albo brad pit
szczuply umiesniony ale nie przesadzony (kulturysci odpadaja)nie lubie brzuchaczy i dupka musi byc mala,waskie biodra, i jedrna
szkoda ze ja takiej nie mam
moj men tez mowi ze ja ciagle przesadzam z moja opinia o moim wygladzie ze uwielbia moja dupke (dla mnie dupsko) noi moj men jest wlasnie szczuply i taki w sam raz nie za duzy nie za maly nie za chudy
natomiast moj brat to kawal chlopa 178 cm i 104 kg (na oko to z 5 kg wiecej ale sie nie przyznaje) i co jakis czas zrzuca potem sobie folguje a potrafi zjesc jak dwuletni kon i ma brzuszek ale wymysla rozne sprosne wierszyki na temat kto nie ma brzucha ten......"
ale to łakomczuch jakich mało
nawet jak mowi ze sie odchudza to polizie do kuchni nie wyjmie talerza zeby nie bylo slychac ze gmyra po szafkach tylko prosto z gara 3-4 lyzki zlapie i wychodzi niby ze nie jadl tylko poszedl np po herbate...
kiedys poszlam mu pomoc przyniesc ta herbate, a braciszek nad garem buszuje... a bratowa to kruszynka 157 i 48kg i moze jesc co chce i i le chce i nic nie tyje ona przez dzien zje tyle co ja w tydzien

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 12 mar 2010, 14:24

Taki jeden moj kolega slusznej wagi mawia "dobry gospodarz zawsze trzyma konia pod dachem" (rofl
wiec lekki brzuszek u mezczyzny mi nie przeszkadza ,ale chude a na dodatek nieowlosione nogi bardzo.
Bo jak chlop ma dwie zapalki w (mooning zamiast porzadnych mocnych nog to jest z nim zle a do tego chude watle ramionka (puke kaplica
Mam awersje na chudzielcow.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 12 mar 2010, 18:39

Nie lubie starszych facetów,ale ten zawsze mi sie podobał
http://kobieta.interia.pl/galerie/najse ... 3239,1,376" onclick="window.open(this.href);return false;
Masakra!!!
upload/1268415135_images.jpg
Ten fajny,ale zeby był troszke owłosiony.
upload/1268415382_Prawie_goli_faceci_2205849_Kopia.jpg
Ullrike ja tez nie lubie facetólw z cienkimi nogami bleee,az sie boje jak mój mąz na stare lata bedzie miał cienki bo wszyscy faceci takie potem mają!!
A w tej d... jestem zakochana haha
upload/1268415638_sb4.JPG
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 13 mar 2010, 08:15

Eeeetam Sabrina zadna masakra normalny facet z krwi i kosci ,natomiast te zurnalowe kukly w ogole mnie nie kreca ,sztuczydla jakies .Zero sexapilu. Facet dla mnie im bardziej przystojny tym bardziej oblesny..nie cierpie klasycznych "przystojniaczkow"Takie idealy sa odstreczajace.
Najbrzydszy pokurcz bedzie mial u kobiet powodzenie jak jest inteligentny ,czarujacy dowcipny z urokim a jeszcza kasa ,i sprawi ze kobieta czuje sie przy nim ksiezniczka,Zawsze w kazdej sytuacji pewny i meski ..to je TO .
A ja zarobiona wczoraj w pracy od 8 do 8.
w biegu,dzis wstalam waga pol kilo wiecej ,,no tak jak moglo byc inaczej skoro nie bylam wczoraj na silowni i zjadlam wiecej niz1000cal
Wiec zaraz ruszam do aquaparku na sauny,maseczki pillingi przygotowane piekne slonce moze i na lezaku warto polezec na sloneczku przy finskim domku

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 13 mar 2010, 08:34

No wiesz Ula, jeden lubi gozdziki drugi róże. Mi sie podoba co innego Tobie co innego,wiec nie ma co dyskutować który fajniejszy (shake
Dla mnie najskuteczniejszą dietą to było by przebywanie poza domem i do tego załatwianie róznych spraw.Wystarczy,ze tak 3 dni polatam i mam kilo mniej. Kurcze,basen dobra sprawa,ale jakoś nie ciągnie mnie,bo zimno brrr (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”