Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: ullrike » 08 paź 2013, 12:32

Wiesiunia ,ta szklanka kaszy na caly dzien, czy tego nie jest bardzo mało w garze ?
Ja za tydzien w poniedzilek funduje sobie zabieg kolonoskopii to moze po tym badaniu zeby podtrzymac wynik i przycisnac wage w dol tez na twoj sposob odchudzenia przejde.
Lubie takie proste recepty,kasza i oscypek zestawienie super:) bez zbednego pierduszenia w kuchni i oszczednie.Kasa zostaje na szczytniejsze cele bo nie trzeba wydawac na zbedne zarcie.
u mnie natomiast dzis kostka chudego twarogu i sloik powidel ,tez proste danie (giggle
Wszytko zjem i bedzie mi smakowac ,byle nie bylo przy tym duzo pitrasznia ,paskudzenia gotowania i przepisow.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: marena103 » 08 paź 2013, 13:12

1 szklanka kaszy na cały dzień to mało, ja już swoją połówkę którą wziełam do pracy zjadłam i jestem głodna, nie wiem jak wytrzymać na 1 szkl kaszy cały dzień?

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: niebieska » 08 paź 2013, 13:17

za prostota tego dania podaza niestety smak, jest to dosc wstretne.
ze szklanki kaszy wychodzi duzy pojemnik, nawet nie dam rady tego zjesc.
chociaz, gdybym miala taki pojemnik ciasteczek to chyba nie byloby problemu.

marena, to chyba zalezy od tego czy ktos je malo czy duzo.
ja jem malo i jeszcze polowe z tej szklanki wyrzuce, przeciez kasza przyrasta w gotowaniu i mam jej jakies 3 szklanki.

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Wiesiunia64 » 08 paź 2013, 17:54

Sabrina pisze:Wiesiunia podziwiam samozaparcia (yes) Na fotkach wyglądasz na szczuplutka ile masz wzrostu ile ważysz?
wzrost 172, waga aktualnie 64,4 kg.
Budowa: góra po tacie, dół po mamie (inlove
marena43 pisze:
dla mojego biednego kręgosłupa brak wapnia to koszmar, dlatego będę stosowała ograniczenia obżarstwa, zobaczymy co z tego wyniknie (happy "
coś na Twój kręgosłup. Myślę o nalewce z jaj, miodu, koniaku. Tam masz źródło wapnia.

http://www.youtube.com/watch?v=BXbG0oJV31A" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Wiesiunia64 » 08 paź 2013, 17:56

ullrike pisze:Wiesiunia ,ta szklanka kaszy na caly dzien, czy tego nie jest bardzo mało w garze ?
Ulka, szklankę kaszy zalewałam 3 szklankami wody, dla mnie to nie było mało.
Nawet zmuszałam się, żeby zjeść piątą część.
I zaparzałam herbatę czerwoną i zieloną w termosach. Średnio 2,5 l , do tego 1-1,5 l wody.

http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i- ... lana/c54jz" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: marena103 » 08 paź 2013, 18:20

(rofl (rofl (rofl po powrocie do domu, sama z siebie się śmiałam, , biegiemrano nałożyłam trochę tej kaszy do pojemnika i wydawało mi się ze to połowa, a jak wróciłam i spojrzałam do gara, to zaczęłąm się śmiać, tam było 3xtyle co wziełam do pracy, odgrzałam porcje w mikrofali i zrobiłam sobie pół listeczka piersi kurczaka,na suchej patelni i...nie zjadłam wszystkiego ani kaszy ani kurczaka, siedze najedzona jak basza....chyba juz nic dzisiaj nie zjem a reszta tej ugotowanej kaszy chyba trafi do lodówki na jutro,
zastanawiam się kiedy pójde do kibelka, coś mnie zablokowało mimo buraczków (envy
niebieska z granulowanym czosnkiem i listkami bazylii jest pyszna, co prawda ja dodałam ciutke soli, i pół łyzeczki masła prawdziwego do gotowania, ale taka bardzo mi smakuje, aż jestem tym smakiem zaskoczona.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: niebieska » 08 paź 2013, 19:46

no trzeba troche soli do gotowania dodac, ciupka masla tez nie zaszkodzi.
moze zrobie po Twojemu, a nie czuc czlowieka czosnkiem?
bo jesli tak to nie dla mnie.
ja swojej kaszy nawet polowy nie zjadlam, taka mi "pyszna' wyszla.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Sabrina » 08 paź 2013, 20:01

Wiesiunia64 pisze:
Sabrina pisze:Wiesiunia podziwiam samozaparcia (yes) Na fotkach wyglądasz na szczuplutka ile masz wzrostu ile ważysz?
wzrost 172, waga aktualnie 64,4 kg.
Budowa: góra po tacie, dół po mamie (inlove
[
Moja córka ma 175,obecnie wazy 64 kg i tez sie odchudza. I Ty i ona,nie jestescie grube,ale fakt,ze jak zejdziecie do 60 kg to będzie super (yes) Corka rok temu miala 60 kg ekstra wyglądała.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Wiesiunia64 » 08 paź 2013, 20:15

sabrina, pozdrów córkę (kiss
trzymam kciuki za nią i za siebie (tongueout

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: marena103 » 09 paź 2013, 08:50

wiesia super wyglądasz i muszę ci powiedzieć, ze po figurce nie wyglądasz na zbliżającą się 50-tke, jak młódka, ja w sierpniu 50-tek skończyłam ale mój brzuch niby też z taką talią ale w sumie brzydszy...
niebieska, nie czuć tego czosnku tak żeby cały czas "capić", jak dasz 1 ząbek albo troszkę granulowanego, to zmienia to jednynie smak, i wtedy jest dobra ta kasza, bo bez przypraw to smakuje jak papier...
co prawda ja nie stosuje się tylko do kaszy, kasza jest 3x dziennie ale i tak się ruszyło, i z kibelkiem i z wagą
dzisiaj -1,2kg od poniedziałku, czyli zeszło z kich (rofl

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”