Post
autor: majamajamaja » 28 lut 2010, 21:06
Dziewczyny, ja sie na Was bynajmniej nie gniewam. Raczej mi sie smiac chcialo, jak pisalyscie o zdradzie...
To niemozliwe. Moj facet juz tak ma od kiedy go znam. Niestety. Poza tym jest kochany i wesoly i zabawny i troszczy sie o mnie.
A jesli na niego narzekam, to dlatego, ze jestem w zlym humorze, bo nie mam seksu. A wtedy robi sie ze mnie jedza. Jesli jecze na forum, to znaczy, ze od tygodnia u mnie susza. I jak tu byc szczesliwa.
A to, ze nie mam z nim z gorki? No - jesli chodzi o sprawy materialne, to czasami dostaje ode mnie kopa i sie poprawia na pewien czas. Poza tym duzo osob na nas spoglada z lekka zazdroscia, bo tak dlugo razem jestesmy i chodzimy wciaz za raczke jak dwa przedszkolaki. Wsrod moich znajomych to rzadkosc.
A poza tym czasami slysze przelotnie jakas piosenke i zanuce, a za pare dni juz ja mam nagrana. Takie drobiazgi sa naprawde slodkie. I z wszystkim do niego lece, zeby porozmawiac. Farbuje mi wlosy na zyczenie i robi masaze. (Przy masazach to i tak go musze instruowac: tak a nie tak, bo on by mnie glaskal jak dziecko, nie zmyslowo, tylko jak dziecko po glowce; film mu duzo pomogl). Zbiera ciuchy z podlogi i uklada do szafy. No.
Albo wlasciwie: co mialas Gosienka na mysli z ta gorka? Bo chyba nie zrozumialam.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki