podlacze sie pod dyskusje
wydaje mi sie ze niema uczciwych facetow...
kiedys myslalam ze jak laczy ludzi prawdziwa milosc to takie cos jak zdrada wogole niema miejsca.... ale jak bym tak dalej myslala to musiala bym zyc w przekonaniu ze "prawdziwych milosci" tez juz niema...
prawda stara jak swiat ze jak facet raz zdradzi to zrobi to drugi (i kolejny.....) raz..
niby kobiety tez zdradzaja ale ja znam mnostwo ktore nigdy nie zdradzily a faceta wiernego nieznam zadnego
czasami szkoda slow na te meskie chraktery
