Post
autor: Madlenia » 01 cze 2009, 21:54
Gosia, co się łamiesz! Ze mną się będziesz wycieczkować.
Ja mam z tym swoim to samo.. jak gdzieś jechać - to tylko na urlop, tylko w czasie wakacji i tylko góry albo morze, bo wiadomo, kurorty.
Do większych miast, np. Kraków - straaaaaasznie niechętnie, po długich namowach, wciąż marudząc. W ogóle nie lubi przygód!
Nie wspominając już o pociągu do imprez. Ja nie muszę tańczyć do rana, upijać się albo pólnago wywijać cycem w klatce w jakiejś disko, o nie, ale wyszumieć się jakoś muszę!
A ten nie, ten jest stateczny, "na imprezy z pijakami jeździł nie będzie.."
Wyobraźcie sobie, że na imprezę do mojej koleżanki wybrał sie tylko po to, żeby całe 4 godziny mnie macać, ściskać, przytulać i całować. Dlaczego? Bo się dowiedział, ze będzie na niej mój były facet.. Pod namioty nie pojedzie, bo tam nie ma prysznica, wszędzie jakieś żyjątka itd. Nosh matko jedna!
Także Gośka nie łam się, pojedziemy sobie gdzieś z forumowymi dziewczynami ;d
~~~ 8.06.2009 - nosek u dr Łątkowskiego ~~~
---------------------------------------------------------------
Wszystko to, co mam wykradłem bogu gdy spał.
I tak zabierze mi więcej zatrzymując serce..