To i ja się dołączę.
Jestem po 10 dniach diety z kaszą jaglaną. Efekt? Cztery kilogramy mniej.
Gotowałam ją w różnych wersjach.
Najpierw prażyłam kaszę na patelni, płukałam wrzątkiem, do garnka i zalewałam 2 szklankami wrzącej wody. Czas gotowania 15 minut. Ta wersja kaszy ma strukturę dość zbitą.
Najlepiej lubię drugą wersję.
Płuczę kaszę przez sitko, do garnka i zalewam 3 szklankami wrzącej wody.
Czas gotowania 10 minut. Zawijam w koc żeby doszła (z 15 minut).
Jem kaszę 4-5 razy dziennie.
W wersji z ziołami, pietruszką, curry...etc.
Lub na słodko z cynamonem.
Wogóle nie czuję głodu. Nawet się zmuszam do jedzenia.
Od kilku dni dodaję olej lniany.
Koszt tej diety jest tak mały, że wstyd pisać
