Post
autor: babina7 » 25 sie 2008, 15:16
Po marchewce mam super opaleniznę!!! Od lat cierpiałam na stawy i też wyleczyłam imbirem, a ginekolog, który mnie chciał ciąć powiedział, że to niemożliwe żeby mięśniaki tak się zmniejszyły i zwalił wszystko na źle odczytane USG {tylko, że ja byłam u trzech ginekologów i wszyscy kazali NATYCHMIAST ciąć}.Zachęcam do kliknięcia oczyszczanie -Tombak albo przeczytaj jego bestseler "Jak żyć zdrowo 150 lat" albo "Prosta droga do zdrowia". On też pisze o aurach , emocjach więc Sabrinka powinna przeczytać ,chociaż pewnie jest już na wyższym etapie wtajemniczenia. Książka jest w każdej księgarni i necie.
Co do gotowania, to dla męża gotuję, ale on jest tak niewymagający, zjadłby stare skarpetki i powie, że pyszne. Zaraz idę robić kotlety z cukini, kalafior, ziemniaki. Kupiłam dwa kilo pysznych śliwek, to będą na kolację. Mąż ma 188 wzrostu, a waży pewnie 120 kilo {nie chce się przyznać ile} więc nawet się cieszy jak pusta lodówka.