ZDRADA :/

Moderator: Zespół I

Czy wybaczylabys zdrade?

Tak
63
17%
Nie
181
50%
W wyjatkowej sytuacji
117
32%
 
Liczba głosów: 361

elajustyna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 479
Rejestracja: 07 maja 2006, 10:17
Lokalizacja: Wroclaw/Szkocja

Post autor: elajustyna » 26 lip 2006, 09:41

tylko czasami jak sie z kim dlugo jest i jeszcze lancza wspolne sprawy,dom,dzieci,to juz nie jest tak latwo.trzeba miec duzo sily zeby odejsc.
Niedojrzala milosc mowi:" Kocham cie,poniewaz cie potrzebuje". Dojrzala milosc mowi: " potrzebuje cie poniewaz cie kocham"



***************************************************

_Pysia_
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 249
Rejestracja: 16 mar 2006, 17:44
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: _Pysia_ » 06 sie 2006, 10:25

Wiem, że całkiem mozliwe żebym wybaczyła, ale związek i tak zostałby zakończony. Tzn. nie przekreslałambym przyjaźni i człowieka, ale nie mogłabym już z nim być. Zdrada zabija zaufanie, a tego nie da się odbudowac
...nie mów nic, nie chce wiedzieæ co naprawdê dzieje siê doko³a nas...

Awatar użytkownika
ewa13
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 347
Rejestracja: 18 wrz 2005, 18:30
Lokalizacja: dolnyslask
Kontakt:

Post autor: ewa13 » 07 sie 2006, 10:05

Dziewczyny duzo piszecie o zdradzie swoich facetow, ze byscie nie wybaczyly , albo w wyjatkowych sytuacjach. A co z wami czy zdradzacie , czy zdazylo wam sie zdradzic. Piszcie jestem ciekawa :twisted:
Juz po operacji noska u Dr Skupina Mega zadowolona ;-)

Awatar użytkownika
agulek100
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 300
Rejestracja: 31 paź 2005, 17:44

Post autor: agulek100 » 08 sie 2006, 01:00

Nigdy nie zdradziłam i nie zdradzę (mam nadzieję). Jeśli miałabym ochotę na zdradę, to dla mnie oznaczałoby koniec związku. Kocham swojego .... i daje mi wszystko czego potrzebuję, więc po co :?: A że jestem małą flirciarą 8) , no cóż, taki charakterek :roll: :lol: Ale i tak powiem - nigdy nie mów nigdy, bo różnie się w życiu dzieje....
7 marzec 2006 - new beautiful nosek :)- dr Piotr Skupin

Awatar użytkownika
ewa13
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 347
Rejestracja: 18 wrz 2005, 18:30
Lokalizacja: dolnyslask
Kontakt:

Post autor: ewa13 » 08 sie 2006, 19:58

Agulek dokladnie. Ja jestem tego samego zdania. Ale nigdy nie mozna powiedziec NIGDY. N :roll: IESTETY
Juz po operacji noska u Dr Skupina Mega zadowolona ;-)

Awatar użytkownika
picpi@
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 182
Rejestracja: 01 paź 2006, 17:53

Post autor: picpi@ » 22 paź 2006, 19:11

nie napisze, że nie wybacze zdrady, bo tego jeszcze nie doswiadczyłam albo nic o tym nie wiem. :P

Awatar użytkownika
mona124
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 899
Rejestracja: 27 paź 2006, 09:56

Post autor: mona124 » 04 gru 2006, 16:37

Hmmm... nie wiem czy bym wybaczyła, bo nigdy nie zostałam zdradzona i mam nadzieję, że nigdy nie zostanę :? Ale myślę, że gdyby to się przytrafiło to w głębi duszy nigdy bym mu tego nie wybaczyła, zawsze bym o tym pamiętała, nie umiałabym zapomnieć i o tym nie myśleć :evil:

Awatar użytkownika
wpz
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1483
Rejestracja: 12 sty 2006, 21:09

Post autor: wpz » 04 gru 2006, 16:44

A ja myslę, ze wybaczyłabym...
Bo sama zdradziłam i moj maż mi to wybaczył......
10.03.2006r. - dr ÂŁÂątkowski

"Wszystko, co zgadza siĂŞ z naszymi myÂślami i Âżyczeniami, jest prawdÂą. Wszystko inne doprowadza nas do wÂściekÂłoÂści. "
Andre Maurois

Awatar użytkownika
silvia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 505
Rejestracja: 14 paź 2006, 18:06
Lokalizacja: Francja

Post autor: silvia » 10 gru 2006, 22:11

...nigdy nie zdradzilam i nigdy nie zdradze!!! i nie mowcie mi: nigdy nie mow nigdy, bo sie znam i wiem.

Awatar użytkownika
monia.m
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 83
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:05
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: monia.m » 10 gru 2006, 23:00

Zawsze się zarzekałam, że nigdy ale to nigdy nie wybaczyłabym.
Rzeczywistość jest inna. Zostałam postawiona przed tym faktem. W życiu nie myślałam, że tak może boleć serce, ma się wrażenie, że pęknie z rozpaczy (dosłownie), że cały świat runął, nie ma się po co żyć.
Ale jest bardzo mądre powiedzenie- czas leczy rany. W moim przypadku się sprawdziło. Po trzech latach już nie boli, czasami nawet jak chcę wkurzyć mojego męża to robię sobie podśmiewki z tego wszystkiego ( strasznie go to irytuje ).
Jeżeli chodzi o zaufanie to niestety "0" i to się chyba nigdy nie zmieni.
Jedno za co mogę być wdzięczna całej tej sytuacji to, że wziełam się za siebie i teraz to mój mąż jest chorobliwie zazdrosny a nie ja ( dobrze mu tak )

[ Dodano: Pon 11 Gru, 2006 ]
Mój masażysta powiedział mi bardzo mądrą rzecz.
Czym my kobiety różnimy się od facetów?
Tym, że do wszystkiego podchodzimy z glową, wszystko analizujemy, faceci działają bez zastanowienia impulsownie.
Powiedzmy nawet mało atrakcyjny mężczyzna podrywa extra laskę nie myśli, że nie jest przystojny, idzie na żywioł, a jak dostanie kosza to jeszcze pomyśli, że to jej strata.
A my?
My jak dostaniemy kosza to co?
Pewnie jestem brzydka, za gruba , za chuda, coś nie tak ze mną.
Większość z nas będzie miała opory przed następną próbą

My jak zdradzimy, to zaczynamy o tym myśleć i z regół mamy wyrzuty sumienie.
Faceci nie mają wyrzutów (przeważnie) bo oni tego nie analizują :evil: :evil: :evil:
podniesienie piersi i plastyka brzucha- Broma 09.11.2006-ju¿ po happy!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ankiety”