Post
autor: zuzinka » 28 lut 2008, 09:42
oj te mamuski naszych mezow. mysla biedne, ze odebralysmi im milosc zycia, a ich zony traktuja jak rywalki, albo kobiety jakiegos gorszego gatunku.
sa tesciowe , ktorym ciezko odciac pepowine , ale prawda jest taka, ze to mezczyzna decyduje za ktora kobieta pojdzie. czy bedzie to jego zona czy matka?
mezczyzni sa krotkowzroczni nie patrza na przyszlosc, nie mysla o tym, ze np. matka jego odejdzie, a pozniej zostaje zona za ktora sie nie stawial, gdy potrzebowala jego pomocy i dzieciaki najcudniejsze CUDENKA SWIATA. cierpia na tym najbardziej, gdy mama z tata sie kloca...
tesciowa nie potrafi sie usunac w cien
ja do swojej tesciowej mowie to co lezy mi na sercu. i czuje sie z tym o wiele lepiej, nie ma co sie meczyc trzeba wyrzucac z siebie swoje emocje, bo jezeli bedziemy je dusic w sobie czeka nas PSYCHIATRYK PSYCHIATRYK...
bo jezeli i tak miedzy toba a tesciowa jest napiecie przedmiesiaczkowe, to dziewczyno nie zaluj sobie mow co Ci lezy na watrobie
a niech ma niech sie pomeczy a tobie ulzy..
dziala...
ja np. mam tesciowa wielka pania i do tego dwie szwagierki, gdzie zadna nie pracuje i nie pracowala, bo rodzice wszystko sponsorowali - studia, samochody a teraz domy
maja po 30 i 32 lata, zadna nie shanbila sie praca, tesciowa tez nie pracowala tylko w domu siedzi caly czas.
ale ta bezrobocizna przynajmniej dla mnie jest gorsza niz jakakolwiek praca
przynajmniej ja musze miec kontakt z ludzmi rozmawiac o czyms, spotykac sie
a one siedza w domu i knuja teorie SPISKOWE
a ja lubie im dolac jeszcze oliwy do ognia
a prace mam tak zajebista , ze nie moga biedne na mnie patrzyc
tak wiec final finalow niech sie tesciowe i szwagierki wypchaja a ja ide przez zycie dalej i osiagam nastepne cele na mojej drodze
26/11/2008r. - dr Kasprzyk powiĂŞkszenie piersi