anielicanrw i dziewczyny, dzieki za obszerny opis
wlasnie chodzi o to ze własnie to pstrykanie wciaga, i wydaje mi sie ze zaczyna go to interesowac,
ze robienie fotek "domowych" czyli z wakacji, imprez okolicznosciowych itd , nie musi byc miec mizernego efektu jaki daja cyfrówki, a on po 2 latach ma dosc swojej, zdjecia daja mozliwosc uwiecznienia tylu momentow zycia, ze powinny byc lepszej jakosci
wiadomo ze zawsze mozna wlozyc mala cyfrowke do kieszeni i wszedzie zrobic zdjecia, ale niektore warto zrobic lepiej, poswiecic temu troche czasu
ja nie wiem co mu poradzic, ale w sklepie mu nie zaduzo poradzili, najlepiej sie dowiedziec takich informacji od kogos kto robi takie zdjecia i nie tylko
dam mu nac wieczorem, co i jak