Lekcja matematyki.
Do klasy z impetem wchodzi Jasiu - uderza nogą w drzwi, rzuca z hukiem plecak na ławkę i siada.
Nauczycielka zwraca się do chłopca.
-"Jasiu, proszę wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz tylko kulturalnie tak jak Twój Tatuś kiedy wraca z pracy do domu"-
-"Tak jest proszę Pani"- Jasio wstaje i wychodzi.
Po chwili otwiera drzwi na oścież i mówi
-"Co jest kur.. nie spodziewałaś się mnie tak prędko"

opowiadał mi to kolega także lepiej to wypada niż tekst czytany
i jeszcze coś
Mały Jasiu budzi się w środku nocy i jest przestraszony. Idzie do pokoju mamy i widzi, że ona stoi nago przed lustrem. Pociera swoje piersi i mruczy:
- Chcę mężczyzny, chcę mężczyzny.
Zamyślony Jasiu wraca do swojego pokoju. Następnej nocy dzieje się to samo. Trzeciej nocy Jasiu budzi się, idzie do pokoju mamy, patrzy, a tam z jego mamą leży facet. Prędko biegnie do swojego pokoju, zdejmuje piżamkę, pociera swoją klatkę piersiową i mruczy:
- Chcę lowelek, chcę lowelek.
