TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: eweplu » 16 lip 2011, 14:22

Czytam i Wam zazdroszczę, że chodzicie na te siłownie i ćwiczycie, ja to jestem jednak wielki leń, nie chce mi się ćwiczyć, też bym chciała ujędrnić ciało, szkoda, że nie mam koleżanki, która by chodziła na siłkę, bo z kimś zawsze razniej, ale wyprowadziłam się na wieś i mam za swoje (punch . Trzymam za Was kciuki i życzę wymożonych figurek (yes)
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: iff » 16 lip 2011, 18:15

Sabrina pisze: Trenerka wczoraj mówiła,ze wszytkim babeczkom to powtarza,zeby nie biegać,nie chodzić bardzo szybko i bardzo długo bo siadaja stawy w kolanach,biodrach......
To prawda! Ale ja lubie sobie pobiegac ze wzgledu na prehistoryczne czasy lat moich nastu gdy biegalam "na dlugie" (dystanse). Moja specjalizacja - 3 km. To bylo w szkole w SKS...I tak sobie mysle biegajac teraz, ze moze moje miesnie jeszcze cos tam pamietaja....
Prosze o rady - piszecie tu o roznych specyfikach...guam i innych - w pazdzierniku-listopadzie planuje urlop w Egiptowie - co jest najlepsze na dupsko i udziska? Chodzi mi oczywiscie o poprawienie jedrnosci skory.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 16 lip 2011, 18:21

A ja dzisiaj tez bylam w klubie od 10 rano do 15 czyli 5 godzin:)
codziennie po 4 godziny ,ale latem moge sobie na to pozwolic ,dzieci porozpedzane po swiecie.
W powszedni dzien zaczynam o 18 po dwie godziny zajecia codziennie inne .Dzisiaj np godzina ABT ( http://www.poradnikzdrowie.pl/fitness-i ... 36418.html" onclick="window.open(this.href);return false; )
i godzina zumby.
Koszulka i gacie mokre.Nie wiem ile kalorii przy tym spalam bo miarki nie ma .Czasem wchodze na orbiter ,albo taki symulator jazdy na rolkaqch i tam jest wyswietlacz wiec dobijam sobie 150 kal .Bieznia mnie juz znudzila, za wolno za dlugo za nieciekawie.
Pozniej w miare jak mam czas prysznic i sauna .Disiaj sie wysiedzilam dlugo.
Ale ja korzystam tylko z sauny parowej i infrared .Wiec w infraredzie minimum pol godziny trzeba siedziec.
No i nacieranie sie lodem .uwielbiam .Skora robi sie jedrniejsza.
Jesli o uda chodzi to moje sa twarde jak stal nie ma za co uszczypnac.Gorzej z brzuchem
Zmierzylam dzis talie 78 cm:) nie jest zle po swietach wielkiej nocy mialam 90 hahahah
w biodrach aktualnie jest 95-96 zalezy jak mierzyc.
No waga w koncu zeczela spadac rano 62,3 kg.
Jest dobrze.
Gdy wracam do domu po 22 nie jem juz absolutnie nic.
Tak wiec ostatni posilek przypada na godzine 14-15 w pracy.
tez serwuje sobie oszukane slodycze ale nie kaszki tylko owsianke z lidla .
Najlepsza jest czekoladowa:)

Iff ciebie podziwiam bo trzymasz fason rowno. (yes) Bez falowania i spadania...a ja juz znow mialam ochote na zakup cambridge 'ale odeszlo mi .Szkoda kasy i zdrowia.
Wy nie musiscie chudnac tylko ujedrniac sie ja natomiast niestety musze jedno i drugie

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 16 lip 2011, 21:42

No to Ullrike dajesz ostro czadu!!! (yes)
Iff,to ty jesteś zaprawiona w biegach,wiec jasne ze nie masz co sie obawiać ze Ci stawy siąda.Najgorzej jak niruchawa i do tego z duzą nadwagą babeczka zaczyna nagle biegać,a do tej pory jedynym jej spacerem byla kuchnia i wc.
Ja byłam dzis z córą w zoo.Super space,mnóstwo kilometrów,kiełbaska z grila,a potem pyszne wielkie lody z polewą czekoladową i posypką z cukierków MMS.Matko,ale było to pyszne (giggle
Jutro tez jakis wypad zrobimy bio dobija mnie siedzenie w domu w tak piekna pogode.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 16 lip 2011, 21:55

martam, 20 minut na orbiterku raczej nie da ci spadku wagi, bo dopiero po takim mniej wiecej czasie zaczyna sie spalanie.
moze warto zeby Ci ktos ulozyl plan treningowy.
jarasz? (smoke
ullrike- ho ho, zes sie rozpedzila, gratuluje i zycze wytrwalosci (drink
eweplu, nie ogladaj sie na kolezanki leniuchu, wcale nie dobrze sie cwiczy we dwie, bo tracisz mase czasu, zeby "poczekac" na kolezanke.

martam46
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 28 lut 2010, 16:32

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: martam46 » 16 lip 2011, 23:35

O matko,Ulrike czy Ty nie masz nic innego do roboty tylko cwiczysz?Jezu ale mnie zdolowalas.Ja wlasnie leze bykiem w lozku po malym spotkaniu u znajomych,bylo Mohito,pare kieliszkow bialego wina,pare kieliszkow gruszkowki i na koniec pol tabliczki bialej czekolady.W cholere poszly wszystkie wyrzeczenia z tygodnia.Teraz bije sie w piersi za to wszystko i jak zwykle obiecuje sobie poprawe.Czyli znowu rezim od poniedzualku (happy Na szczescie nie jaram wiec mniej klopotu.Dziewczyny czy 20 min na orbitreku to malo?gdzies obilo mi sie o uszy ,ze najwazniejsze przy zbijaniu tluszczu to odpowiednie tetno.Chyba nie powinno przekraczac 120-130 uderzen na minute.I glownie na to trzeba patrzec jak sie chce pozbyc tluszczu,wiecie cos na ten temat?
Niebieska,ja po 20 min orbitreka poprostu umieram i nie mam sily na dalsze krecenie.Ale mysle,ze z tygodnia na tydzuen bedzie coraz lepiej.Zapuscilam sie strasznie,a byly lata ze godzinka krecenia to byla tylko rozgrzewka.Te 20 min to i tak nie lada wyczyn.Jak zaczynalam to poczatkowo nie potrafilam wytrwac do 5 min (whew Rozkrecam sie powoli a dopinguje mnie Wasza postawa i tak trzymac dziewczyny. (muscle

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 17 lip 2011, 00:16

z tetnem to prawda, ale nie powiem Ci dokladnie jakie powinno byc, zeby nie wprowadzic Cie w blad.
po orbiterku idz na inne kardio i bedzie git.
raz w tygodniu mozesz sie rozpuscic z jedzeniem, wiec nie miej wyrzutoe sumienia, bo Ci sie odlozy :)
moze i ja sie zmobilizuje i wroce na silke, troche brak mi czasu.

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: iff » 17 lip 2011, 08:33

Tez mam zalecenie trenera- nie przekraczac 135. Tlumaczyl dlaczego (fachowo i dlugo) ale to co ja zapamietalam (mam nadzieje, ze wlasciwie ;-) to: do 135 spala sie tluszcz powyzej 135 - miesnie.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 17 lip 2011, 10:51

Trening areobowy służy do spalania taknki tluszczowej,ale nie moze powodować zadyszki.Zadyszka to znak,ze organizm ma za mało powietrza i nici ze spalania tluszczu.

"
Kontrola tętna jest czynnością, z przyczyn oczywistych, uciążliwą, czasami nawet trudną. Przecież nie każdy posiada: odpowiedni sprzęt do mierzenia pulsu, odpowiednie umiejętności do wyznaczania tętna za pomocą palców przyłożonych do tętnicy szyjnej, ochotę do ciągłego mierzenia tętna. Aby jakość ćwiczeń cardio była wysoka bez potrzeby mierzenia tętna należy zastąpić wyznaczanie pulsu odczytywaniem dwóch sygnałów wysyłanych przez ciało:

pocenie się,
szybkość oddechu.

Ćwiczenie aerobowe należy zacząć od tempa, które po upływie od 5 do 15 minut nie spowodują wystąpienia pocenia się. Po okresie 5 – 15 minut pocenie ma występować. W tym momencie zaczyna się badać drugi wymieniony sygnał, czyli oddech, który nie może przerodzić się potocznie pisząc w sapanie lub zadyszkę. Oddech ma być szybszy niż normalny, aczkolwiek równy.

Powyższy sposób wykazuje mniejszą skuteczność od kontrolowania tętna i wyliczonych przedziałów. Dlatego, jeżeli ma się do wyboru: mierzynie tętna, czy badanie oddechu i potu, wybierzcie to pierwsze. "


Córa jeszcze spi,al ja główkuje gdzie dziś wyprujemy,bo szkoda pieknego dnia.Pojade chyba nad Wisłe na spacer,popływamy statkiem....

DZIEWCZYNY CO TO JEST ORBITEREK?

Dziewczyny,jak nie macie motywacji do ćwiczeń,albo trwa ona 3 dni,a potem lipa,a naprawde bardzo byscie chciały coś z soba robić to wyobrazajcie sobie ze ćwiczycie,ze widzicie sie jak szczuplejecie i proscie tego kogoś w kogo wierzycie o siłe,zapał,zeby dał wam energie i stworzył mozliwości.
Ja od wielu lat,dokladnie od 24 lat jak czegos bardzo potrzebuje,to tak robie i dostaje. (yes) Moje wszytkie operacje tak sobie wyprosiłam,a nie mialm ani grosza!! a w sumie kosztowaly mnie z 40 tys i pieniadze sie znalazły.
Samochody tez tak sobie wypraszam (giggle i inne zmiany w życiu.
Myślcie o tym CZEGO CHCECIE,anie czego NIE chcecie. Im wiecej myslimy od odchudzaniu,o zawalaniu diet,ze znow nam sie nie udalo......to ciagle od lat tak mamy.
Trzeba zmienic sposób myslenia,na to jaka bym chciala być. (rofl
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

martam46
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 28 lut 2010, 16:32

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: martam46 » 17 lip 2011, 11:48

Sabrina to Ty masz jakies wyjatkowe uzdolnienia telepatyczne (rire Ale cos w tym jest,moja kolezanka tez twierdzila,ze zawsze przed egzaminami myslala intensywnie by dostac super pytania i tak miala.Ja z kolei zawsze prosze o to by mi bylo zyc tak jak mam teraz i poki co to tak mam.
Sabrina orbitrek to urzadzenie z plozami,ruchomymi drazkami i cwiczysz przez to i rece i nogi.Nie siedzisz tylko stoisz i wykonujesz ruchy nie jak na rowerku tylko posuwiste,eliptyczne i do tego rece przod- tyl.Jest tez konsola i mozesz sobie ustawic program jaki ci odpowiada.Ja staram sie tak cwiczyc by nie miec zadyszki a pod koniec to faktycznie zaczynam sie pocic i jak potem cwicze ciezarkami to pot zalewa mi oczy,doslownie.Wiec moze da mi to jakies efekty.Oczywiscie mam cala instrukcje ale kto by to czytal.Wogole nie cierpie czytac instrukcji z czegokolwiek tylko ide na latwizne i prosze dzieci by mi poustawialy urzadzenia i opowiedzialy co i jak. (giggle Ale chyba zlamie regule i poczytam o orbitreku bo zapewne duzo ciekawych rzeczy tam znajde.
A jesli chodzi o tetno to swego czasu chodzilam na rozne aerobiki,silownie i zaden instruktor nawet slowa nie powiedzial na temat tetna.A i teraz z tym jest chyba roznie.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”