a co gdyby ten syndrom nie wystąpił? gdyby facet pragnął każdej minuty spędzanej u Twego boku i traktował Cię jak księżniczke?..... no i nie był już wtedy taki całkiem obcyIrvine Welsh pisze: zreszta chyba bym nie zniosla ' syndromu nastepnego dnia' tzn pobudka u boku obcego faceta, ktory daje mi do zrozumienia , ze juz czas , zebym sie zebrala. Ale moze dlatego, ze w tej kwestii jestem strasznie staromodna , tzn facet musi mnie traktowac jak ksiezniczke, jakbym byla jedyna na swiecie...........
nie wszystko da się przewidzieć- sytuacje w zyciu ciągle nas zaskakują








