dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

magdoonia
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 989
Rejestracja: 04 maja 2009, 11:33

Re: dzisiejsze związki

Post autor: magdoonia » 03 sie 2009, 12:32

Sabrina pisze:Fajny art :bravo
Sama/ Sam ( mój własny dopisek :-? ) jesteś sobie winna/winny ( to też :-? ). Nie zaczyna się gry, której zasady nam się nie podobają. Nie płacz teraz do poduszki, w środku nocy, gdy przy Tobie śpi człowiek, który Cię kocha. Może spróbuj go pokochać od nowa...

A czy to właśnie faceci tak nie postępują, najczęściej? Tylko, że oni nie ryczą do poduszki i nie mają wyrzutów sumienia. Sorki z a uogólnianie, ale chyba niestety mam rację. :cry:
zrezygnowałam z forum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: dzisiejsze związki

Post autor: samanta_kafe » 04 sie 2009, 15:46

magdoonia pisze:A czy to właśnie faceci tak nie postępują, najczęściej? Tylko, że oni nie ryczą do poduszki i nie mają wyrzutów sumienia. Sorki z a uogólnianie, ale chyba niestety mam rację. :cry:

co przez to rozumiesz Magdoniu?

facet raczej szuka sobie kochanke nie po to, żeby się emocjonalnie wyżywać, mieć kogoś do troszczenia etc, tak jak to robią kobiety (no, my bardziej chcemy, żeby to on się troszczył o nas, nie odwrotnie :-) ) tylko jako "odskocznie" - częściej to jednak kobiety zaczynają za dużo oczekiwać - łamać te niby-zasady.
i raczej jeśli już jakieś zasady wyznają to "jak nie ta to inna" - ale tego już ich kobiety nauczyły..
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

Awatar użytkownika
marta20wawa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 09 cze 2009, 10:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: marta20wawa » 04 sie 2009, 19:51

samanta_kafe pisze:
magdoonia pisze:A czy to właśnie faceci tak nie postępują, najczęściej? Tylko, że oni nie ryczą do poduszki i nie mają wyrzutów sumienia. Sorki z a uogólnianie, ale chyba niestety mam rację. :cry:

co przez to rozumiesz Magdoniu?

facet raczej szuka sobie kochanke nie po to, żeby się emocjonalnie wyżywać, mieć kogoś do troszczenia etc, tak jak to robią kobiety (no, my bardziej chcemy, żeby to on się troszczył o nas, nie odwrotnie :-) ) tylko jako "odskocznie" - częściej to jednak kobiety zaczynają za dużo oczekiwać - łamać te niby-zasady.
i raczej jeśli już jakieś zasady wyznają to "jak nie ta to inna" - ale tego już ich kobiety nauczyły..
dokłądnie tak jest my jestesmy inne, nam szybciej zaczyna zalezec, zauważamy że jest nam tak dobrze że chcemy tego "kochanka" miec dla siebie. I oczywiscie popełniamy kolejne błędy co przynosi nam rozgoryczenie i nie potrzebne zmartwienia. jednak MY kobiety to "dziwny naród" ;)
Niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie i tak niewielu zasługuje na to, co dostaje....."

mmm3
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 22
Rejestracja: 16 paź 2008, 11:05

Re: dzisiejsze związki

Post autor: mmm3 » 09 sie 2009, 23:32

Popieram samanta_kafe to my kobiety ich tego nauczylysmy, bo sa dwie strony medalu faceci zdradzaja , ale trzeba wziasc pod uwage, ze musi sobie znalesc kobiete, ktora na to przysta, wiec chyba po rowno jest... Wedlug mnie nie ma usprawiedliwienia, ze ktos szukal uczucia troski itp, zdrada to zdrada... Jak cos jest zle to sie to naprawia, albo sie to zakancza, jak sie kogos naprawde kocha to wlasnie tak sie robi, a nie idzie do kogos innego szukac tego czego nie ma w domu i klamie w oczy... Facet tez ma uczucia, cierpi tak samo jak kobieta, tylko jego honor nie pozwala mu tego okazac x)... My jestesmy poprostu bardzo "wylewne" x), moze mam proste myslenie, no ale trudno juz taka jestem :roll:

magdoonia
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 989
Rejestracja: 04 maja 2009, 11:33

Re: dzisiejsze związki

Post autor: magdoonia » 10 sie 2009, 12:54

Moje Drogie, odskoczę troszkę od rozpoczętego wątku, ale dotyczy jak najbardziej tematu.
Mam wrażenie, że dzisiejsze związki są bardzo ,,przejściowe,, że się tak wyrażę.
Ludzie są ze sobą jakiś czas, w małżeństwie lub na kocią łapę. Szybko się rozstają, rozwodzą, szukają kolejnych partnerów. Co się dzieje?

Większość moich znajomych jest albo po rozwodzie albo w trakcie. To chyba jakaś plaga.
Widzę jak ludzie się oszukują, zdradzają, kłócą. :-?

Mam jedną taką fajną koleżankę w pracy, która niesamowicie kocha się ze swym mężem. Dzwonią do siebie. Spędzają każdą chwilę razem. Chciałabym takie właśnie pary oglądać na co dzień, ale to jest chyba jakiś wyjątek z tego co obserwuję :-?
zrezygnowałam z forum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
kasia3210
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 698
Rejestracja: 09 mar 2009, 13:34
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: kasia3210 » 10 sie 2009, 13:05

Dziewczyny, bo w zwiazku bardzo wazne jest by byc dla siebie nie tylko partnerka/partnerem, kochanka/kochankiem ale takze przyjacielem, z ktorym najchetniej czas spedzamy. Czesto tacy ludzie zyc bez siebie nie mog i to jest piekne jak lgna do siebie.
30-03-2009 - dr K. Ostrowska-Clark - 510FX Allergan 350gr (12.5x13.0x5.6)

magdoonia
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 989
Rejestracja: 04 maja 2009, 11:33

Re: dzisiejsze związki

Post autor: magdoonia » 10 sie 2009, 13:28

kasia3210 pisze:Dziewczyny, bo w zwiazku bardzo wazne jest by byc dla siebie nie tylko partnerka/partnerem, kochanka/kochankiem ale takze przyjacielem, z ktorym najchetniej czas spedzamy. Czesto tacy ludzie zyc bez siebie nie mog i to jest piekne jak lgna do siebie.
Zgadza się.
Bardzo często ludzie są ze sobą, zawierają małżeństwo bo np.: jest im dobrze razem w łóżku.
Fascynacja i takie pierwsze zauroczenie drugą osobą mija po jakimś czasie i samo łóżko niestety, ale już nie wystarcza i się rozstają.
zrezygnowałam z forum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
marta20wawa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 09 cze 2009, 10:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: marta20wawa » 10 sie 2009, 15:36

czasem poprostu coś umiera, cos sie kończy... uważam, że wina zawsze leży po obu stronach, nigdy po jednej...
Niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie i tak niewielu zasługuje na to, co dostaje....."

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Re: dzisiejsze związki

Post autor: GosiaczEq » 11 sie 2009, 00:20

Magdoonia mi sie wydaje, ze wszystko sie dzieje przez cywilizacje, kiedys dla ludzi najwazniejsza byla wiara i do niej dostosowywali cale zycie, jak malzenstwo to do smierci i ludzie zyli ze soba i wydaje mi sie, ze czesciej musieli isc na kompromis, przechodzic rozne ciezkie proby, ale byli razem. A teraz ludzie sa nauczeni, ze jak Ci sie cos nie podoba to trzeba to zostawic, to takie jakby pojscie na latwizne, po co mam sie meczyc z kims, jak moge go skreslic z zycia i znalezc kogos innego, nie mowie, ze jak ktos trafi na jakiegos naprawde strasznego faceta ma byc z nim do smierci, ale wiele osob po prostu nie probuje rozwiazac swoich problemow i dlatego sie rozstaja. Kiedys wydaje mi sie, ze takie cos po prostu nie mialo miejsca.
Poza tym kiedys ludzie bardziej angazowali sie do wszystkiego, ma byc szkola, ma byc praca, dom, zona, maz, dzieci. Jak praca to pracowali, a nie zmieniali co pol roku robote- bo nudno, bo malo placa, bo cos tam costam. Dom zwykle budowalo sie samemu (malzenstwo) i musieli sie wiele przy tym napracowac, a nie jak teraz, ze kupuje sie gotowy zrobiony i wstawia tylko mebelki. Dzieci, kiedys to byla normalna kolej rzeczy.. a teraz..? za wczesnie, za duzo... najwazniejsza jest kariera, wolne zycie, stabilizacja $ dopiero potem dzieci. Do tego dochodzi mnostwo form spedzania wolnego czasu.. nie to co kiedys, ze caly dzien spedzalo sie w polu czy na podworku, w lato plywalo sie w zalewach i stawach, w zime jezdzilo na sankach . Teraz kazdy znajduje cos dla siebie z miliona zajec do wyboru.
Myślę, że to wszystko łącznie powoduje, że ludzie nie potrafią żyć ze sobą, że nie umieją sie dogadać, że tak łatwo się rozstają.. wymieniają sobie na inny model, tak jak teraz dzieci zabawki. Tak jak moja bratannica dostaje barbi na kazda okazje, a ja mialam jedna jedyna barbie przywieziona z Niemiec bez zadnych dodatkow i cieszylam sie cale dziecinstwo, ze mam Barbie, a ona i tak je wszystkie wwala do 1 pudla i nie potrafi wymienic jakie ma :-| .
Ludzie teraz traktują związki jak jedno z hobby, najpierw praca, potem jakis basen, potem internet, telewizja, potem chwila dla zony i tak kazdego dnia.. a jak w pracy problemy to sie ja zmienia, jak hobby nudzi to sie zmienia, jak w telewizji nic nie ma to sie zmienia kanal, jak w zwiazku pojawiaja sie problemy to zmiania sie partnera..
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

magdoonia
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 989
Rejestracja: 04 maja 2009, 11:33

Re: dzisiejsze związki

Post autor: magdoonia » 11 sie 2009, 08:10

Ludzie są coraz bardziej konsumpcyjnie nastawieni do życia.
Najlepszym podsumowaniem chyba Twojego postu byłby napis na koszulce mojej koleżanki, z którą minęłam się dziś na schodach: ,,Are you rich? I am single,,
Dziewczyna jest ledwo po studiach, ma małego synka, no i oczywiście jest po rozwodzie.
zrezygnowałam z forum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”