Magdoonia mi sie wydaje, ze wszystko sie dzieje przez cywilizacje, kiedys dla ludzi najwazniejsza byla wiara i do niej dostosowywali cale zycie, jak malzenstwo to do smierci i ludzie zyli ze soba i wydaje mi sie, ze czesciej musieli isc na kompromis, przechodzic rozne ciezkie proby, ale byli razem. A teraz ludzie sa nauczeni, ze jak Ci sie cos nie podoba to trzeba to zostawic, to takie jakby pojscie na latwizne, po co mam sie meczyc z kims, jak moge go skreslic z zycia i znalezc kogos innego, nie mowie, ze jak ktos trafi na jakiegos naprawde strasznego faceta ma byc z nim do smierci, ale wiele osob po prostu nie probuje rozwiazac swoich problemow i dlatego sie rozstaja. Kiedys wydaje mi sie, ze takie cos po prostu nie mialo miejsca.
Poza tym kiedys ludzie bardziej angazowali sie do wszystkiego, ma byc szkola, ma byc praca, dom, zona, maz, dzieci. Jak praca to pracowali, a nie zmieniali co pol roku robote- bo nudno, bo malo placa, bo cos tam costam. Dom zwykle budowalo sie samemu (malzenstwo) i musieli sie wiele przy tym napracowac, a nie jak teraz, ze kupuje sie gotowy zrobiony i wstawia tylko mebelki. Dzieci, kiedys to byla normalna kolej rzeczy.. a teraz..? za wczesnie, za duzo... najwazniejsza jest kariera, wolne zycie, stabilizacja $ dopiero potem dzieci. Do tego dochodzi mnostwo form spedzania wolnego czasu.. nie to co kiedys, ze caly dzien spedzalo sie w polu czy na podworku, w lato plywalo sie w zalewach i stawach, w zime jezdzilo na sankach . Teraz kazdy znajduje cos dla siebie z miliona zajec do wyboru.
Myślę, że to wszystko łącznie powoduje, że ludzie nie potrafią żyć ze sobą, że nie umieją sie dogadać, że tak łatwo się rozstają.. wymieniają sobie na inny model, tak jak teraz dzieci zabawki. Tak jak moja bratannica dostaje barbi na kazda okazje, a ja mialam jedna jedyna barbie przywieziona z Niemiec bez zadnych dodatkow i cieszylam sie cale dziecinstwo, ze mam Barbie, a ona i tak je wszystkie wwala do 1 pudla i nie potrafi wymienic jakie ma

.
Ludzie teraz traktują związki jak jedno z hobby, najpierw praca, potem jakis basen, potem internet, telewizja, potem chwila dla zony i tak kazdego dnia.. a jak w pracy problemy to sie ja zmienia, jak hobby nudzi to sie zmienia, jak w telewizji nic nie ma to sie zmienia kanal, jak w zwiazku pojawiaja sie problemy to zmiania sie partnera..