Dzień dobry
Wszyscy zapewne wykorzystują fakt ,że dziś dzień wolny ...i słodko śpią..
Ja już wróciłam z cmentarza....byłam tam sama ....bo chyba raczej niewiele osób chodzi o 5 na cmentarz...
ale to było dobre rozwiazanie ....mogłam spędzić chwile sam na sam z Krzysiem ....w spokoju ...bez nerwów.....bez spojrzeń....było pieknie ...cicho i bez zamieszania ...tak jak lubił...
mogłam Go przeprosić ,że nie będe przy Nim na mszy ...powiedzieć co czuje ....jak strasznie bardzo tesknie .......że cały czas liczy sie TYLKO ON.......głaskałam nagrobek....był taki zimny......ale łzy które na niego kapały były gorące ....płynęły same....
chciałabym wiedziec ,ze Krzys to wszystko słyszy i widzi...i ze wie ..ze mimo ze takrzadko bywam na cmentarzu...to On jest przy mnie cały czas ....blisko ....własnie nie tam na cmentarzu ....ale przy moim łózku ....na stoliku ....gdzie przy Jego zdjeciu ciągle pali sie sieczka....śliczna w solnej oprawie .....swieci sie ciepłym czerwono pomaranczowo zółtym swiatełkiem....tak cieplutkim jak ON...
Mój Krzyś jest tylko mój własnie tutaj ...w domu ...obiecałam Jemu i sobie ze to światłko przy Jego zdjeciu będzie sie palić już zawze ...bez przerwy ...to mój hołd dla Naszej miłości ...podziekowanie za to co mi dał...
to zdjęcie jest dla mnie wazne ...robiłam je sama...Krzys przytyla sie na nim do konia -Lawina na którym oboje jeżdziliśmy....kiedy wywołałam to zdjecie ...zobaczyłam ze ON patrzy na nim nie w obiektyw ...patrzy na mnie ....i patrzy wzrokiem w którym jest miłośc....nie pożadanie ...nie namiętnośc ...ale własnie głębokie uczucie ...ciepło ...opieka...nie potrafie tego wytłumaczyc ...ale pamiętam to spojrzenie .....jest smutne ...patrzył tak kiedy mówil...dlaczego nie spotkalismy sie wczesniej....kiedy mówil....dobrze ze przy mnie jestes .....kiedy mówił..jestem szczęsliwy kiedy jestes blisko...........to spojrzenie pamiętam też ze szpitala .....kiedy sie do mnie przytulił i powiedzial.....tak żal byłoby mi umierać.........................................
umarła moja milosc,umierł sens mojego zycia ,umarła ogromna czesc mnie...ale...AMOR VINCIT OMNIA , ale nie potrafi zwyciężyć bólu i tęsknoty !Brakuje mi GO strasznie!!!!
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... beauty.jpg