Wiesz Omega .... nkiedyś wydawało mi się,że przyjaźń z byłymi nie ma sensu
I cóż .. życie potrafi zaskakiwać :?
Utrzymuję kontakt z byłym - e-mail, czasami pocztówka z zagraniczych wojaży, pamięta o moich urodzinach i imieninach ( i zaskakuje mnie drobnym upominkiem

a to płyta, a to książka (
że też chce mu się wydawać kasę na przesyłkę ze Stanów
)
Wydaje mi się,że musiałam dojrzeć do myśli iż on pozostanie w moim życiu jako kolega - choć nie chciałam do siebie dopuścić tej myśli
Jestem szczęśliwa w obecnym związku
tak na marinesie dodam,że hisoria naszego poznania wkońcu się ukaże w jednym z numerów Marie Claire(może październik, może listopad , ot nastapiły drobne kłopoty z Naczelną, która chciała nowej sesji zdjęciowej, na co ja z moim chłopakiem nie chieliśmy się zgodzić