Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Quer » 03 paź 2011, 09:25

Czy Wy moje drogie 40+ żyjecie :?: :?: :?: gdzie się zakamuflowałyście, hmm? jakies wczasy, porzadki jesienne czy coś?

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 03 paź 2011, 10:11

Hej,no zgadlas z tymi porządkami. Ja dostalam kopa do roboty i wymalowalam jeda sciane w kuchni bo chcetnego nie bylo co by to chcial zrobic a ja juz na plamy na scianie patrzec nie moglam. do tego wytapetowałam kawalek maly sciany za kaloryferem bo zmienilam kaloryfery dwa lata temu na mniejsze i siciana byla brzydka.Wymalowałam jeszcze 5 drzwi, bo juz byly takie nieciekawe.
Przez tydzien nie bylam na silowni bo strasznie mi sie nie chcialo (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 03 paź 2011, 11:34

a ja cos ostatnio nie domagam i nawet pisac mi sie nie chce cholernie boli mnie zoladek a do lekarza nie pojde i rury nie polkne musze troche moze podietowac inaczej pojesc gotowanego delikatnego jedzenia a nie tylko suche zarcie nie wiem juz co robic biore ranigast i nospa troche pomaga boli mnie przed jedzeiem i jakies pol godziny po jedzeniu ciagle bym jadla zeby nie czuc kamienia a jak zjem to tez boli cholera wie czy to wrzody czy moze nerwica albo co?>

Ewcia35
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 428
Rejestracja: 14 sty 2006, 12:39
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Ewcia35 » 04 paź 2011, 08:04

Witam Was serdecznie (kiss Właśnie przekroczyłam magiczną liczbę w swoim życiu czyli 40 lat , czuję się naprawdę wspaniale a dowodem tego jest to ...że za kilka dni zmieniam swój stan cywilny (clin .
Jeszcze 2-3 lata temu często myślałam jak to będzie gdy skończę 40 lat bo do 50-tki to już "z górki" ... ale prawie nic nie uległo zmianie tylko wiecej zmarszczek mi przybyło (tongueout .

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 04 paź 2011, 09:56

Ewcia,40-tak to pikus.Nawet 45 to pikus,a potem to juz (pleure
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 04 paź 2011, 19:24

Oj tam, oj tam.....Dla mnie 50 to najlepszy czas, jak będziecie mieć 70 , to wspomnicie jaki człowiek był młody po pięćdziesiątce (rofl (rofl (rofl . Jestem zdrowa, po liftingu i czego chcieć więcej??
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 05 paź 2011, 09:02

i nagle jak reka odjal zoladek przestal mnie bolec wiec pewnie to jakis rodzaj nerwicy a nie wrzodow i dobrze
na szczescie wreszcie mnie nie boli i zyc sie znowu chce
nie wiem czy znacie taka stronke www.kolorystyka.pl jak nie to polecam jest tam test na podstawie koloru wybranego przez siebie czyta sie cechy charakteru - jak dla mnie trafione w 100 procentach
sprawdzcie sobie fajna zabawa

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 05 paź 2011, 09:45

Marena,objawy typowe dla wrzodów,a ze ci przeszlo,bo zneutralizowalas soki żołądkowe ranigasem.
Radze Ci jednak pojsc do lekarza,bo wrzód to rana,zacznie krwawic i moze rozwinać sie z tego rak.

Co do kolorów,to dopiero rano czuje w co mam sie w danym dniu ubrać,co do mnie przemawia.
Mój ulubiony kolor to czerwien,pomarańcz,kremowa bielale inne tez nosze. Staram sie nie nosic przy twarzy czerni,a brązu nie złożę nawet jak by to mialy byc spodnie. (no)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 05 paź 2011, 10:24

sabrinko raczej nie wrzod bo on robi sie od tej cholernej bakterii helicobakter pylori ja zrobilam badani z krwi i wyszlo mi ze nie mam noi wczoraj jeszcze zrobilam komplet na wszystko dzis mam odebrac wyniki...
a tak w ogole to ostatnio rozmawialam z babeczka co oddruwa ludzi i leczy naturalnie i gadalysmy o przekwitaniu i ja jej powiedzialam ze biore menoplant a ona ze to moja sprawa ale te leki uzyskiwane sztuczne powoduja raka jajnika i miacicy i zeby to cholerstwo od razu odstawic bo fitohormony bardzo szkodza pozyskiwane sztucznie stwierdzila ze lepiej wprowadzic ziola i soja do diety miedzy innymi powiedziala mi tez ze na zatrzymywanie wody w organizmie przed okresem mozna pic herbate z pokrzywy i skrzypu 2x dziennie po 1 torebce i to zaskutkuje.. troche mnie nastraszyla tym bardziej ze na ten rodzaj raka umarly kobiety w moim rodzie ze strony mamy... i odstawilam w cholere menoplant i juz prawie miesiac nic nie biore objawow przekwitaniowych nie mam ale....okres mi opoznia juz 10 dni czyli zaczyna sie hustawka

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 05 paź 2011, 11:56

Poczytaj chociaż jedną książkę Tombaka , Michałowa {może ciut przekręciłam nazwisko } . Wszyscy piszą negatywnie o syntetycznych witaminach czy suplementach.
Martwi Cię, że nie masz okresu? Dla mnie to był oczekiwany 40 lat moment wyzwolenia!!!Jak był rzadziej , to już byłam szczęśliwsza (rofl (rofl (rofl (rofl (rofl
zadowolona

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”