Post
autor: Eddieve » 30 mar 2006, 19:47
Kurcze, no nie podoba mi się jakoś. Za mało delikatna, jak na mój gust. To chyba nawet nie kwestia karnacji ( np. Halle Berry wydaje mi się mieć bardzo subtelną urodę ).
Ładne zęby, ładne oczy, ale całość jakoś mi nie robi. Może dlatego, że ma twarz dosyć okrągłą? Chyba nie lubię takich. Za mało wyróżniajaca się broda, kości policzkowe...niby ładna całość, ale nie zachwyca, nie daje się zapamietać.
No i zdecydowanie jest zbyt masywna. Mam wrażenie, że za rok, dwa, zamieni się w Serenę Williams. Pulchne ramiona...a ja takich nie znoszę, pewnie dlatego, że, swego czasu, sama takie miałam i próbowałam się za wszelką cenę pozbyć i ni cholery nie szło. Ale juz poszło. Na szczęście. :)
Może mam spaczony gust i spojrzenie, bo, w gruncie rzeczy, krągłosci nie muszą być brzydkie. Ale, no niestety, nie podobają mi się; widok poduszek, które się uwidaczniają przy zgięciu łokcia czy w tylnej części kolan przy zgieciu nóg to sygnał: " Ocho, za dużo tej pani".
Ale to tylko moje pokrecone zdanie.