i ja zostałam sama:(

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
natala82
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 741
Rejestracja: 06 mar 2005, 23:56
Lokalizacja: Wild wild West
Kontakt:

Post autor: natala82 » 24 paź 2005, 13:57

Shilo to oczywiscie bardzo ciezka do strawienia sytuacja!Ale zobacz,przeciez jadac do przodu nie patrzysz sie do tylu prawda?!A jesli Ty rowniez kochasz obecnego faceta i jeszcze jestes z nim zareczona,to Twoj byly moze sie obejsc tylko smakiem!Przeciez z jakis powodow rozstalas sie ze swoim ex,a zwykle tak jest ze po takich powrotach zaczynaja sie wypominanki tego co bylo!


Zycie to sztuka wyboru!
Juz po!:)
Skupin 26 lipiec, mentor 300cc okragle.

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 24 paź 2005, 14:17

popieram Natale!!! nie wchodzi sie nigdy do tej samej rzeki!!! nigdy nie bedzie tak samo jak wtedy...i z mojego doswiadczenia wiem ze nie bedzie tez lepiej...moj powod z rozejsciem sie z tata synka to byly zdrady i tak jak shilo kochalam go..i pozwolilam wrocic...i nic sie nie zmienilo...tylko tyle ze go szybciej z domu wyrzucilam..wlasnie za dalsze zdrady...wiem nie kazdy facet tak zawsze robi...ale ZAWSZE pozostaje niesmak...zawsze wracaja chocby w myslach Te sprawy ktore spowodowaly ze sie rozstalismy....
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
shilo
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1175
Rejestracja: 31 lip 2005, 21:35
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: shilo » 24 paź 2005, 17:16

u mnie sprawa jest skomplikowana bo ja z ex bylam szczesliwa i to bardzo , rozstalismy sie przez glupote, w sumie bez powodu on uniosl sie duma i ja tez, nie porozmawialismy bo bylismy siebie zbyt pewni. Okropnie przezylam rozstanie , zalamalam sie jednak nie chcialam wyciagnac reki , on tak samo , siedzial w domu ale nie chial pierwszy wybaczyc, no i tak staralismy sie zyc bez siebie rok, okropnie cierpialam i jak sie okazalo on tez, probowalam ulozyc sobie zycie z innymi facetami ale zaden mi nie pasowal- tesknilam za ex.... no i kiedy dowiedzialam sie ze on tez sie z kims spotyka wkurzylam sie i postanowilam ze musze sobie ulozyc zycie z kims innym (okazalo sie ze on sie spotykal bardzo krotko i tez mu nie pasowalo ze ona to nie ja wiec zerwal). I wlasnie kiedy ja poznalam obecnego faceta ktory bardzo mnie kocha i planuje ze mna przyszlosc postanowilam ze wyjde za niego, caly czas w sercu majac ex. No i chyba sciagnelam go myslami , zaczelismy sie spotykac na stopie kolezenskiej ale oboje wiemy ze sie kochamy caly czas. On wie ze jestem zareczona i mieszkam z nowym, nie mam pojecia co mam robic nowego faceta kocham ale nie tak jak bylego.... wiem ze to glupie i skomplikowane ale to dla mnie duuuzy problem!!!!!!!!!
24.08.2005 nos i usta u dr. Sankowskiego
9.01.2006 korekta noska i ust u dr. Bromy

Awatar użytkownika
joanna2828
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 699
Rejestracja: 10 kwie 2005, 21:49

Post autor: joanna2828 » 24 paź 2005, 17:58

może nie powinnam sie wtrącac...ale Shilo...jeśli sie kochacie to nie możesz wyjśc za innego, bedziesz cierpiec.... prawdziwa miłośc zdarza się tak rzadko, nie pozwól jej uciec .. tak naprawdę to Wy tylko ze soba się droczycie i unosicie honorem, a to jest niedobre w takiej sytuacji - może porozmawiajcie, wyjaśnijcie sobie wszystko szczerze i do końca,
bo jeśli to jest ta miłośc, ta jedyna, to warto powalczyc bo potem możecie oboje tego żałowac i nigdy nie zaznacie szczęścia z kimś innym....

Awatar użytkownika
natala82
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 741
Rejestracja: 06 mar 2005, 23:56
Lokalizacja: Wild wild West
Kontakt:

Post autor: natala82 » 24 paź 2005, 18:17

no teraz to juz wiem troszke wiecej Shilo!Uwazam tak samo Joanna!jesli tak bardzo jak piszesz kogasz swego ex,to przestancie zachowywac sie jak dzieci :D ,duma do kieszeni i porozmawiajcie szczerze!lepiej zebys to zrobila dosc szybko,bo wiesz ze bedziesz musiala "podziekowac" facetowi z ktorym mieszkasz!Nigdy nie bedziesz wiedziec co wybrac zeby bylo dobrze,ale idz za glosem serca!Bedziesz przynajmniej zyla z osaba ktora kochasz,a nie osoba ktora takze kochasz ale w sercu tak najglebiej bedziesz miala swojego ex!tak naprawde to podejmujac decyzje jakakolwiek zrobisz komus krzywde!Takze poprostu wybierz "mniejsze zlo"!
zycie jest ciezkie,ale nikt nie mowil ze bedzie latwo!
Juz po!:)
Skupin 26 lipiec, mentor 300cc okragle.

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 25 paź 2005, 17:38

wczoraj miałam spotkanie z moim ex...poszłam dla świetego spokoju bo nalegał na spotkanie...miała dla mnie bukiet kwiatow na przeprosiny...nigdy wczesniej nie dostalam od niego takich kwiatow jak wczoraj...szkoda ze z takiej okazji...nie probowal sie tłumaczyc...głos mu sie trząsł jak ze mną rozmawiał i widziałam ze umiera ze strachu... w dodatku miał wczoraj urodziny :roll: ...kupiłam mu słonika na szczęście...tak zebynie było ze nie mam prezentu...lubie zawsze chociaż drobiazg kupić..

wiem ze jego sytuacja jest teraz beznadziejna...ze spieprzył sobie całe życie...wszyscy znajomi go zostawili...rodzina ma na niego wyrąbane przez tą sytuacje ze mna...bo każdy jest po mojej stronie...mimo ze ja nikogo do tego nie zmuszlalam...po prostu tak jest... :roll:

i on teraz chce zrobic wszystko zebym mu wybaczyła...jednak powiedzialm mu ze z mojej strony moze dostac tylko przyjazn bo nigdy bym mu juz nie zaufała a bez tego nie ma sensu budowac związku...pomimo tego wszystkiego fajnie mi sie z nim rozmawialo...cos mi w sercu drgnęlo..bo myslalam ze juz nic mnie nie ruszy :roll:

dzis wpadł po mnie do szkoły...odwiozl do domu, mowie mu zeby troche wyluzowal...ze za bardzo naciska nawet jezeli jestesmy tylko kumplami...boze jakie to wszystko jest trudne...ja wiem ze on bedzie robil wszystko zeby mnie odzyskac...i co ja mam zrobic :?: chce byc jego dobra znajomą bo nikt nie zna go tak dobrze jak ja...NIKT...a on jest teraz zupelnie sam..i mimo tego ze zrobil mi takie świnstwo to jest mi go żal.....a jeszcze niedawno czułam do niego taką zlosc..wręcz nienawiść :roll:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 25 paź 2005, 18:08

Dominicana, jesli go kochasz, to daj mu szanse... ...wiesz,ze takim postepowaniem(bo Ci go zal. :roll: ..) robisz mu nadzieje...??? Czy oto Ci chodzi -zeby on znowu uwierzyl w Was ??????? :roll:
Piszesz -ze jest sam i Ci go szkoda... :roll: Wydaje mi sie ,ze Ty tez bardzo cierpialas z jego powodu i on Ciebie wtedy nie pytal, czy jestes sama i co czujesz...?! :?
Czasami trzeba byc troche egoista :!: -zeby innym dac nauczke, zeby ktos zrozumial swoje bledy i zeby siebie samego zaczac doceniac i szanowac...
Przyjazn z bylym, hmmm- gdzies juz byl ten temat(?)-RACZEJ NIEMOZLIWA... merde

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 25 paź 2005, 20:52

shilo...ja mam taka malutka rade..zanim cokolwiek zrobisz pogadaj z bylym co on naprawde czuje...bo moze tobie sie tylko wydawac i mozesz znow zostac sama lub zepsuc cos fajnego..jak mnie zostawil w ciazy tata alexa poznalam faceta..byl tylko moim przyjacielem pomogl mi wyjsc z depresji...pomagal mi bardzo przy dzieciach...moj byly to zobaczyl i sie zaczelo..chcial tamta zostawic blagal ..nocami pod oknem wystawal...skonczylo sie tak..ja zniszczylam przyjazn...i dokladnie 2 dni pozniej jak kumpel do hiszpanii wyjechal moj byly powiedzial ze to jednak koniec ze sie pomylil....zostalam sama...dosyc ze bez faceta to i bez przyjaciela....
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 25 paź 2005, 22:03

:roll: jak ja zostawiam to na dobre!
Ogrzewane nie smakuje tak samo... Trzeba isc do przodu! Przerabialam to i nie moge byc znow z tym facetem!
Nie wchodzi sie dwa razy w to samo g**no, gdyż wiadomo, ze smierdzi tak samo! :oops:
Nie mozna sie bawic ludzmi, bylemu chce sie wrocic wiec zostawie obecnego partnera... nigdy tak nie robie! nie mozna bezczelnie bawic sie ludzmi i bez odpowiedzialnosci wchodzic w nowe zwiazki! :!: :!: :!: :!:

basiq
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 513
Rejestracja: 14 sie 2005, 15:19
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: basiq » 25 paź 2005, 23:33

Wiesz roznie bywa... ja weszłam dwa razy i nie żałowałm ani godzinki. Zeszlismy sie po 5 latch przerwy i jestesmy juz razem wiele, wile lat.
A więc czasem warto :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”