Powiedziała rzeczy z przeszłości- całą prawdę- patrząc na mnie, zaglądając w karty i ze zdjęcia- wszystko, co dotyczyło mnie i mojej bliskiej rodziny. Byłam w szoku.
Powiedziała przyszłość- jedno się sprawdziło, drugiemu zapobiegłam, na 3 czekam, a 4- okaże się.
Powiedziała też, że nie wszystkim stawia się Tarrota...-nie mnie to dotyczyło.
Więcej nie pójdę-wszystko już wiem...albo... nie chcę wiedzieć więcej...
p.s. ale nowych cycków nie przepowiedziała...









