Sabrina pisze:Dla mnie facet po 40 tce jest a seksualny. Nie znam,żadnego który by wyglądał fajnie.
Każdy ma brzuch i jest obleśny.
Sabrina, to by nadawalo sie do watku jacy faceci nam sie podobaja.No ale niech i jest tutaj ,poniewaz chodzi o facetow ktorzy podobaja sie kobietom po czterdziestce
Nie wiem czy wypada mi ujawniac swoje preferencje pod tym wzgledem ,bo wezmiecie mnie za popieprzonego zboczonego odmienca z kompletnym bezgusciem
Nie dzialaja na mnie kompletnie zurnalowi amanci ,ciacha,przystojniaczki.Sa dla mnie calkowcie aseksualni.
Tak jak za mlodu patrzylam aby facet byl koniecznie wysoki, tak teraz moglby byc i kurdupel
Igraszki z karzelkiem tez moga byc fascynujace ,czemu nie.
Meski niewielki brzuszek wcale mi nie przeszkadza,bo sama jestem posiadaczka brzuszka.

Z reszta uwazam brzuszek jest ..fajny ,mily cieply i przytulny no i przy brzuszku wystepuje najwazniejsza czesc ,podbrzuszek
A u takich wysportowanych plaskich amigo wszystko sie jakos zlewa w jedna kupe miesni...
Najwazniejsze u faceta sa dupka i nogi.Koniecznei nogi.Nogi owlosione mocne, proste lecz ladnie wyprofilowane no i moga byc opalone,Nic tak nie zniecheca jak dwie zapalki w pupie zamiast meskich nog,nie cierpie chudych nog u mezczyzny :|
A teraz meritum ,kazdy wyglad moglabym zaakceptowac,byle facet mi ladnie pachnial.
Tzn nie o konkretne perfumy chodzi ,ale o te feromony.Przy ktorych nawet spocony facet nie brzydzi tylko dziala jak afrodyzjak.
No i wazna cala reszta czyli inteligencja dowcip ,wiedza.Facet musi imponowac,bo jak wyczuje ze jest ode mnie glupszy ,to po nim
Tak ,tak inteligencja u faceta to caly wabik,Nie wyglad, tylko sposob bycia.
Bardzo trudno znalezc faceta ktory akurat swoja osoba podziala na mnie tak ze strace dla niego glowe.Dlatego zostane najpewniej samotna stara babcia,haha
Mowilam juz Wam,ze chce zostac na stare lata druga Babcia Halna?
http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy ... 06729.html
Ale sie wyzewnetrznilam....
