Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: anima60 » 07 sty 2011, 00:49

Ja, jak Muflon, uważam, ze dzieci powinny być nietykalne i pedofilią się brzydzę.
Uważam, że ZAWSZE dorosły jest winny uprawianiu seksu z nieletnią/nieletnim, chociaż oczywiscie potrafię zrozumieć zachwyt nad młodym pięknym, ciałem. Ale jednak nie w sensie erotycznym. A jeśli już komuś się zdarzy myslenie erotyczne, to przecież taki dorosły swój rozum chyba ma? i powinien umieć panować nad chuciami.
Dzieci to zbyt łatwy łup i dlatego muszą być chronione prawem :!:

Jednak co do Polańskiego, to ja mam zdanie jak dziewczyny, żeby dać mu spokój i nie dlatego, ze on artysta to mu wiecej wolno i nie dlatego, ze nasz, ale dlatego, ze jest już stary, a sprawa przedawniona i ofiara nie zgłasza roszczeń, a wręcz chce spokoju. Jakąś tam karę może poniósł, choćby z powodu ucieczki.
A może sumienie go dreczy? (smirk

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 07 sty 2011, 21:00

Nic nie radzicie co z tym tiramisu , więc dzisiaj zrobiłam lekko zmodyfikowane .Dodałam żelatynę. Biszkopty tylko na dół i nie moczyłam ich tylko zanurzałam i zaraz wyciągałam z tej kawy. Jest super i wreszcie można pokroić (yes)
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 07 sty 2011, 21:22

babina, trzeba bylo napisac, ze polanski zajadal sie tiramisu (albo odwrotnie), to by napisaly (happy

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: beata-malgorzata » 07 sty 2011, 21:27

Babina , nie wiem czemu Tobie nie wychodzi tiramisu , pisalam ze biszkopty maja byc w srodku suche wiec lekko tylko maczane w kawie z

alkoholem . Po odstawieniu na pol dnia do lodowki biszkopty miekna same od masy z mascarpone .
Jak sie dobrze utrze zoltka z cukrem to powinna masa byc spoista i gesta , a czy Ty Babina nie zapominasz o ubijaniu bialek ?
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 07 sty 2011, 21:51

nie zapominam i do białek zawsze dodaje szczyptę soli {wyczytałam, że piana bardziej sztywna}. Białka mam ubite, tak, że jak odwracam garnek, to nie chcą wyjść (nod . Na pewno na początku za dużo moczyłam biszkopty. Wyjmowałam na łyżce, bo się rozlatywały. Teraz tylko zanurzyłam i wyjęłam. Może żółtka trzeba ucierać na parze, bo one były jakieś płynne...?
Tak myślę, że jakby dać więcej żelatyny, to byłoby pyszne ptasie mleczko z tej masy (nod
zadowolona

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: muflon2121 » 08 sty 2011, 08:07

dobra, babina, , napiszę o tiramisu (thinking nie będzie jakiś konus z zepsutym rozporkiem psuł nam (nomen-omen) stosunków (giggle
Jak pisze Beatka: nie można biszkoptow rozmoczyć, bo będą do niczego. Tylko zanurzyć i wyjąć. Na zewnątrz są mokre, w środku suche. Po dobie same "rozmiękną" pod wpływem wilgoci.Mnie kiedyś jeden włoch podal przepis "domowy". Biszkopty maczane w kawie z amaretto, na to budyń (gorący), biszkopty, znowu budyń i tak kilka wartsw. Na dole w każdy razie biszkopty, na górze budyń. Dobre były do tego oryginalne włoskie budynie (aha- ma to być czekoladowy budyń - bezwzględnie). Teraz używam dr Oetkera i też sprawują się przyzwoicie. Idzie o to, aby nie były to budynie bardzo gestniejące podczas gotowania, bo wtedy biszkopty nie przesiakną.

Jak już tu jest taki zlot to zadam pytanie tym co retinoidy stosują. jest tak:
stosuję cos ze trzy lata. Stosowałam tak: poł roku jesień-zima Zorac, pół roku (ciepłe miesiące)- przerwa. Ostatnie lato było takie sobie i wogóle nie przerywałam aplikacji. Przerwy dotyczyły tylko wyjazdow (najdłuższa ze trzy tygodnie). Te co mnie znają, wiedzą że stale mi się powiększa problem z dolinami łez (jak Kwiatkowi, ale on wolumę aplikuje, a ja dotychczas tego nie robiłam). Wczoraj mi lekarka "estetyczna" powiedziała, żebym dała spokój temu ciagłemu zorakowaniu, bo moja skóra jest na tyle cienka, że "wypełniaczowe" zabiegi mogą dawać słabe efekty.
Wiem, że Anima aplikuje. Może ktoś jeszcze. Jak to widzicie? bo ja dotychczas żyłam w przekonaniu ( wyniesionym, to fakt, z netu), że ciągłe stosowanie najpierw zluszcza i powoduje że skóra jest cieńsza, ale potem się pogrubia. Mnie się (fakt) przez te trzy lata nic nie pogrubiło, a wręcz przeciwnie. Od jakiegoś czasu mam paskudne zmarchy (no, tylko przy uśmiechu) w dół policzka. Tłuszczu mi nie chcą wstrzykąć. Każdy lekarz kiwa głową i tyle.
Myślicie, że skóra jest na tyle wysuszona, że bardziej szkodzę tymi retinoidami niż pomagam skórze? Recz była u lekarza o zabiegu Zaffiro. Jakoś tak przed świętami miałam robione testowo (bezpłatnie, lekarka kupiła sprzet i konsultant pokazywal użycie go na ochotnikach). Powieki się podniosły-fakt. Ale przy laserze też tak było. Postanowiłam pochodzić na to Zaffiro parę razy dopóki się cieplo nie zrobi, ale lekarka postawiła warunek: odstawić retinoidy. Myślicie, że stosowanie ich bez przerwy może przynieść szkody skórze? Anima, co ty na to?

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 08 sty 2011, 11:19

Przynajmniej podyskutowalo sie i bylo co czytac .Lubie jak ktos ma swoje zdanie ktorego broni ,bo co to za dyskusja jak wszytscy sobie tylko przyprawdzaja.:)
Tak wiec nasze stosunki absolutnie nie sa w stanie zepsuc sie przez ciekawa dyskusje hehe.
Moje tiramisu czyli surowe marscapone lezy w lodowce od swiat w stanie nie naruszonym i czeka na moje natchnienie az je zrobie.
Kiedys juz robilam to ciasto ze dwa lata temu i bylo Ok a teraz na fali ze Wy to i mnie wzielo na tiramisy

Muflon ja tam ci mowilam ze z retinoidami przesadzasz.Mnie by sie one napewno przydaly bo mam skore po byku ,nie dosc ze plamiasta z przebarwieniami to jeszcze tlusta i porowata.
Ale u Ciebie pergaminek cieniutki .Wystarczy tego zluszczania.A czemu nie chcesz tluszczu?
Ja bym na twoim miejscu ten tluszcz zaryzykowala.

Ps A jeszcze do Babiny ,Ja tez niby nic nie mam do konfiguracji panstwo Lapiccy. Mysle ze on ma z niej wiecej zysku i pozytku niz ona ,Opieka calodobowa ,poczucie odrodzenia i mlodosci,jeszcze dlugo dziadek pobryka dzieki Kamilce.
Ale jakby mi moja corka takiego ziecia przyprowadzila to chyba bym zemdlala i pod ziemie ze wstydu zapadla.Choc naleze do bezwstydnych i odwaznych.
Pomysl ,ani na wnuki nie ma co liczyc ..ani na rodzinne imprezowania.Chyba ta Kamile rodzina wyklela ,bo sprawia wrazenie takiej ze ma tylko tego dziadka a swoich bliskich juz nie.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 08 sty 2011, 11:32

A niby skad Muflon ma wziac ten tłuszcz? Ona szczupła (giggle (giggle . Chyba dlatego lekarze kiwali tylko głowmi, ale nie wiem, czy o to chodziło.

Muflonie kochany, my juz od pewnego czasu leciutko Ci sugerowałysmy,ze za dlugo lecisz z tym Zorackiem, ale Ty bylas przekonana co do swego Ale teraz już wiesz,że powinnaś dać skórze odpoczac od Zoracu.

Ja kupiłam sobie krem Dermosan z wit A i E połtłusty za chyba 10 zeta i nawet filtry ma. Jest cudowny lekko natłuszcza i nawilża, co mi o dziwo dobrze robi, choć nigdy półtłustych nie kupowalam. Po tym kremie wcale sie skora nie swieci. Jestem zachwycona.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 08 sty 2011, 13:24

Kwiatuszku , mam przyjaciółkę w Angli {aktorka} miesiąc temu wyszła za mąż {za milionera!!! (headbang (headbang } bardzo sie cieszę jej szczęściem z resztą} i ona od lat jak tylko jest w Polsce, to kupuje całe kartony Dermosanu. Dla siebie i koleżanek. Kupowała jeszcze jak był jeden rodzaj { teraz są też nawilżające}.
Zawsze miała piękną cerę , a wczoraj na skaypie pokazywała mi efekty zaaplikowanych wypełniaczy i botoxu. Też się szykuje na lifting!!
Zorac stosowałam codziennie i nic mi się nie łuszczyło. Po kilku miesiącach chyba skóra się "ścieniła" , bo po aplikacji strasznie mnie piekło i na drugi dzień miałam łuski. Teraz daję punktowo jak widzę, że coś ma zamiar się pojawić. Jest rewelacyjny , szkoda, że nie wiedziałam o nim w Liceum (yes)
Muflonku , oczywiście , żaden wielki, mały człowiek , którego męskość wykorzystują wyrafinowane kobiety nie zakłóci stosunków na forum (giggle (rofl (giggle (rofl (giggle (rofl
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 08 sty 2011, 14:26

babina7"]Nic nie radzicie co z tym tiramisu , więc dzisiaj zrobiłam lekko zmodyfikowane
niebieska pisze:babina, trzeba bylo napisac, ze polanski zajadal sie tiramisu (albo odwrotnie), to by napisaly (happy
O MATKO LEZE NA ZIEMI ZE SMIECHU HAHAHAHAHAHAHAHA (yes) (yes) (rofl (rofl
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”