Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 09 lip 2012, 15:15

nie wiem czy dobrze zrobiłas? Nigdy nie wyjeżdżaj w złości.Rozstawać się trzeba w sielance, wtedy bardziej tęskni....
zadowolona

Awatar użytkownika
aall
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 155
Rejestracja: 10 gru 2011, 20:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: aall » 09 lip 2012, 15:19

No rzeczywiscie rodzina dziesiatek (giggle
Ja tez mam siostre z 10 lutego (rire rocznik 1984.
"Wszystko zawsze dobrze sie konczy. A kiedy tak nie jest, to znaczy, ze jeszcze sie nie skonczylo..." :)

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ulla10 » 09 lip 2012, 15:20

Maxi, trzymaj się. Ja bym tak samo zrobiła, bo jestem dumna jak diabli i żebrać o zainteresowanie nie mam zwyczaju.


Eeku, no to nieźle tatko w 10 celował :D
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 09 lip 2012, 16:51

Ulla 10 biuscik masz super a i wczesniej mimo ze byl troszke za nisko ale momo wszytko byl taki do tłamszenia (giggle
Tak czy siek ja bym sie zastanowiła co mu nagle odbilo. Na bank to nie piersi. Facet sie nie bzyka tylko gdy jest MOCNO zestresowany i przemęczony i gdy ma kochankę. Wez go jakos pod lupę I JAK NAJWIECEJ SAMA WYCHODZ,TYLKO OWALONA NA MAKSA (yes) moze go cos ruszy.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
maxi1207
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 364
Rejestracja: 08 mar 2010, 11:55
Lokalizacja: Gdynia

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: maxi1207 » 09 lip 2012, 19:47

babina7 pisze:nie wiem czy dobrze zrobiłas? Nigdy nie wyjeżdżaj w złości.Rozstawać się trzeba w sielance, wtedy bardziej tęskni....
Ostatnio tak się rozstaliśmy i co pięć dni przez pół roku dzwonił z portu w Miami. Cholera zawsze, kupował kartę i rozmawiał przez 40 min aż się wyczerpała. Czasami to już nie było o czym gadać. Nie wiem czy zagłuszał własne sumienie bo normalnie czuje babę albo tracę rozum.
Teraz pokłóciliśmy się mocno a do tego doszło wypominanie, o seksie pisałam wcześniej i mam już naprawdę dość. Może potrzebujemy się nie odzywać w ogóle jakiś dłuższy czas i zobaczymy: albo jednak jest ok albo niestety rozwód. Boli to masakra jak i człowiek traci jakąś energię.

Ula dokładnie jak Sabrina pisze, odstawiona chodź do późnych godzin wieczornych. Niech chłop zatęskni bo im się chyba wszystkim w dupach przewraca jak jesteśmy dobre i się staramy.

Ekku zrobić dziurę w dziurze to już sztuka,ale tą samą datę trafić to dzieło. Pogratulowałyście ojcu?

Sabrina i co zrobić z kochanką? jeżeli by rzeczywiście była
1994-2000 biust Dmytrzak (porażka i naście poprawek)
2009 korekta powiek Skupin
2010 biust Dmytrzak (udało się)
30.04.2012 Pełny lift,endo czoła,endo brwi,korekta powiek dolnych, liposukcja policzków Surov (już po)

Awatar użytkownika
Eeku
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 919
Rejestracja: 13 mar 2011, 08:10
Lokalizacja: ?????

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Eeku » 09 lip 2012, 19:58

Maxi1207 troche mi,ciebie szkoda.Najpierw sie cos razem buduje a pozniej ni stad ni z owad,wszystko pada na leb.Wiem co przezywasz,tez przeszlam rozwod i wielkie rozczarawanie.Mam nadzieje ze u ciebie jakos sie pouklada.I chlop w koncu sie opamieta!
Co do mojej i siostr daty urodzin,to zawsze sie nabijamy z tej wyplaty (giggle
Plastyka brzucha 25.02.11 Szczecin. Artplastica .Dr.Grazyna Nasinska-Jurek
Wiek 39 lat
Wzrost 1.67 cm.
Waga 54 kg.
Jedno dziecko 20 lat

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: jolantast3 » 09 lip 2012, 20:18

dziewczyny nie ma reguły ,który będzie się nami lepiej opiekował,czy starszy czy młodszy
mój men jest o 9 lat ,ode mnie starszy i wieczna wojna ,od samego początku ,a ze za krótką sukienkę ubrałam
a to że się maluje ,a po co włosy farbuje itd. nawet ciuchy potrafił spalić ,w których ładnie wyglądałam .Zdrowie przez gnoja straciłam,jak bym miała córkę ,nigdy bym nie chciała ,żeby miała ,o wiele lat starszego męża
Od zawsze rządził w domu ,bo on wszystko wie najlepiej .Jemu wszystko było wolno ,chodził na prawo i lewo
a ja jak ten głupek w domu przez 20 lat siedziałam ,bo tak Pan chciał .Od 3,5 roku pracuje ,już częściowo
się uwolniłam ,ale co z tego jak inny sposób znalazł ,i dalej wykańcza mnie nerwowo ,chyba kiedyś
wezmę swoje pindle i się wyprowadzę ,chociaż to moje jest mieszkanie .Powstrzymuje mnie to że 2 dzieci
jest małoletnia ,samych nie mogę ich zostawić ,bo dawno pojechała bym na 2 koniec Polski ,ale jeszcze
trochę muszę poczekać ,i myślę że będzie lepiej

maxi dobrze zrobiłaś ,że pojechałaś (yes)
może kiedyś doceni ,to co miał i ile stracił

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 09 lip 2012, 20:34

ech z tymi chlopami, u mnie tez jest nieciekawie.
starszego moze brac mloda.
mnie juz tylko mlodsi interesuja, bo niestety jest wielka roznica w mocy meskiej, z kazdym uplywajacym rokiem jest gorzej a ja nie chce atrapy tylko faceta.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 09 lip 2012, 20:43

maxi1207 pisze: Sabrina i co zrobić z kochanką? jeżeli by rzeczywiście była
Hmm wiesz,zalezy na jakim etapie jest sie z mezem. Mnie by to chyba juz latalo,byle by nie wydawał na nią pieniedzy,wiec albo by trzeba to tolerowac,przymknac oko,albo sie rozstać (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: kama39 » 09 lip 2012, 21:39

Ciekawy temat sie rozwinal i ciekawa jestem czy ktoras z was ma taki problem jak ja. Ja kompletnie nie mam ochoty na meza i to juz od wielu lat. Jestesmy malzenstwem od 19 lat i moj brak zainteresowania trwa juz dobre kilknascie lat. Nie mam pojecia czy ja takie male libido mam czy co ale kompletnie nic ale to nic mnie nie podnieca. No to jak mam miec ochote na seks skoro to dla mnie tylko ciezka praca a przyjemnosc jednostronna? Ani calowanie ani zadne inne pieszczoty kompletnie mnie nie ruszaja. Nie jestem ani pruderyjna ani wstydliwa i w lozku jestem gotowa robic dla niego wszystko (jak mam dobry humor oczywiscie) ale kompletnie mnie to nie podnieca. Czytalam rozne poradniki, do psychologa nawet chodzilam i dalej nie znam przyczyny tego. Moj maz czesto narzeka, ze taka ma fajna, ladna, zgrabna i seksi zone a zero pozytku z niej. No ale co ja mam na to poradzic? Ilez ja bym dala, zeby tak poczuc chec na seks, podniecenie. Czesto czuje sie bezwartosciowa, jakas wybrakowana. A tak wogole to nie wyobrazam sobie, ze facet z ktorym sie dzieli lozko od kilkunastu lat moze wogole podniecac. Coz on musialby zrobic, zeby cokolwiek we mnie wzbudzic? Ja nie wiem. Macie jakas rade?
Mysle, ze gdyby tak moj maz zaczal przynajmniej udawac, ze interesuje sie innymi babami, gdyby mial troche prywatnego zycia, wlasne hobby to wzbudzilby jakos moje zainteresowanie. No ale na to nie moge liczyc. On juz jest taki jaki jest i koniec.
Ulla 10 twoje piersi przed operacja byly bardzo fajne, ladne, okragle i mysle, ze w dotyku tez bardzo przyjemne. Wcale sie nie dziwie, ze mezowi teraz troche zal. Ale zeby z tego powodu stracic ochote na seks to troche dziwne. No ale nie jestem facetem, wiec trudno mi powiedziec.
Co do kochanek i walki z nimi to wydaje mi sie, ze zalezy jak powazny jest to zwiazek. Sa faceci, ktorzy sie zakochuja, traca glowe i zona przestaje sie liczyc. Ale najczesciej jednak kochanka jest tylko egzotycznym urozmaiceniem zycia. I w takim przypadku wzbudzenie zainteresowania albo zazdrosci w mezu powinno pomoc przyciagnac jego uwage na nowo. Tak jak radzila Ulla - wychodzic z kolezankami, bawic sie dobrze, wystrzalowo wygladac - to jest to.
Maxi troche mnie zasmucilas bo wiedzac o tym, ze tak rzadko widujecie sie z mezem wyobrazalam sobie, ze po takiej dlugiej rozlace rzucacie sie sobie w ramiona i nacieszyc soba nie mozecie. Nawet ci tego zazdroscilam bo ja tak bardzo chcialabym poczuc taka tesknote.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”