Zabawne powiedzonka i inne przedziwne pomysły naszych dziec

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 15 sty 2008, 22:51

Ach ci chłopcy i ich ulubiona zabawka ;) :badgrin: :badgrin: :badgrin:

Awatar użytkownika
aneta123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 189
Rejestracja: 10 lip 2007, 22:55
Lokalizacja: Londyn

Post autor: aneta123 » 16 sty 2008, 16:43

ja jak bylam dzieckiem to strasznie przeklinalam,jak przychodzil ksiadz po koledzie to mama musiala mnie chowac do pokoju na gorze zebym ksiedza nie sklela.wtedy to nie bylo zabawne,ale tak z biegiem czasu patrzac na to....
marzenia sie spelniaja....

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Post autor: natalya » 16 sty 2008, 18:49

ja jak bylam mala to zamknelam raz mojego dziadka ze swoim znajomym na balkonie. dziadek zawsze hodowal kwiatki na balkonie i pokazywal je swojemu koledze. tak byli pochlonieci tym wszystkim, ze nawet nie zauwazyli jak ich zamknelam. potem tlukli sie w szybe, niestety na prozno :badgrin: ja przechadzalam sie po pokoju i udawalam, ze nic nie widze i nic nie slysze. nie pamietam ile tam siedzieli, w kazdym razie ich nie wpuscilam do srodka. dopiero jak moja mama przyszla z pracy to ich uwolnila :badgrin:
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
Rina
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 431
Rejestracja: 26 lut 2005, 21:50
Lokalizacja: absolutna

Post autor: Rina » 16 sty 2008, 21:24

hehehehe to sie szczerze uśmiałam :-D

Ja jak mialam moze z 2 latka to wzielam młotek i poszlam do pokoju gdzie spał dziadek. I "stukłam" go nim w czoło :oops: coz.... chciałam go obudzić :-D
Dziadkowi nic sie nie stało, bo ja chuderlawa byłam i siły zbytnio nie miałam by porzadnie wziasc zamach :badgrin: :badgrin: :badgrin:
Nie wymagam wiele od życia. Jestem symbolem seksu i to mi wystarcza :)

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Post autor: natalya » 16 sty 2008, 23:18

hehehehe dobre!!! :badgrin: :badgrin:

jak bylam malym dzieckiem, to lubialam wyrzucac przez okno co tylko bylo pod reka :badgrin: (jak wiekszosc dzieci) pewnego razu zostalam sama z dziadkiem w kuchni, bo inni ogladali wiadomosci.dziadek byl pochloniety czytaniem gazety, a ja nie wiedzac co ze soba zrobic, zobaczylam otwarte okno i doznalam olsnienia :badgrin: juz nie pamietam co wyrzucilam najpierw, wiem, ze mi sie spodobalo.potem zaczelam wyrzucac lyzki i widelce, ale najlepsze bylo z nozami. zaczelam nimi rzucac i nagle slysze, jak sasiadka wola przez okno do kogos, kto akurat przechodzil chodnikiem "uwaga bo tam noze leca z gory!!!!!!" :badgrin: :badgrin: jak juz noze sie skonczyly wzielam sie za gazety.wyrzucilam wszystkie jakie tylko byly, a ze byl wiatr to rozniosl je po calej okolicy. na koniec wyrzucilam wszystkie buty mojej babci. w koncu ktos zapukal do drzwi i mnie wydal :badgrin: mama poszla wszystko zbierac na dol. zeszlo jej troche :badgrin: szczegolnie z gazetami, ktore musiala pozbierac w promieniu 1 kilometra :badgrin:
najbardziej oberwalo sie dziadkowi, ze byl ze mna i nic nie zauwazyl :badgrin:
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
Pati
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1262
Rejestracja: 13 sty 2005, 08:53
Lokalizacja: Poznan

Post autor: Pati » 17 sty 2008, 12:04

Nadia125 pisze::-D :-D Pati, a ile Twój synek ma lat? Chyba wszystko przede mną, też mam synka :-D

Kiedyś na golaska sobie podskakiwał i mówi: Mamusiu zobacz, siusiaczek tańczy :!:

3,7 latek. nieraz cie zaskoczy tekstami :badgrin:

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 17 sty 2008, 13:16

Ja jak bylam mala ucieklam kiedys przez okno do kosciola i nie bylo mnie pare godz,wszyscy mnie szukali i nic,zaginelam...no ale w koncu organista mnie zauwazyl i przyprowadzil do domu :badgrin: :badgrin: ,pytali dlaczego to zrobilam itp,no to ja im odpowiadam,ze bylam u bozi sie pomodlic o lalke :-D,bo wy mi nie chcecie kupic :badgrin: :badgrin:

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 17 sty 2008, 22:26

Boze jak sie usmialam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pati AZ TEJ PASZCZY NAJBARDZIEJ!!!!!

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 25 sty 2008, 12:08

Namiastka zdolności negocjacyjnych mojego synka:
Miś, uwielbiający przytulać się do mojego brzucha, po wielokrotnym szczypaniu mnie w pępek i po którymśtam ostrzeżeniu, w końcu dostał wczoraj zakaz dotykania mojego brzucha. Trochę pomarudził, ponarzekał i pochlipał. W końcu, wieczorem przed snem, nagle mówi:
- Mamusiu, wiesz, że wszystkie dzieci bardzo lubią przytulać się w nocy do brzuszków swoich mam? Nawet ja!

Druga akcja w podobnym stylu. Mis robi siku. Skończył i mówi do taty:
- Tatusiu, mam świetny pomysł. Podzielimy się. Ty mi założysz majteczki, a ja sobie założę spodnie!

No i na koniec, historyjka pouczająca, jak to dzieci szybko przejmują wzorce od dorosłych:
Miś nie chce umyc zębów, cały czas cos mówi, żeby tylko nie zaczynać. W końcu zaczynam mówić do niego, ze teraz jest czas na mycie zębów itd. A on nagle wyciąga rękę i mówi (głosno i wyraźnie ;) ): Stop! Teraz ja mówię!

To tyle na dziś. Z każdym dniem coraz bardziej z moim tz-em obawiamy się o własną przyszłość ;) . Chyba musimy szybko zacząć uczęszczać na szkolenia z technik negocjacyjnych :badgrin:
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 25 sty 2008, 13:35

Jennys pisze: Stop! Teraz ja mówię!

Hahaha skąd ja to znam :badgrin: U nas do tego jest jeszcze lekkie zmrużenie oczu, albo poprzedzenie slowem - hej mamo, stop! teraz ja mówię :badgrin:
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”