Post
autor: margo706 » 04 maja 2007, 18:41
W mojej torebce ,to mam ciagly smietnik,raz w tygodniu wysypuje cala zawartosc i teoretycznie sprzatam,ale dalej mam bajzel i nic nie moge znalezc,nigdy nie moge znalezc zapalniczki a jak robie sprzatanie to okazuje sie,ze mam 6.Zawartosc torebki:Tabletki anty.,przeciwbolowe,penicylina,alibi na kaca i cos podobnego do aviomarinu,ok 6 gumek do wlosow,2 notesy a4,tampony,wkladki,Contratubex na blizny,plastry na odciski,paragony ze sklepow,zdrapki,pioro i naboje,jakis futeral na komorke nie pasujacy na moj telefon,pelno kartek z notatkami co kupic itd,papierochy,komurka,drobniaki walajace sie na dnie,szminka,blyszczyk,lusterko,szczotka do wlosow,pelno kluczy,portwel-a w nim pelno wizytowek,kart rabatowych,bankomatowych,kredytowych itd,zjecia i klisze.Ostatnio ugryzlam raz snikersa i schowalam do torebki,nie radze tak robic,potem mialam czekoladowe klucze i nie tylko.Mam bardzo duzo torebek i w kazdej jest pelno tego wszystkiego,choc nosze tylko 2.